W zielonogórskim MZK będą bilety droższe o połowę?
Podnoszenie cen biletów komunikacji miejskiej to temat niezwykle drażliwy. Tak bardzo drażliwy, że od lat nikt się na to nie zdecydował.
Czteroosobowa rodzina. Pan Tomek Lewandowski do pracy jeździ samochodem. Jego żona Anna pracuje, a dwoje dzieci się uczy. Dziś Lewandowscy na bilety miesięczne wydają 136 zł. Od 1 marca może to być 176 zł. Aż o 40 zł więcej! Skąd taki drastyczny skok?
- Ostatnie podwyżki biletów jednorazowych były 10 lat temu - mówiła dyrektor MZK Barbara Langner, podczas spotkania z radnymi. Początkowo słuchało ją czterech radnych. Później liczba ta wzrosła do ośmiu.
- Proponujemy podwyżkę o 50 proc. Bilet jednorazowy w mieście powinien kosztować 3 zł - tłumaczyła pani dyrektor, prezentując tabelki z różnymi wariantami podwyżek. - 10 lat temu bilet kosztował 2 zł a najniższa pensja wynosiła ok. 700 zł. Teraz jest to ponad 1.300 zł. Paliwo w tym czasie zdrożało o 120 proc.
A MZK brakuje pieniędzy mimo dotacji. Przyszłoroczny budżet miasta wzrasta o 3 proc., a dotacja na MZK o 15 proc. To wciąż za mało. Dziesięć lat temu zakład otrzymywał od miasta 200 tys. zł dotacji, w tym roku będzie to ok. 15 mln zł.
- Trzeba to zrobić. Od lat nie było podwyżek. A to kryzys, a to rok wyborczy. Nie można problemu wciąż zamiatać pod dywan. Ceny biletów są tylko i wyłącznie w gestii radnych. Takie jest prawo. Ja wykonam każde rozwiązanie, ale decyzja zależy od radnych - mówił prezydent Janusz Kubicki. Nie chce powiedzieć, do jakiego wariantu się przychyla. Radni dostali dwa projekty uchwał. Pierwszy 50/50 - czyli wzrost cen wszystkich biletów - jednorazowych i okresowych o połowę i drugi wariant 50/30 proc., w którym bilety jednorazowe drożeją o połowę, a okresowe o 30 proc. W drugim przypadku od 1 marca bilet jednorazowy kosztowałby 3 zł, a miesięczny 88 zł. Dzisiaj kosztują 2 zł i 68 zł (ulgowe są o 50 proc. tańsze). Podwyżki mają obowiązywać od 1 marca.
Jeszcze bardziej dramatyczna sytuacja jest na liniach podmiejskich. Według nowego porozumienia teraz zasada jest prosta - gminy pokrywają różnicę pomiędzy kosztami funkcjonowania autobusów na ich terenie a wpływami z biletów. Wszystkie gminy zdecydowały się na wariant 50/30. A to oznacza, że ceny biletów podmiejskich w pierwszej strefie dojdą do 4,8 zł, w drugiej do 6,2 zł. Na terenie miejscowości bilet kosztować będzie 3,2 zł. Bilet miesięczny w pierwszej strefie - 146 zł, w drugiej - 174 zł.
- Najtrudniejsza sytuacja jest w gminie Świdnica. Tu wpływy z biletów pokrywają zaledwie 18 proc. kosztów. Niezbędne będzie znaczne ograniczenie kursów na linii nr 29 - tłumaczy dyrektor Langner. - Cięcia kursów będą w gminie Zabór, chodzi o Droszków. W Czerwieńsku ograniczymy kursy na linii 32. To wszystko będziemy liczyć. Natomiast wójt gminy Zielona Góra chce u siebie utrzymać dotychczasowe kursy.
Co jeżeli radni nie zgodzą się na podwyżki i nie zwiększą dotacji? - Trzeba będzie zwolnić 53 osoby - twierdzi dyrektor Langner. - Nie straszmy ludzi przed świętami - apelowała radna Jolanta Danielak. - A czemu bilety mają zdrożeć o 50 proc. a nie np. o 25 proc. - dopytywała radna Aleksandra Mrozek, przypominając, że to dopiero początek prac nad budżetem. - Przy cenie 2,40 zł koszt większej ilości bilonu w automatach z biletami zabrałby część pieniędzy z podwyżek. To się nie kalkuluje - twierdzi wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk.
