drukuj

Wegepizza - rozwiązanie konkursu

Pizzeria Gioconda, ul. Mariacka 5

Pizzeria Gioconda, ul. Mariacka 5

Czekaliśmy na Wasze pomysły pizzy wegetariańskiej... Oto jakie wybraliśmy odpowiedzi.
Czy lubisz jeść pizzę?
Bardzo! To fundament mojej diety!
5% (1 głos)
Lubię raz na jakiś czas...
60% (12 głosów)
Lubię, ale wchodzi "w boki", więc nie mogę sobie często pozwalać...
20% (4 głosy)
Nie przepadam za pizzą
10% (2 głosy)
Jaka pizza??? Flaki!!!
5% (1 głos)
Razem głosów: 20
Zaloguj się, aby zagłosować.

Do wygrania były dwie darmowe pizze od pizzerii Gioconda.

Oto zwycięskie odpowiedzi:

storonka
nie trzeba dodawać do ciasta
nie trzeba dodawać do ciasta chrupiącego

wcale niczego mięsnego,
by uzyskać efekt wspaniały tak,
że każdy będzie miał na niego smak!

pizzę serem posypcie gęsto,
a gości w restauracji będziecie mieli, z pewnością, często!
pomidorów toskańskich nie wolno także żałować,
a ciasto przed wsadzeniem do pieca sosem, również, trzeba posmarować

smażony czosnek z oliwkami dopełni aromatu,
a chili da podniebieniu smakoszy do wiwatu!
tak przygotowanej pizzy każdy wam pozazdrości,
a wy bez liku będziecie mieli gości! 

Bunior
Wegetariańskie 4 pory
Pizza wegetariańska jest dość specyficzna,
wizja bezmięsna - dla niektórych tragiczna.
W Giocondzie są takie również, tak?
Nie powiem, że mam na nie wielki smak!
Jest tam Tonno, jest i Vegetariana,
wedle konkursu przepis stworzę jednak sama.
Przychodzą mi do głowy Cztery Pory Roku,
spróbujcie więc dotrzymać mi kroku.
Podstawą do wszystkich będą brokuły,
cebula, czosnek i sera wióry.
Pierwsza niech będzie pizza wiosenna,
świeże warzywa to rzecz bardzo cenna.
Pomidory z ogrodu, ogórki kiszone,
kukurydza i groszek gdzieniegdzie wsadzone.
Na lato przyrządzę pizzę z owocami.
Z owocami morza, moi Kochani!
Małże i krewetki to rzecz podstawowa,
plus czarne oliwki - i będzie kolorowa!
Następnie będzie jesienna pora,
w lesie podgrzybki schowamy do wora.
Ja jednak na ciasto pieczarki położę,
ale i szpinak smak ten wspomoże.
A po jesieni przychodzi zima,
a że mroźno - niczyja to wina.
Rozgrzejmy się więc przy pizzy z tuńczykiem,
przecież nie z karpiem - skończyłoby się krzykiem!

W ten oto sposób mamy cztery pizze,
na każdą porę roku, to oczywiste.
Wegetarianie też smacznie odżywiać się muszą,
w tej perspektywie brak mięsa nie jest katuszą! 

GRATULUJEMY!

Zwycięzcy są zobowiązani wysłać swoje dane (imię i nazwisko) pod adres: pbaer@gazetalubuska.pl w terminie 48 godzin od momentu podania rozstrzygnięcia konkursu w serwisie.

Przypominamy: Wygrana to wybrana z menu chrupiąca pizza z Pizzerii Gioconda w Zielonej Górze. 

Zdjęcia

  • Pizzeria Gioconda, ul. Mariacka 5
Czytam, oglądam, głaszczę koty.
Marek Pakoński
Autor:Marek Pakoński

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Bunior
Bunior pon., 2012-01-16 19:15

Mniam!

