Tematy industrialne to moja specjalność
- Co takiego jest w fotografii, że stała się ona twoją pasją?
- Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Moją specjalnością są fotografie industrialne. Są mi bardzo bliskie. Zaczęło się to około 6 lat temu, kiedy oglądałem galerie z opuszczonych zakładów przemysłowych. Autorzy pokazali piękno w rzeczach, które dla niektórych są niepotrzebne i brzydkie.
- Czyli uważasz za urzekające wszelkiego rodzaju stare fabryki i ruiny?
- Po prostu lubię kontrasty. Bardzo zawsze cenię kadry, w których uda mi się znaleźć połączenie piękna i brzydoty.
- A co byś radził ludziom, którzy dopiero chcieliby zacząć swoją przygodę z fotografią?
- Po pierwsze to warto przeczytać jakąś książkę na ten temat albo poradnik w serwisie fotograficznym. To podstawa. Uważam też, że trzeba dużo ćwiczyć i nie poddawać się. Wierzę jednakże w samorodki fotograficzne. Artystą trzeba się urodzić. Techniki można się nauczyć, ale nie patrzenia na świat przez obiektyw.
- Głośno ostatnio było na MMce o obróbce graficznej zdjęć. Jakie jest twoje zdanie na ten temat?
- Zbytnia obróbka nie jest zła, jeśli jest dobrze zastosowana. Każde zdjęcie wymaga indywidualnego podejścia, ciężko wyznaczyć tutaj stałą granicę, której nie należy przekraczać. Jeśli chodzi o popularna w dzisiejszych czasach obróbkę ludzi to nie mam nic przeciwko łagodnej modyfikacji kolorystycznej i wygładzającej ale deformacje ciała jak na przykład odchudzanie nie powinny mieć miejsca.
- Miałeś jakąś szczególną recepturę na wygranie Foto Day?
- Mogę wszystkim zdradzić, pewnie ku zaskoczeniu, co poniektórych, iż przy żadnym ze zdjęć konkursowych nie użyłem statywu. Zdecydowałem się postawić wszystko na jedna kartę ze względu na małą ilość czasu i wiele ciekawych miejsc do zobaczenia.
- Dziękuję

























Kontakt:
zmiana tytułu
Ja bym zmienił tytuł. Wg mnie powinien brzmieć: Tiamaty industrialne to moja specjalność :)
Hmm...
@Paweł Wańczko:Tiamat to taka fajna grupa rodem ze Skandynawii :) I pewna sumeryjska bogini :)