Zdenerwowało to radnego Kazimierza Łatwińskiego. - To po co nam te automaty? To one mają decydować o cenie biletów - stwierdził. Był zdecydowanie przeciw podwyżkom. Jest jeszcze czwarty wariant. Radni nie podejmą dziś żadnej decyzji. To jednak problem odsunie w czasie.
Autor artykułu: Tomasz Czyżniewski
* * *
Zobacz nas na facebooku:
strona portalu Moje Miasto Zielona Góra
strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra



























Kontakt:
Własnie jakiś czas temu o tym słyszałam.
Ale to już przegięcie! Nie wszyscy mogą się poszczycić zarobkami mieszczącymi się w średniej krajowej :( a tu jeszcze "dowalają" podwyżkę!!!
Niech jeszcze zlikwidują kilka kursów podmiejskich to na piechotę będę chodziła :(
Ostra dysputa trwa Radny Bukiewicz zgłasza aby kwota podwyżki
miała wymiar "10" słownie: Dziesięć procent. Czy zostanie przegłosowany? Różne są wyp[owiedzi . Prezydent przypomina, że już gminy zgodziły się na kwoty większe. Czy będzie głosowane? Nie. Zostaje ogłoszona przerwa do 13, 45. Blokuje to viceprezydent. Jednak przerwa jest.
a wszystko w dobie
a wszystko w dobie ekologicznej nagonki i zachęt przesiadania się z samochodu do komunikacji miejskiej... jak to było ? "zamień wóz na bus"?
Na świecie eksperymentuje się z darmową komunikacją i z tego co wiem eksperymenty są opłacalne zalet chyba nie trzeba wymieniać. Zamiast budować kolejną drogę, parkingi, wydawać pieniądze na naprawy dróg które psują się od nadmiernego ruchu - zainwestować w komunikację? w pewnym miasteczku w Belgii podobno się to udało:
http://internacjonalista.pl/ekologia/rabunkowa-gospodarka/1138-rafa-gors...
Co do samej podwyżki to jest ona bardzo drastyczna, mniej rzucałoby się w oczy stopniowe podnoszenie przez te 10 lat o 10 gr rocznie;)
Niestety obawiam się że wzrost ceny biletów nie przełoży się na wzrost wpływów, bo na taki luksus jak przejazd autobusem stać będzie coraz mniej mieszkańców...
Jakim argumentem jest to że najniższa pensja wzrosła do 1300? co z tego jeżeli cena żywności art. spożywczych, gazu, energii elektrycznej, leków, środków czystości itp. też wzrosła?i dodać należy, że wymienione środki są tzw artykułami pierwszej potrzeby i to na nie ludzie wydają pieniądze w pierwszej kolejności. a MZK? "przecież mogę się przejść"
a teraz troszkę ironicznie proponuję spojrzeć w przyszłość i zamiast męczyć nas za 10 lat kolejnymi podwyżkami już teraz zwiększmy cenę nie o 50 a o 100%
edit:
jeszcze jedna myśl:
jeżeli dokładanie bilonu do automatów jest nieopłacalne może warto zastanowić się nad biletami elektronicznymi ?(słyszałem o takich planach kiedyś ale chyba pomysł się nie przyjął?)
coś takiego w formie prepaid np kupuję w mzk kartę za 20zł i jest ona ważna bezterminowo, wystarczy na X przejazdów... po wejściu do autobusu przeciągam taką kartę przez specjalny czytnik - nie muszę się martwić ani o drobne ani o to czy automat przyjmie monetę czy też o sam bilet.
Może pójść o krok dalej i zastanowić się dlaczego osoba jadąca 2 przystanki płaci tyle samo co osoba jadąca 10 przystanków i wprowadzić bilety czasowe?