Dziękuję!!! :)

storonka
storonka pon., 2012-01-16 20:49

drugiej zwyciężczyni

drugiej zwyciężczyni gratuluję serdecznie, niniejszym chciałabym jednakże przypomnieć, iż w odmianach wegetarianizmu nie ma diety, która dopuszcza jedzenie owoców morza, czy ryb...

tak błędne postrzeganie wegetarianizmu, bardzo w Polsce rozpowszechnione, wypatrza całą ideę wegetarianizmu, a szkoda...

jedzenie ryb i owoców morza z jednoczesnym wykluczeniem mięsa czerwonego to semiwegetarianizm- dieta pochodna od wegetarianizmu, ale w żadnym wypadku jego odmiana..!

ale wierszyk bardzo pomyłowy- pomysłu gratuluję 

Bunior
Bunior pon., 2012-01-16 22:48

pierwszej zwyciężczyni

@storonka:

pierwszej "zwyciężczyni gratuluję serdecznie, niniejszym chciałabym jednakże przypomnieć, iż" odgapianie stylu pisania do MMki jest "bardzo w Polsce rozpowszechnione i wypaCZa całą ideę" konkursu.

"ale wierszyk bardzo pomysłowy- pomysłu gratuluję"

Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski wt., 2012-01-17 01:39

niezłe masz oczy, skoro tak celnie

@Bunior:

wypatrzyłaś wypaczenia ;-).
Smacznego obu zwyciężczyniom życzy amator golonki i szaszłyków!

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Szambelan
Szambelan wt., 2012-01-17 08:37

Najdziwniejsze GRATULACJE i to "serdeczne" . Rodzi się pytanie :

@Bunior:

"Ale o co chodzi?" - oczywiście "serdecznie gratulującemu" ?

Szambelan
storonka
storonka wt., 2012-01-17 19:10

za błąd ortograficzny-

@Bunior:

za błąd ortograficzny- przepraszam, bo w odróżnieniu od drugiej laureatki, potrafię się do błędu przyznać!

nie bardzo rozumiem też część Twej wypowiedzi, dotyczącej "odgapiania stylu od MMki", bo jaki styl tutejsi redaktorzy preferują, pozostaje dla mnie niezbadaną tajemnicą, na owej stronie jestem, bowiem, dokładnie 3 raz w życiu. Pierwsze odwedziny były, kiedy pisałam wierszyk, drugie- spawdzając wyniki, trzecie są właśnie w tej chwili...

Dodatkowo: mój błąd ortograficzny nie WYPACZA całego sensu wypowiedzi,  który dotyczył ewidentnie źle pojmowanej idei wegetarianizmu przez "Buniora", do czego szanowna autorka już nie raczyła się, niestety, odnieść...

A szkoda, bo merytoryczna dyskusja nad tym właśnie tematem bardzo by się w Polsce przydała. Lepiej jednak schować głowę w piasek wyszukując, niezwykle celnym okiem- przyznaję, błedów ortograficznych, które do sprawy jednakże niczego nie wnoszą. 

Bunior
Bunior śr., 2012-01-18 11:01

nie ma co się łamaaaaaaać ;)

@storonka:

nie rozumiem, skąd twierdzenie, że nie potrafię przyznać się do błędu? Koleżanka zwyczajnie się czepia, stąd moja reakcja (zazwyczaj nie odpowiadam na tego typu wpisy, które mają na celu wywołanie nie DYSKUSJI, ale zwyczajnej kłótni, ale tu nie mogę się powstrzymać ;)).
Proszę się nie tłumaczyć odnośnie swojego wpisu i wierszyka. Łudząco przypomina styl pisania tutejszej userki (widocznie chęć wygrania darmowej pizzy była tak wielka, że koleżanka się pokusiła). W zwyczajny zbieg okoliczność jakoś wierzyć się nie chce :D
Chcę także koleżankę poinformować, że błąd WYPACZA jednak sens wypowiedzi. Składa się tak, że jestem wegetarianką, nie weganką. Zachęcam do zajrzenia do wikipedii (przecież nie do zwyczajnej encyklopedii, podejrzewam ;)), przeczytania kilku WAŻNYCH pozycji, zagłębienia się w temat i dopiero wtedy atakowania innych MMkowiczów w różnych kwestiach.
Na koniec dodam, że takie "czepianie się" jest zupełnie nie na miejscu (może, że jest koleżanka zazdrosna, że nie wygrała dwóch pizz? ;D), proszę zatem nie zaczepiać ludzi i bezsensownie nie prowokować, tylko pójść, odebrać nagrodę i się nią najeść. Może coś się w głowie poukłada. W głodzie często gadamy różne głupoty.

