drukuj

Turystyczne ciekawostki - warszawskie atrakcje

W Centrum Nauki Kopernik

Czym przyciąga nas stolica, żeby zdecydować się na jej zwiedzanie podczas wakacji? Co i dlaczego warto pokazać dzieciom, tym młodszym i tym starszym? Gdzie się zatrzymać, żeby nasz portfel to wytrzymał?

Lubię zwiedzać i staram się tego bakcyla zaszczepić mojej rodzinie. Teraz przyszedł czas na wnuki.
Dlatego, gdy mam zrobić prezent z okazji jakiegoś ważnego wydarzenia w życiu dziecka z mojej rodziny, zabieram je  na wycieczkę. Tym razem padło na dwunastoletniego chłopca i Warszawę. Dlaczego Warszawa?

Nasza stolica, miejsce, gdzie poznaje się historię Polski, miasto z którym związanych jest wiele znaczących dla Polski postaci...No i trochę nie wypada poznawać miast innych państw, nie znając Warszawy, czy Krakowa. Przynajmniej, mnie się tak wydaje.

Zwiedzając staram się zatrzymywać w schroniskach dla młodzieży, które są o wiele tańsze i mają naprawdę dobre warunki. Gdy jest się w takim schronisku z osobą niepełnoletnią płaci się tyle, co ta osoba. W przypadku schroniska w Warszawie, w samym centrum, to kwota 25 PLN w dwuosobowym pokoju z telewizorem. Gdyby kogoś z Mm-kowiczów to schronisko zainteresowało, służę szczegółowymi informacjami.

W Warszawie, wiadomo, obowiązkowo zwiedzamy Stare Miasto z Syrenką, Plac Zamkowy z Kolumną Zygmunta i Zamkiem Królewskim, Grób Nieznanego Żołnierza, Muzeum Pałac w Wilanowie, Sejm i Senat, Krakowskie Przedmieście z Pałacem Prezydenckim, kościoły z Archikatedrą Jana Chrzciciela, w podziemiach której są pochowani: pierwszy prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Gabriel Narutowicz, premier Rzeczypospolitej Polskiej oraz kompozytor i pianista Ignacy Jan Paderewski, laureat nagrody Nobla Henryk Sienkiewicz. A w kaplicy-mauzoleum złożono zwłoki Prymasa Tysiąclecia, kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Miejsc godnych zwiedzenia i poznania jest w Warszawie bardzo dużo. Nie sposób także ominąć Powązek, szczególnie tych wojskowych, gdzie historię Polski mamy podaną w sposób niemal namacalny.

Chciałam jednak zwrócić uwagę na miejsca, które obecnie przyciągają w naszej stolicy chyba największą ilość osób z całej Polski, jak i gości zza granicy.
Na pewno ogród na dachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego. Ogród botaniczny, otwarty w  2002 roku. Można w nim podziwiać różnorodne gatunki i odmiany roślin. Są alejki, ławeczki, strumienie kaskadowo spływającej wody - cudowne miejsce!

W pobliżu  Biblioteki Uniwersyteckiej znajduje się Centrum Nauki Kopernik oraz Planetarium i, bez wątpienia, są to w tej chwili najbardziej oblegane  przez turystów i samych warszawiaków miejsca w stolicy. Kolejki po bilety, niestety, przypominają najgorsze lata PRL-u.
Może lepiej pojechać tam po wakacjach, ale, że warto nie ulega wątpliwości. Nie sposób wszystkiego, co się tam znajduje opisać. Byłam z wnukiem prawie pięć godzin i na wszystko czasu nie starczyło.

Planetarium "Niebo Kopernika"  jest jednym z najnowocześniejszych w Europie: 20 milionów gwiazd wyświetlanych na kopule, podróże w czasie i przestrzeni na życzenie widzów po układzie słonecznym i Wszechświecie. Wszystkie seanse filmowe ogląda się leżąc, w systemie IMAX, więc przeżycie niesamowite.