W stolicy funkcjonują bilety
@tab:W stolicy funkcjonują bilety miesięczne "elektroniczne". Zamawia się taki bilet miesięczny przez internet, można sobie samemu wybrać oprawę graficzną takiego biletu, wysyła się swoje zdjęcie do serwisu i można po jakimś czasie odebrać "dokument" w umówionym punkcie.
Doładowuje się o ile dobrze pamiętam równiez za pośrednictwem sieci. Ważny jest od momentu skanowania przez czytnik w autobusie. Fajna sprawa.
Bilety czasowe funkcjonują u nas w mieście także.
Irytująca jest dla mnie sprawa tych stref podmiejskich. Taki osobnik powiedzmy z Kisielina jadąc jeden przystanek do Zielonej musi zaplacić też 3,20, tak jak ktoś jadący z Zielonej do Droszkowa kilkanaście przystanków dalej...bezsens...ale cóż ustalenia odgórne :/
:)
@Milena:W dodatku zamówienie pierwszej spersonalizowanej warszawskiej karty miejskiej jest bezpłatne, i wcale nie trzeba długo czekać... ja czekałam aż... tydzień :)
Doładowanie na miesiąc lub 3 miesiące, dobre jest. Chociaż można kupić też bezimienną kartę i doładować na tydzień...
Szkoda, że czegoś takiego nie ma w Zielonej Górze... ale w niektórych zielonogórskich autobusach, kasowniki też mają to miejsce na odczytanie karty ;)
Po przerwie ogłoszono propozycje. Radny Brachmański pyta
o te dane do księżycowej ekonomii. Pyta jaki jest koszt tych poprawek. ROBIĄ SOBIE JAJA!
Mariusz Marchewka wyjaśnia, że to są kwoty umowne, orientacyjne.
Radny Urbaniak wyjaśnia radnemu Brachmańskiemu. Przewodniczący obrad Kami Za poprawką padło 12 głosów. al;e za dużo się wstrzymalo więc jest skasowany wyniki i jeszcze raz
a TERAZ KTO ZA Z POPRAWKAMI : ZA 11 PRZCIW 10 I 2 WSTRZYMAŁY SIĘ.
POGRATULOWAC pasażerom. Tylko 10 procent.
Gratulację pani Milenie, nie będzie musiała ...
W Poznaniu przez komórkę
Były plany jak na Zachodzie. Tam funkcjonuje to bez zarzutu. Godziny szczytu a dostać się do kasownika czy automatu, katastrofa...
Ruch rowerowy wzrośnie...
Ruch rowerowy wzrośnie...
... a zielona strzała
@robertgorski:... a zielona strzała nieukończona ;)
Jedyna rzecz za którą mogę pochwalić MZK
Internetowy rozkład jazdy, taki jak na elektronicznych tablicach przy niektórych przystankach.
http://zgora.seasam.com/zg/web?command=fullscreendepartures&stop=177
Ostatnie cyfry adresu to numer przystanku.
Mam w telefonie wybrane przystanki, nawet będąc na deptaku mogę sobie zerknąć
do telefonu za ile minut będę miał autobus przy Elżbietankach.
Przydaje się w moim przypadku na spacerach za miasto, muszę tylko znać numer przystanku na który wylezę z lasu. Nie trzeba wyłazić za wcześnie. :))
No dobra, aby nie było za słodko.
Czy to prawda, że kierowcy na liniach podmiejskich mają prikaz wyłączać
ogrzewanie na ostatnim przystanku w strefie miejskiej?
Jaki miałoby to mieć wpływ na oszczędności?
2,20 PLN
W dzisiejszych wiadomościach podano, że bilety po 2, 20. Jeżeli rzeczywiście cena była niezmieniana od 3 lat, a koszty szły w górę, to jestem w stanie się zgodzić, że trzeba było.
Wiem, że po zmianie kursów linii "44" i "80", mieszkańcy z ul. Jaskółczej, Ogrodowej, Botanicznej bliżej Kożuchowskiej mają kłopot z dojazdem do domów. "0" tylko do 18:00, "27" jeździ niezbyt często. Ciekawe, czy to się zmieni?