storonka
storonka śr., 2012-01-18 12:35

Drogi Buniorze!jeżeli tu ktoś

@Bunior:

Drogi Buniorze!
jeżeli tu ktoś wywołuje kłótnię, to nie jestem tym kimś ja! Zwyczajnie zwróciłam uwagę, iż wegetarianizm wyklucza jedzenie mięsa w każdej postaci, a w Polsce niestety jest to bardzo często zapominane, co mnie, jako wegetariance od lat przeszkadza dość mocno, bo wypacza (chyba się nie uwolnimy do tego przeklętego słówka) całą ideę wegetarianizmu. Co do źródeł informacji, to zapewniam szczerze i gorąco, iż pozycji na temat wegetarianizmu, jego źródeł i historii przeczytałam wiele, a akurat Wikipedii nie brałabym tutaj pod uwagę, jeśli chcemy dyskusji na rzetelnym poziomie. Co do wspomnianego weganizmu- to jest to dieta wykluczająca nie tylko mięso, ale także inne produkty pochodzenia zwierzęcego, jak nabiał przykładowo. Nie wiem co definicja tejże odmiany wegetarianizmu ma wnieść do dyskusji..? Wyraźnie mylisz pojęcia, podłączając pod weganizm zwykły wegetarianizm. A co weganizmu samego, to jest to jedna z odmian wegetarianizmu na głębszym poziomie, w swych założeniach bardzo szlachetna, ale niestety mocno odbijająca się na zdrowiu- wiem, bo weganów znam. Także: nie polecam. Dalej stoję jednak na straży podstawowej wiedzy na temat wegetarianizmu, która wyraźnie mówi, iż wykluczamy z jadłospisu WSZELKIEGO rodzaju mięso- nie rozróżniamy tutaj pomiędzy rybą, a kurczakiem, czy wołowiną etc. Jeśli jadasz ryby, owoce morza, czy drób, to nie jesteś nie tylko, jak sama słusznie przyznałaś, weganką, ale muszę Cię, z przykrością, poinformować nawet wegetarianką. To co praktykujesz to semiwegetarianizm, który nie zalicza się do wegetarianizmu- to już nawet chyba tak przez Ciebie lubiana Wikipedia Ci powie :>

Odnośnie drugiej sprawy! Naprawdę nie wiem, kogo miałabym swym stylem pisania naśladować, zdradź mi tą tajemnicę, bo zżera mnie od środka. Chciałabym niniejszym oświadczyć, że jedyną osobą, która mnie kiedykolwiek przyciągnęła na ten portal jesteś Ty, wraz ze swoją ze mną dyskusją- a raczej, jak sama to ujęłaś i (niestety) sprowokowałaś- kłótnią. Przedtem nigdy tu nie gościłam. A jeżeli już na stylu pisania się kogoś wzoruję (w żadnym wypadku: naśladuje, bo nie bardzo wiem też jakbym miała to technicznie ogarnąć), to sięgnęłabym do pięknych pod względem logicznym i retorycznym wywodów Johna Locke'a bądź jeszcze bardziej zagłebiając się w klasykę Kanta- mego idola! Z zasady nie wzoruję się bowiem na użytkownikach forów internetowych, czy ogólnie samym Internecie. 
Bardzo prosiłabym mi więc niczego nie insynuować, co nie jest zgodne z prawdą, bo to obraża nie tylko mnie, ale i Twoją zdolność czytania i porównywania warsztatów literacko- technicznych.

Na sam koniec: dobra rada! Nie bierz wszystkiego tak mocno do siebie, bo nie zawsze gdy ktoś chce zwrócić Ci uwagę, ma na celu obrażenie Twej osoby, czy sprowokowanie kłótni. Czasem wystarczy przeczytać coś na spokojnie i sprawdzić, czy ten ktoś nie ma przypadkiem racji, a potem można wchodzić w dyskusję. Nigdy na odwrót. 
Zacietrzewianie się niepotrzebne prowadzi tylko do "pyskówek", a tego chyba obie nie chcemy.