Muzeów w Warszawie jest bardzo dużo, ale najbardziej oblegane są muzea, które "żyją". Do nich zalicza się Muzeum Powstania Warszawskiego, po zwiedzeniu którego odnosi się wrażenie uczestniczenia w Powstaniu Warszawskim i jedno z najnowszych - Muzeum Fryderyka Chopina. Wrażeń z tego muzeum też nie sposób tutaj opisać, to trzeba zobaczyć, posłuchać i przeżyć.

Załączam zdjęcia zrobione w Centrum Nauki Kopernik, jako namiastkę tego, co tam jest, a gdzie na pewno wybierze się z dziećmi wielu zielonogórzan.

Zdjęcia

  • W Centrum Nauki Kopernik
  • W Centrum Nauki Kopernik
  • Trzeba tak iść, żeby wykres na ekranie pokrył się z wykresem twojego przejścia
  • Grające instrumenty  - wystarczy ruch ręką
  • Znajdź się w bańce mydlanej
  • Bańki mydlane cieszą się dużym zainteresowaniem
  • Balon
  • W Centrum Nauki Kopernik
  • W Centrum Nauki Kopernik
  • W Centrum Nauki Kopernik
  • Latający dywan
  • Skok na księżyc
  • Skoczność
  • Jedziesz na rowerze, a widzisz jadący szkielet
  • Co znajduje się wewnątrz człowieka?
  • W Centrum Nauki Kopernik
  • Czar par
  • Moja ręka
  • W Planetarium
Bogusia
Autor:Bogusiagg: GG6410658

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG śr., 2011-07-20 23:54

Odbudowane zabytki, nowoczesne budowle,

i pączki! :))
Nigdzie na świecie nie ma takich pączków jak w Wawie.
Śniadanie; pączki
obiad; pączki
kolacja; pączki
przekąski między posiłkami; pączki
:))))

Bogusia
Bogusia czw., 2011-07-21 00:02

U Bliklego?

@Bogusław_ZG:

Jeżeli o te chodzi, to potwierdzam, pyszne i z różanym nadzieniem. Innych tam nie znam. Obiad? To jeszcze pierogi w Zapiecku. Polecam.

B.H.-D.
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG czw., 2011-07-21 00:09

Nie tylko u Bliklego.

@Bogusia:

Połowa warszawskich cukierników tam się uczyła fachu i podglądała tajniki
starych mistrzów. Kto z jakością i smakiem nie dorówna cukierni ten wypada z rynku.
Pierogi? A czy z pączkami aby? :)))

Bogusia
Bogusia czw., 2011-07-21 11:59

Zamiast komentarza lepiej dać jedynkę

Proszę mnie źle nie zrozumieć, bo na jedynki już dawno się uodporniłam i patrzę na to zaniżanie ocen z politowaniem. Sama ich nie daję, bo aż tak się nie znam, żeby do jedynek ocenę komuś za artykuł zaniżać.
Nadal obserwuję, że oceny daje się osobom za "lubię ją, jego" lub "nie lubię", a nie za treść artykułu.
Czasami czytam czyjś dobry tekst i, gdy widzę jedynkę, to czuję się głupio za jej autora.
Mój powyższy tekst miał dzisiaj rano dwie oceny po 5pkt. Popatrzyłam kto jest z MM-kowiczów i pomyślałam; " Jeszcze moment i będzie jedynka . Długo czekać nie musiałam.
Czy nie lepiej napisać komentarz do artykułu i wyrazić swoją opinię? Nawet tę najbardziej naganną., krytyczną? Będę wiedziała, co źle napisałam, z czym MM-kowicz się nie zgadza...A tak? Jedynka, bo jej nie lubię? Czy to nie dziecinada?
To nie dotyczy tylko mnie. Obserwuję te jedyneczki pod naprawdę fajnymi artykułami i b. ładnymi zdjęciami.
Nie domagam się 5. Ale proszę o merytoryczne uwagi i za nie zawsze będę każdemu wdzięczna.

