W średniej ilości banków na głowę mieszkańca Zielona Góra dogania Szwajcarię
Ja już w dzieciństwie pracowałem. Nosiłem sąsiadce węgiel z piwnicy na drugie piętro.
Mam szacunek dla pieniądza zarobionego.
Nie dziwię się, że Moi Sąsiedzi (mam na myśli Wszystkich Statystycznych Zielonogórzan) bogacą się.
Zwiedzieli się fachowcy finansowi o gromadzonych przez emerytów (w skarpecie czy w bieliźniarce) kwot "na czarną godzinę".
I oto kolejne banki otwierają swoje podwoje oczekując na Wasze, Zielonogórskie zasoby finansowe.
Przepięknej urody szklany dom (pomiędzy Muzeum a Policją) właśnie gotowi się do działania.
Dzisiaj zawieszono gustowny szyld. Jest zaproszenie do bankomatu.
Cieszy bogacenie się Naszego Ukochanego Miasta.
* * *
Zobacz nas na facebooku:
strona portalu Moje Miasto Zielona Góra
strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra



























Kontakt:
Mnie już przeraża ilośc
Mnie już przeraża ilośc banków na starówce i nie tylko w tym miejscu :(....biegają za człowiekiem ulotkarze z reklamami banków i kredytów chwilówkowych, jeszcze trochę a przedstawiciele handlowi na każdym rogu będą się czaić i za rękę na siłę ciągnąć do przecudnej urody nowych i pachnących wnętrz w celu podjęcia kredytów o jak najlepszych warunkach....