Także raz jeszcze: odsyłam do lektur (tylko zostaw w spokoju tą biedną Wikipedię, bądź zakurzoną encyklopedię...), by przekonać się czym wegetarianizm naprawdę jest. Tu polecam wszelkie dzieła Petera Singera- od klasyki, czyli "Animal Liberation" zaczynając.
A jeśli aż takich chęci poznania założeń diety wegetariańskiej i jej moralnych podstaw nie masz, to otwórz pierwszą z brzegu książkę z przepisami wegetariańskimi- może Cię zaskoczę, ale nie znajdziesz tam ani jednego przepisu, w którego składnikach będą owoce morza lub mięso drobiowe, czy ryby.

Człowiek uczy się całe życie- potraktuj to jako jedną z okazji do nauki właśnie. Wyjdzie Ci na zdrowie! 

swierszczyk
swierszczyk śr., 2012-01-18 12:53
storonka
storonka śr., 2012-01-18 13:10

Dziękuję :)i uspokajam- z

@swierszczyk:

Dziękuję :)
i uspokajam- z głodu nie umieram! na szczęście mieszkam w Niemczech, a tu akruat nikt wegetarianizmu z semiwegetarianizmem nie myli, więc produktów i knajp mam w bród :)

obniżki cen sojowych kiełbasek cieszą, jednak, zawsze, także życzenia przyjmuję i serdecznie za nie dziękuję!!! 

swierszczyk
swierszczyk śr., 2012-01-18 13:34

Ot, nie zrozumiała mnie storonka,.. tak bez Skorpionka,...

@storonka:

ten link,...
to "wink",...
pod linkiem,...
świerszczyk się wypowiedział,..i
i "krówce przyszłość zapowiedział,... :((((

Bunior
Bunior śr., 2012-01-18 13:36

;)

@storonka:

Proszę o czytanie ze zrozumieniem, koleżanko.
Cieszę się, że wywołałam w koleżance taką pasję pisania. Proszę wykorzystać swoją umiejętność i napisać może jakiś artykuł o wegetarianizmie?

Życzę smacznej pizzy. Bez mięsa, oczywiście! ;)

swierszczyk
swierszczyk śr., 2012-01-18 13:48

Ale świerszczyka zawsze nurtuje pytanie,...

@Bunior:

Pan czy Panie...???
Pani?Pan bunior,...
nigdy żem poprawnie,...
do PaniPana??? zwracać się nie umioł,...
to tak bez uszczypliwości,...
bez złości,...
ale tak po prostu Polak,...
ni "wolak",...

Bogusław_ZG
Bogusław_ZG pon., 2012-01-16 20:54

Proszę pamiętać o popijaniu,

najlepiej sokami wieloowocowymi.

barszczewska
barszczewska pon., 2012-01-16 21:11

cudne

@Bogusław_ZG:

zdjęcie

barbara
An_na
An_na pon., 2012-01-16 21:34

...

@Bogusław_ZG:

Roześmiałam się w głos patrząc na to zdjęcie;):):) Rewelacyjnie podpatrzone i jako komentarz wrzucone.  Ja hasło skromne dorzucę od siebie : Wszak pizzę zawsze popijamy...niekoniecznie tym "co pod ręką mamy"..ale o zdrowotności myśląc soki polecamy:):):)
Smacznego:)*

Lucyna
Lucyna pon., 2012-01-16 22:34

I nie zapomnijcie o wygodnym

@Bogusław_ZG:

I nie zapomnijcie o wygodnym obuwiu =))

Lucyna
makusyn
makusyn śr., 2012-01-18 12:42

" co mnie, jako wegetariance

" co mnie, jako wegetariance od lat przeszkadza dość mocno, bo wypacza (chyba się nie uwolnimy do tego przeklętego słówka) całą ideę wegetarianizmu" - sprawia ze pietruszka ocieka Ci krwia?
Nie rozumiem jak czyjas opinia moze mieć wplyw na spozywane przez Ciebie pokarmy? Co do pretekstu do "pyskowek"... owszem masz racje - nie wypaczasz sensu tego slowa.

storonka
storonka śr., 2012-01-18 13:20

pietruszka mi krwią nie

pietruszka mi krwią nie ocieka, ale błędne postrzeganiu wegetarianizmu przez całą rzeszę mych rodaków, zmusiła mnie przykładowo do stołowania się 1 dnia Świąt Bożego Narodzenia w McDonaldzie- na frytkach i sałatce. W pensjonacie, w którym miałam zamówiony nocleg z wyżywieniem zaserwowano mi bowiem na obiad rybę, choć uprzedzałam przed przyjazdem 2- krotnie, iż proszę o wegetariańskie menu. 