B.H.-D.
Bogusia
Bogusia czw., 2011-07-21 16:41

Do Szambelana

@Bogusia:

Może i ma Pan rację, ale podałam nazwiska pochowanych osób w Archikatedrze Jana Chrzciciela z uwagi na ich historyczne znaczenie. Jeżeli jadę z nastoletnim dzieckiem to chcę mu tej historii, jak najwięcej przekazać, a w takich miejscach robi się to najlepiej i dziecko bardziej zapamiętuje. Może, ktoś z MM-kowiczów z mojej podpowiedzi skorzysta jadąc do Warszawy. Oczywiście mam zdjęcia ze wszystkich miejsc, w których byliśmy, ale, że Centrum Nauki to coś nowego i chętnych do jego odwiedzanie dużo, więc starałam się je, czytającym artykuł, nieco przybliżyć. Nigdy nie twierdzę, że moje artykuły są bez wad, wszak nie jestem zawodowym dziennikarzem, ba, ja nawet nie mam humanistycznego wykształcenia. Za merytoryczne uwagi dziękuję.
Coś nie w tym miejscu, gdzie powinnam, dałam tę odpowiedź. Tak wyszło.

B.H.-D.
Szwedka59
Szwedka59 czw., 2011-07-21 14:12

Bardzo mnie zachęciłaś swoim

Bardzo mnie zachęciłaś swoim artykułem do odwiedzenia naszej stolicy. Oglądając zdjęcia poczułam się trochę jak prawdziwy widz.
Takich ciekawych spostrzeżeń to warto poczytać .
Pozdrawiam i stawiam 5.

Śnieżka
Szambelan
Szambelan czw., 2011-07-21 14:30

Dopiero teraz przeczytałem. Jeśli o Centrum Kopernika po co te

"oczywiste oczywistości" z nazwiskami kolejnych prezydentów i premierów RP w katedrze? Opisywanie Warszawy nie musi być zawsze przypomnieniem i dodaniem. Później są takie komentarze o smaku Bliklego zamiast o "Koperniku".
...
Po słynnym zebraniu mm-kowiczów NIE DAJE PUNKTÓW i nawet NIE CZYTAM ILE MI DOŁOŻONO. A więc nie ja tą JEDYNKĘ WSTAWIŁEM !
A obyczaj oceniania artykułów (bez czytania ) ze względu na autora ciągle pokutuje. Pani zapewne pamięta które grupie towarzyskiej przypisuje się rozpoczęcie tego obyczaju. I tego już się chyba nie zwalczy.
ZŁO LUBI ZWYCIĘŻAĆ, szczególnie ZŁO ANONIMOWE. A anonimami nasza mm-ka silną jest!
Pozdrawiam
... Artykuł mający znamiona reportażu - sprawozdania jest POPRAWNY (za wyjątkiem tej części archiwalnej) BO NIE MA (na szczęście) fotek z katedry. Tak Pani deklarowała otwartość na merytoryczną krytykę - więc trzeba spokojnie jeszcze raz przeczytać i nie doszukiwać się ATAKU PERSONALNEGO

Szambelan
aski
aski czw., 2011-07-21 15:11

Centrum Nauki Kopernik

to chyba jedyne obecnie miejsce w stolicy które mnie tam ciągnie. Za resztą jakoś nie przepadam.
Za wielkie miasto jak dla mnie ;)

Pozdrawiam

https://picasaweb.google.com/106481896623705871202
Bogusia
Bogusia czw., 2011-07-21 17:19

Do askiego

@aski:

Córka na pewno byłaby zachwycona.
A przy okazji, statyw chętnie na (NIE) FOTO DAY pożyczę. Proszę wejść na moje gg, umówimy się, jak go przekazać.

B.H.-D.