Tegoroczny korowód winobraniowy
Obserwowałem to barwne widowisko wmieszany w kilkutysięczny tłum zgromadzony wzdłuż największej sceny winobraniowej, jaką w minioną sobotę stała się ulica Bohaterów Westerplatte.
Tak się złożyło, że na gorąco mogłem przysłuchiwać się wygłaszanym opiniom o korowodzie. W pewnym momencie uświadomiłem sobie, że nikt nie wygłasza negatywnych opinii, nie psioczy na organizatora winobrania a wręcz wygłaszano opinie o wyższości zdolności organizatorskich miasta nad tymi, które pokazywali nam specjaliści z Poznania. Szczególnie pochlebne opinie zbierał reżyser korowodu, dyrektor zielonogórskiego teatru Pan Robert Czechowski, pracowicie doglądający realizacji swojego dzieła zza kierownicy hulajnogi.
Co ciekawe, opinie te wygłaszali tak ludzie młodzi jak i reprezentujący pokolenie 50+. Ci ostatni z nutką sentymentu porównywali oczywiście korowód do tych z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Odzywały się sentymenty za udziałem koni w korowodzie, tak pod siodłem jak i w zaprzęgach.
Dominowała jednak świadomość, że czas idzie naprzód i wszystko się zmienia.
Myślę, że chyba trafnie podsumował to jeden z widzów mówiąc o zmieniających się na naszych oczach obyczajach, normach moralnych, formach uroczystości rodzinnych a nawet obrzędach w kościele.
Nasze fotorelacje z korowodu winobraniowego staną się za kilkadziesiąt lat dla naszych prawnucząt domową lekcją historii przemian obyczajowych. Dlatego też warto je realizować. Nieważne, czy będą ona utrwalone w albumach ze zdjęciami czy też na dyskach CD.
Swoją fotorelację, podobnie jak większość obserwujących korowód, wykonałem z jednego miejsca, bez specjalnego wyszukiwania ciekawych ujęć.























































Kontakt:
Tylko się cieszyć
Jeżeli nie było słychać utyskiwań i narzekań to na pewno tegoroczny korowód odniósł sukces. Nie jest bowiem tajemnicą, że do narzekania i krytykowania, to my, Polacy, jesteśmy pierwsi.
18
Urzekły mnie te ,,marchewkowe dzieciaczki,,
Pozdrawiam Barbara N.
Widać, że było groźnie :)
Straszydła, dziwolągi, i ten ciężki sprzęt wojskowy.
Ochraniali straszydła?
Bo winiarskich motywów coś malutko. :(
O witam,... witam,... Pintaliano....
widać, że się zdążyło na "winobranio"...
za "2" kółka....
piąteczka do kółka....