I tutaj "Makusynie" nikt nie dyskutuje o, jak piszesz, "opiniach"- ja tu mówię o faktach, a te stoją bezdyskusyjnie po mojej stronie. Wegetarianizm wyklucza WSZELKIE RODZAJE MIĘSA.
Czy to się komuś podoba, czy nie- średnio mnie już obchodzi. Nikogo do niego nie zmuszam, ale ludzie, błagam, nauczcie się pojęć, a potem dyskutujcie, bo to jest żenujące już trochę...

Konkurs dotyczył PIZZY WE- GE- TA- RIAŃ- SKIEJ, specjalnie przeliterowałam, bo widzę, że niektórzy mają problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Bunior w konkursi wygrała- gratuluję i życzę smacznej (zapewne niewegetariańskiej) pizzy, ale ja zwyczajnie zwróciłam uwagę, iż pomylone zostały pojęcia. Nic więcej. I nie rozumiem tego ataku teraz w moją stronę. 

Chcecie jeść drób, szczupaki, krewetki, czy śledzie- to życzę smacznego, ale nie nazywajcie tego wegetarianizmem, bo tym to nie jest. Koniec i kropka.

Po co dalsza dyskusja?  

makusyn
makusyn śr., 2012-01-18 13:42

"ale nie nazywajcie tego wegetarianizmem"

Dobra - kabarety różna maja postać.

Marek Pakoński
Marek Pakoński śr., 2012-01-18 13:56

A tak w ogóle...

To o co się, drogie Panie, kłócicie?

-> Polecam myślenie. Wymagam go od wykształconych ludzi. /// Lubisz dobre electro? Słuchaj audycji Electrohead: https://www.facebook.com/ElectroheadZG <-
swierszczyk
swierszczyk śr., 2012-01-18 14:13

Ach Panie Marku,... czy w dzień, w noc czy o świcie,...

@Marek Pakoński:

o co się "Panie" kłócicie????
i takie pytanie zadane,...
pozostanie,...
co chcieć od "kobiet",...
ten tylko się dowie,...
kto je stracił,...
(skąd to???, ja nie kumacim",..

skorpion
skorpion śr., 2012-01-18 17:45

O co się kłócicie

@Marek Pakoński:

Może że bez Skorpionka, jak powiedział Świerszczyk.
Pozdrawiam p. Marku i Świerszczyka też

storonka
storonka śr., 2012-01-18 18:56

„Świerszczyku”- podałeś

„Świerszczyku”- podałeś linka, przeczytałam artykułu który się pod nim krył. Komentarzy pod artkyułami zazwyczaj nie czytam, bo jak już wcześniej wspominałam, nie jestem fanką internetowych forów. Stąd me błędnie zinterpretowanie Twoich intencji. A co do Twego argumentu to przedstawiane łańcucha pokarmowego, jako argumentu w dyskusji filozoficzno- etycznej to trochę nie ten poziom, który preferuję. Wybacz.

"Makusynie"- tu chyba pozostawię bez komentarza, bo kiedy się nie ma argumentów, najlepiej napisać jedno zdanie, które do sprawy nie wnosi absolutnie nic, prawda?

