VNV Nation - chłodny i słodki jak lody... W audycji Electrohead w Radio Index (I)
Ten gość naprawdę umie śpiewać, ma głos jak dzwon (aż łzy potrafią pocieknąć, serio serio) i jest strasznie pozytywnym gościem. (fot.: Youtube)
Jednakże nie ma strachu - nie będzie za słodko. Głównie dlatego, że przyszłoczwartkową audycję Electrohead, czyli electro w głowie poświęcę pierwszym latom działalności tego zespołu, głównie zaś muzyce z albumów: Advance and Follow, Praise the Fallen, Empires/Burning Empires, Futureperfect i Pastperfect (live). Były to czasy świetności VNV Nation, a jednocześnie lawirowania pomiędzy superpopowymi hiciorami, takimi jak Beloved, hiciorami tanecznymi wprost na parkiet, takimi jak Electronaut, a niesamowicie ekspresyjnie i pięknie wyśpiewanymi opowieściami w stylu Legion czy Carbon...
... Czy utworami o tak dobrych tekstach, jak Solitary: (fragment mojego tłumaczenia):
Na tym zdjęciu jest człowiek, tak oddalony, samotny i zdystansowany
jakby jakieś samotne miejsce w nienazwanym, dalekim, obcym kraju
wszystko wokół punktów światła blaknie i przestaje błyszczeć
Cienie wpadają w próżne zabawy i tak naprawdę nie ma tam już nic
To przez ten krzyk upadającej stali. I przez świateł wystrzałów, i z mądrości
Te wątpliwości, którym nie potrafię stawić czoła. Bo przez cały czas pragnąłem więcej
Zaznaczam tą linią całą przeszłość jako symbol początku
Dla bogów, których imiona zapomniano i imion, które krążą w pustce
I jeśli deszcz przyniesie wichry zmian, moknijmy wtedy wiecznie
jestem pewien, że po tym wszystkim, co zobaczyłem, nie pragnę niczego więcej
Zaznaczam tą linią całą przeszłość jako symbol początku
jestem pewien, że po tym wszystkim, co zobaczyłem, nie pragnę niczego więcej
Na co się przygotujcie? Na niewielką dawkę słodkości. Tę zostawiam na druga audycję poświęconą VNV Nation. Na pewno zaś na kawał dobrej, tanecznej elektroniki, z bardzo dobrymi, czasem wręcz arcypoważnymi tekstami. I trochę łupnia, którego VNV jeśli chce - to potrafi dać.
A zatem... W przyszły czwartek, 19 sierpnia, o godz. 20.00 (czy tam dwie po, bo przed audycją jest jeszcze serwis sportowy) zapraszam na Electrohead do Akademickiego Radia Index 96FM (a tu będzie przekaz w internecie, online). Będzie chłodno i nie gorzko, ale i nie mdło. Poznacie VNV Nation - Naród Zwycięstwa Bez Przemocy z najlepszej strony.
I uwaga. Nie będzie hiciora: Beloved (niektórych to chyba skusi)! Ale za to będzie coś, co słucham ostatnio namiętnie i na okrągło - Secondskin (Spoken). Najgenialniejszy kawałek VNV w mojej skropmnej opinii...
A jak było wcześniej w Electrohead?
Imprezowo, czyli electroparty,
Frontowo, czyli o Front 242,
remiksowo i coverowato.


























Kontakt:
Jak zapowiedziałem - za słodko chyba nie było...
Oto playlista czwartkowej audycji:
VNV Nation
x Foreword - z albumu Futureperfect (na wstępie)
x Fiume - z albumu Advance And Follow (V2) (na podkład gadania)
01. Afterfire - z albumu Advance And Follow (V2)
x Tempest - z singla Darkangel (na podkład gadania)
02. Joy - z albumu Praise The Fallen
x Prologue - z singla Solitary (na podkład gadania)
03. Fragments - z albumu Empires
04. Kingdom (restoration) - z albumu Burning Empires (zremiksowanej wersji albumu Empires)
x Carbon - z albumu Futureperfect (na podkład gadania)
05. Epicentre - z albumu Futureperfect
06. Structure - z albumu Futureperfect
07. Electronaut - z albumu Futureperfect
x Lastlight - z albumu Burning Empires (zremiksowanej wersji albumu Empires) (na podkład gadania)
08. Secondskin (Spoken) - z singla Honour 2003
Druga część VNV Nation...
Tym razem ta bardziej słodka (z The Beloved) za kilka tygodni. Za tydzień możliwe, że wciąż odkładany electroclash, ewentualnie przybliżenie sylwetki Shikhee, czyli Android Lust.
...
Oczywiście możecie zgłaszać swoje propozycje - zarówno utwory electro, które chcielibyście usłyszeć w Electrohead, jak i konkretne grupy, których sylwetki chcielibyście przybliżyć innym.
Proponuję niniejszym ułożyć playlistę do audycji za około 2 tygodnie - w stylu electroparty. Zgłaszajcie ulubione utwory :) Wymóg - muszą być energetyczne i musi się przy nich dać tańczyć. I nie mogą być za mocne (o Xotox zrobimy audycję za jakiś czas, osobno...)
;)