100 procent racji. Parodia
Rodzice mieszkają na Jaskółczej więc jestem w temacie. Teraz to mi szybciej "1" dojechać.
Ehh, czyli chodzenie na
Ehh, czyli chodzenie na pieszo ma przyszłość. Cóż, i tak bardzo długo mielismy dosc tanie bilety np. w Świnoujściu juz od dawna płacisię za bilety okolo 2.20. W sumie to taniej by było po prostu zlikwidowac niektóre połączenie, np. 80 , które nie jest dobre ani dla tych co jeżdżą 0 ani dla tych co jezdżą 8
Może MZK zagląda na MM-kę
@Emilia_Drozłowska:"80" połączyła ul. Botaniczną (tę jej część dalej od Kożuchowskiej) i J. Waszczyka z ul. Wyszyńskiego i to bardzo dobre rozwiązanie. Dużo ludzi jeździ do lekarzy, do dwóch przychodni na ul. Wyszyńskiego, niektórzy na "Konfin" , więc tu akurat jest bardzo dobrze. Tylko, że teraz jeszcze "44" tędy jeździ. Może z uwagi na basen. Moim zdaniem czas jazdy "O" należy przedłużyć do godzin późniejszych.
To jest efekt "TANIO" zlecić badania
@Bogusia:Wybrano firmę "Krzak" z miasta X. Polecił ją radny Y i mamy tego efekty. Nic dodać nic ująć. Tylko jeżeli miasto dopłacaz naszych podatków to powinno MZK rozliczyć za efekty.
Do brania pieniędzy publicznych to każdy wyciąga łapę. Gorzej z realizacją.
hmmm, może. ja akurat kiedyś
@Bogusia:hmmm, może. ja akurat kiedyś 80 dojeżdżałam na gitarę, ale po tej zmianie trasy to muszę jeździć 0. Zgadzam się godziny jazdy 0 muszą być przedłużone, bo to , że jeździ do 18.00 to jakaś totalna pomyłka. Cóż, druga zmiana , która mnie irytuje to zmiana trasy linii 13 i to, że trasy 25 i 26 się nakładają, a oba jeżdżą w cudownych porach jak np. 4.00, 21.30 itd., czyli znowu autobus dla nikogo
Mam nadzieję, że dzięki tym podwyżkom cen biletów
podwyższy poziom komfortu jazdy autobusami - zwłaszcza na liniach podmiejskich.
..
Jeszcze trochę i do miasta będę pielgrzymował na piechotę... (tu podzielam obawy p. Mileny).
..
A właśnie w kwestii bezpieczeństwa. MZK zainstalowało we WSZYSTKICH autobusach kamery. Przynajmniej się tak chwaliło. No, nie we wszystkich. Ostatnio jechałem busem bez kamer.
..
Właściwie to od nowego roku ceny od wszystkiego niemalże idą w górę. VAT, jedzenie, paliwo, pewnie jeszcze gaz i prąd, bilety autobusowe...
..
W wielu miastach niemieckich funkcjonuje coś takiego jak ROCZNY bilet abonamentowy na sieć. To jest fajna sprawa... MZK mogłoby coś takiego zrobić... nie musiałbym mieć tego problemu co miesiąc nawiedzać "Elżbietę" - MZK....
..
POTWIERDZAM: Ten rozkład jazdy jest do kitu. Chociaż "80" przydaje się i "odkorkowuje" busy (strach pomyśleć co by było gdyby nie było tej linii.. ósemka znowu byłaby zawalona...).
..
Ale miasto i MZK jak robią podwyżki to już robią! Niektórzy dali podwyżkę o 20 czy 40 gr.... a my od razu z "grubej rury" całą ZŁOTÓWKĘ! :P
A więc ...
Kupcie rowery, nie dawajcie na tacę i chodźcie na piwo! Życie stanie się piękniejsze hehe :)
...
Jeśli już jestem zmuszony jechać gdziekolwiek autobusem, to chciałbym aby kanarki miały mundury... Wtedy bilety mogą nawet istnieć, chociaż i tak szkoda na nie papieru, szkoda pieniędzy zainwestowanych w automaty sprzedażowe...