"Buniorze"- artykułów na swym koncie mam sporo, o wegetarianizmie również. Tyle, że na innym portalu, bo jak już pisałam: na MM jestem dopiero 4, czy 5 raz w życiu. A co do Twego sposobu uprawiania dyskusji: to nie miałaś żadnych rzetelnych argumentów, więc jedyne do czego byłaś zdolna to czepianie się ortografii i mojego stylu wypowiedzi, który Ci rzekomo kogoś pisanie (kogo nie dowiedziałam się do tej pory) przypomina. Wszystkie przez mnie przedstawione argumenty pozostały bez odpowiedzi. A szkoda. Nie potrafisz się przyznać do błędu- ok, bywa i tak. Ale nie wchodź w dyskusję na tematy, na które nie masz zielonego pojęcia i nie insynuuj drugiej stronie jakiegoś kopiowania, czy czegoś  podobnego. Bo to poziom przedszkola.


Panie Marku na koniec! Jak już wyraźnie napisałam: ja kłótni nie wszczynałam. Zaznaczyłam, że Bunior źle pojmuje ideę wegetarianizmu, bo to złe jego pojmowanie jest nagminne. To, że Bunior do błędu nie potrafi się przyznać to druga sprawa. A jakiekolwiek emocje z mojej strony pojawiły się w momencie, kiedy Bunior zarzuciła mi bezpodstawnie, iż kopiuję styl kogoś z użytkowników MMki, co mnie osobiście uraziło, a za co przeprosin nie usłyszałam.  Brak umiejętności przyznania swego błędu plus bezpodstawne zarzuty wobec mej osoby- tak bym w skróce całą sytuację nakreśliła. 

I kończąc tą dość żenującą dyskusję raz jeszcze jedna rada dla wszystkich tych, którzy skomasowali swoje ataki w moją stronę: trochę mniej emocji, więcej zdrowego rozsądku, parę wykładów z logiki filozofii i retoryki nikomu jeszcze nie zaskodziło. I, błagam: nauczcie się tych paru pojęć z zakresu teorii i źródeł wegetarianizmu. Napewno Wam nie zaszkodzi.

Bunior
Bunior śr., 2012-01-18 19:38

Ubaw

@storonka:

Koleżanko, nie emocjonuj się tak ;)))

swierszczyk
swierszczyk śr., 2012-01-18 20:55

Poziom,... nie poziom,... możem też uziomion,....

@storonka:

ale fakt jest faktem,,,,
i wącha trawkę,...
ten co ją promuje,...
nic nie kamufluję,...
co to wegetarializm????
my mali,...
rozumiem co ziema daje,...
coś u Ciebie nie ten tego,...
a wiesz czemu daje i dlaczego????
ot pytanie,...
takie to moje świerszczykowanie,...
widzieć tylko koniec kijka,...
to za chwilka,...
bedzięm jeść kamienie,...
a jak,... to już nie odmienię,...
och kamienie,... kamienie,...
w ich wnętrzu także odmienię,...
pare pierwiastków,...
co za życia narobiły wrzasku,...
ech wy "trawożerni",...
bądźcie natury wierni,...

makusyn
makusyn śr., 2012-01-18 19:51

"najlepiej napisać jedno

"najlepiej napisać jedno zdanie, które do sprawy nie wnosi absolutnie nic" - pewnie ze lepiej - mniej czytania. A Twój spicz równiez niczego nie wnosi - oprocz magla. I długo sie czyta...
:)

Pozdrawiam - żracy wszystko - bo najwiecej ludzi umiera z głodu a nie od jedzenia miesa.

storonka
storonka śr., 2012-01-18 21:12

Buniorze- no nie mogę się

Buniorze- no nie mogę się opanować, bo cytując panią Magdalenę Środę "jestem bardzo emocjonalna".
A tak na poważnie: jeśli ktoś zarzuca mi rzeczy, które nie mają miejsca, a potem nie potrafi się odnieść do moich argumentów, to faktycznie- powinnam sobie dać spokój, bo albo się ma partnera do dyskusji, albo się go nie ma. To by było tyle w tym temacie.

Drogi Makusynie!  
Jeśli dla Ciebie kilkanaście zdań czyta się "za długo", to szczerze współczuję.  Od jedzenia mięsa zaś poza ekstremalnymi przypadkami a la zatrucia itp. z pewnoscią nie umiera ludzi wiecej niż z głodu- tyle, że po raz kolejny Twoja wypowiedź nie wnosi niczego w dyskusję...

