Teatr Klinika Lalek i stacja Wolimierz
Natrafiamy na nią przypadkowo i zatrzymujemy się. To tutaj przenosi swoją siedzibę w roku 1991 Teatr Klinika Lalek, który powstał w roku 1988 na wydziale lalkarskim szkoły teatralnej we Wrocławiu.
My, zielonogórzanie poznajemy ten Teatr w trakcie naszego ubiegłorocznego Winobrania. Codziennie, rano i popołudniu zabawiał naszą publiczność. Ja sama byłam zafascynowana codziennym orszakiem Bachusa.
W dniu naszego pobytu Teatr był "na wyjeździe", ale oglądamy miejsca w których przebywa i daje przedstawienia. Wszystko dzieje się na terenie starego, poniemieckiego dworca kolejowego. Teraz to Teatr - Galeria Stacja Wolimierz, która mieści .- galerię sztuki ludowej i ekologicznej, gdzie odbywają się wystawy, wernisaże, koncerty i kameralne spektakle oraz cyklicznie obchodzi się tutaj wolimierskie święta jak coroczny Letni Festiwal.
Organizowane są również warsztaty ceramiczne, filcowania, gry na bębnach oraz warsztaty teatralne. W ofercie figuruje również organizacja przyjęć i wesel oraz wynajem Stacji na inne okazje.
Brzmi ciekawie i myślę, że tu jeszcze wrócę.
* * *
Zobacz nas na facebooku:
strona portalu Moje Miasto Zielona Góra
strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra





































Kontakt:
Dobrze, że MM Zielona Góra nie ogranicza się
do terenu miasta i tylko miasta; wymienialibyśmy się wtedy informacjami o kolejnych zaniedbaniach, kupach śmieci i odpadających tynkach (nie mówię, że nie trzeba o tym pisać, ale obraz powstały z głównie takich notatek jest mocno jednostronny).
Sam Wolimierz natychmiast skojarzył mi się z Lubomierzem, ale to nic takiego, Lubań i Lwówek Sląski niedaleko leżą od siebie ;-).
Może i dobrze ale ja tam
Może i dobrze ale ja tam uważam ,że bliższa koszula ciału =)) Fajnie jest popatrzeć na inne miejsca ale ważne jest by pisać o wszystkim. Panie Maćku boję się ,że zapomnimy o zwykłych sprawach a świat będziemy postrzegać jak wielki FD.
Pozdrawiam
Dziękuję za cenne ciekawostki
Interesujący temat. Oczywiście, że warto i trzeba pisać też o ciekawostkach spoza naszego podwórka. Zielonogórzanie wyjeżdżają, podróżują i fajnie jest wiedzieć, gdzie jest coś interesującego do odwiedzenia i zobaczenia. Maciek wspomniał o Lubomierzu. Byłam tam w muzeum Kargula i Pawlaka kilka dni temu. Jak "obrobię'" zdjęcia to pokażę i kilka słów napiszę, bo miejsce warte odwiedzenia.
Dobry
pomysł i Pan z nr 10 jest zadowolony.