drukuj

Tylko dla ludzi o mocnych nerwach: cała prawda o naszych administratorach.

Kategorie:
Tagi:
oto oni  - pod lupą

To napisałem ja, Dżepetto

Prześwietliłem Marka Zapakońskiego i Maćka Złowolskiego. Teraz dowiecie się o nich wszystkiego. Uwaga, to mocny materiał, nie czytajcie tego po obfitym posiłku.

Jak psrawdziłem ich osoby? Nie, nie w IPN-ie, bo są za młodzi. Po prostu poszperałem w przeróżnych imiennikach i połączyłem poszczególne opisy ich znaczeń. Wyszło ciekawie. Gotowi?

 

Maciej:

Z rumuńskiego ,,maciejus'' czyli drapiący się po lokach. To człowiek gibki, sprawny. Potrafi obgryzać paznokie u nóg. W dzieciństwie chciał być pierwszym chłopakiem, który z parasolką będzie startował żużlowców przed biegiem. Lubi zupę fasolową, mówi przez sen, w autobusach zawsze siada za kierowcą. Zawsze myjąc ręce nuci piosenkę ,,Oko za oko'' Justyny Steczkowskiej. Często tatuuje sobie kostki i ramiona. Kocha kwiaty, rozmawia z drzewami. Romantyk, cały czas czeka na drugą część Titanica, żeby Rose i Jack mogli się zejść.

 

Marek:

Z arabskiego ,,markakus'' czyli kąpiący się w ropie. Osobnik bardzo szybki. Już w dzieciństwie potrafił najpierw zjeść jabłko, a dopiero potem je obrać. Udaje praworęcznego, by lewą ręką bezkarnie w PKS-ie klepać pasażerki po... No, wiadomo. W pracy bardzo pomocny. Nikt jak on nie umie wymyśleć fajnej tabelki, którą cała firma przeklina. Jedyny macher w swoim rodzaju. Tylko on potrafi zgrać trzy części ,,Władcy pierścienia'' na dyskietkę. Gdyby nie był administratorem, zatrudniłby się jako kontroler ruchu na lotniku w Babimoście. Czesto dłubie w nosie i strzela kulkami.

Współpraca: trochę pomagał mi Pinokio

Zdjęcia

  • oto oni  - pod lupą
dżepetto
Autor:dżepetto

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Optymista na wózku
Optymista na wózku wt., 2010-02-09 16:27

A wcale tak groźnie nie wyglądają.

Ktoś mówił, że czytanie bajek arabskich a nawet rumuńskich wprowadza haos w pojmowaniu dobra. Czy nie lepiej powołać się na kulturę śródziemnomorską, na bogate mitologie greckie i rzymskie?
Buźka ale dla tomekrush'a i Mieczysława Boni...

OPTYMISTA NA WÓZKU
Marek Pakoński
Marek Pakoński ndz., 2010-02-14 15:10

Hmm..

"Już w dzieciństwie potrafił najpierw zjeść jabłko, a dopiero potem je obrać" - kurczę, moja wieloletnia tajemnica została odkryta! ;) "Udaje praworęcznego, by lewą ręką bezkarnie w PKS-ie klepać pasażerki po..." - po obiedzie oczywiście ;) "Tylko on potrafi zgrać trzy części ,,Władcy pierścienia'' na dyskietkę" - bo ja zgrywam na dyskietkę miękką, ponad 5calową - w tym cała tajemnica ;) "Często dłubie w nosie i strzela kulkami." - a tu już mnie dżepetto z pinokiem pomylili z kimś innym. Nie "często", a bardzo często, nie "dłubie" a rzeźbi, nie "w nosie" a w słowie, nie "strzela" a publikuje i nie "kulkami" a komentarzami. ;)

-> Redaktor, moderator i opiekun Mojego Miasta Zielona Góra.*** Sprawdź MMZG na Facebooku: https://www.facebook.com/mmzielonagora *** Słuchaj audycji Electrohead: https://www.facebook.com/ElectroheadZG <-