Buniorze raz jeszcze! Daję Ci tą satysfakcję, której widać nie możesz sobie odmówić: miej ostatnie słowo w tej dyskusji i napisz jedno, czy dwa zdania, które ponownie nie odniosą się w najmniejszym stopniu do wszystkich moich poprzednich wypowiedzi i argumentów, a ja zamilknę, bo jak wspominałam: cenię sobie rzetelną dyskusje, a nie zwykłe pyskówki. Niniejszym żegnam się. 

makusyn
makusyn śr., 2012-01-18 21:55

"wypowiedź nie wnosi niczego

@storonka:

"wypowiedź nie wnosi niczego w dyskusję..." a musi? Zakladając że to dyskusja a nie pyskowka z magla... do ktorej dałem sie wciagnąć... nawet nie wiem o co chodzi... ale jest akcja... nikt nie spi... :)
Może cos wypatrzę "w temacie".... choćby wypaczonym namietnością wegetarianki

storonka
storonka śr., 2012-01-18 21:25

na sam koniec cytat!

Buniorze!!!
Przepraszam, że raz jeszcze ja, mimo iż się już pożegnałam... Nie mogłam się, jednak, powstrzymać, bo znalazłam cytat pasujący do naszej waśni wręcz idealnie :P

Nie przypominasz sobie może autorki?

" Na MMce można chyba zwracać uwagę, jeżeli coś nie jest rzetelnie napisane, nawoływać do obiektywnego podejścia, powściągliwości, zapoznania się z tematem? "

Tak Ci tylko, w tajemnicy, powiem, że mój pierwszy wpis na tym forum był właśnie identycznymi intencjami powodowany. Ale to już chyba Ci wspominałam. Tak tylko powtarzam, bo zauważyłam, że masz lekkie problemy z czytaniem ze zrozumieniem i odnoszeniem tego do Twych wypowiedzi...

Możemy powyższy cytat, praktycznie, uznać za Twoje ostatnie słowo w dyskusji, nieprawdaż..?

 

storonka
storonka śr., 2012-01-18 21:28

teraz ja mam ubaw...

no znalazłam jeszcze jeden cytat tejże samej autorki..!!!

czytaj, Bunior, czytaj!

" Pozwolę sobie nadal więc zwracać uwagę, jeżeli coś będzie dalece odbiegać od stanu faktycznego :) "- czy to również nie cytat jak na miarę uszyty do naszej dyskusji..? Buniorze! Twe cytaty ze wcześniejszych wpisów biorą mnie w obronę przy dzisiejszej dyskusji. Cóż za dramatyczny zwrot akcji...

aż się nie będę żegnać, bo może znajdę jeszcze inne "kwiatki"... 

storonka
storonka śr., 2012-01-18 21:36

inne kwiatki

Kurczę, dlaczego ja wcześniej nie sprawdziłam Twoich wpisów na forach..? Fascynująco pasujące do naszej dyskusji, tu po raz kolejny: " Proszę o argumenty, nie emocjonalny bełkot."

Poczytaj, Bunior, nie raz sama siebie- dobrze Ci zrobi! Tylko tego, czego wymagasz od innych, wpierw zacznij wymagać od siebie. Wtedy pogadamy.

Żegnam! 

Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski śr., 2012-01-18 21:53

Psiakość, a ktoś mi mówił, że to jedzenie mięsa budzi agresję...

Czytając tak ładnie rozwijającą się dyskusję wiem jedno: moja kolejna pizza będzie zawierać potężną porcję salami, skoro idealna pizza wegetariańska tak mocno rozbudza emocje. Gdyby obie zwyciężczynie miały się spotkać w 'Giocondzie' po odebranie i skonsumowanie nagrody, potrzebny  byłby nieprzejrzysty i solidnie skonstruowany parawan.

A Asia, jedyna znana mi bliżej wegetarianka to taka łagodna i zrównoważona osoba...

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
swierszczyk
swierszczyk śr., 2012-01-18 22:10

Maćku,... psia kość,...

@Maciek Gniazdowski:

nie dla omacku,...
o nie za złość,...
schabowego "wciągam",...
o niechaj nikt nie podgląda,... :))) albo nie :(((((
eeee,....