drukuj
Warzywa (pełne witamin) wracają pod Topole
Utworzono: 06-09-2010, godz. 10.03, Ostatnia aktualizacja: 06-09-2010, godz. 15.23
Kategorie:
Tagi:
Zauważyłem zbieracza grzybowego, oferującego plon swoich leśnych poszukiwań.
Nie sfotografowałem, go bo chyba był nielegalnie (nie opłacił taksy), a nie chciałbym być świadkiem na procesie o nielegalne sprzedawanie plonów nie ze swojej działki.
Ryneczek (super mini) jest piękny, na pewno dużo kosztował i trzy tablice z cennikiem wyznaczają gotowość tego targowiska do służby mieszkańcom Zielonej Góry.
Podobno woda ze zdroju (wciska się) jest na razie za darmo.



























Kontakt:
Myślę, że ten "ryneczek" nie będzie miał wzięcia.
Ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo "Dworca Centralnego - Ulga" :)
i widoczne pod stołami pokrywy kanalizacji.
Wydaje się, że ktoś nie przemyślał do końca projektu.
Ja tam sałaty nie kupię.
Dzban może być całkiem fajną miarą do wina. Ale warto zapropono-
wać jakieś stopnie, Bo może być dzbanuszek o pojemności pół flaszki wina, a może taki dwulitrowy (3 standardowe flaszki). Bo są jeszcze dzbany większe.
I trzeba by ustalić czy wszyscy piją z tego dzbana? Ile wtedy będzie na podtrzymanie sił życiowych opowiadacza?
...
Właśnie, okres winobrania jest właściwy abyśmy podyskutowali o miarach płynów rzekomo szkodliwych dla zdrowia ale jakże zalecanych przez Władze Miasta organizujące a nawet nawołujące Gorzowiaków do udziału w Winobraniu.
Widziałam młodych siedzących na stole w pozycji...
... po turecku. Ale może to chwilowe zjawisko? I czekają na powrót ławek na deptaku.