drukuj

Tajemniczy Pan X - tabloid

1.

Jeszcze wiele się dowiemy od Dziennikarzy. Tajemniczy X, ale bardzo skuteczny tabloid, to gwarancja zaspokojenia najbardziej wybrednych gustów. Odbiorca może..., ale nie wszystkiemu zaradzi, sam Dziennikarz.

            Mój stary dowcip :
        
                        -  Przepraszam!
                        -  Pani, Pan Dziennikarz?
                        -  Jakiś konkurs?
            Nie!
           Tatuś Lastrykarz!

           Zawsze się sprawdza tam, gdzie pojawienie się Tajemniczego X,  wywołuje
           radość, zdumienie i ciekawość siebie nawzajem.
           Jakaś tajemnicza siła sprawcza, sprawia, że lubimy dziennikarskie relacje.

           Kto to taki?
           Kto to taki?
           Kto Nam Wszystkim daje znaki. . .?

          TO DZIENNIKARZ!

          Zauważyła Pani,(ł) Pan, Panią, Pana Dziennikarza?
          Co się czasem, też naraża.
      
          Jak On mówić umie składnie.
          Jak pracuje?
          Najdokładniej!
    
          Jak przemierza całe mile.
          Spędza w domu tylko chwilę.
   
          Och, stań Proszę Dziennikarzu!
          Powiem wszystko. . .
          Nie od razu.

          Wiem, że praca ta jest ciężka,
          niebezpieczna, ale wdzięczna.

          Czy ma powód, by Nas pytać?
          Może lepiej coś odczytać?

          Gdzieś huknęło, coś rymnęło.
          Tam Dziennikarz prawi dzieło:
          Sprawdza, Mówi lub Notuje.          

          Wszystko pięknie poukładał.
          I oprawił w to, co trzeba.
          I zarobił Kawał Ciasta!

          Czy poskromił Świat ten wielki?

          Tajemnicą  jest i basata!

          . . .a deux!

Zdjęcia

  • 1.
Lubię być ze sobą w zgodzie i harmonii.
ElżbietaWojciechowska
Autor:ElżbietaWojciec...

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
swierszczyk
swierszczyk wt., 2011-07-19 19:01

Ot Elżbietka napisała

dziennikarka to nie mała

dziennikarskie sprawozdanie
z dziennikarzem na kolanie

tu.., domyślać się nie warto
tu zagrano jedną kartą

tu tłumaczyć nic nie trzeba
dziennikarska "kaczka" śpiewa

po francusku: a deux
a po polsku??? ; jest nas dwóch.....?

tu piąteczka za ten "duch...."

Szambelan
Szambelan śr., 2011-07-20 13:54

Na pierwszy rzut oka ten pan to młody Olek ! Ale p.Aleksander

nie dał by się sfotografować z laptopem.

Szambelan
skorpion
skorpion śr., 2011-07-20 17:04

Na pierwszy rzut oka

Moje oczy widzą fajne ciacho, ale nie wiem co jest w środku, może młody Olek?
Pozdrawiam Barbara N.

swierszczyk
swierszczyk śr., 2011-07-20 17:38

Olka wcięło w ciasto...

@skorpion:

Aleksander to masło...
a Szambelan został z czym?????
no właśnie...
zmieniono zdjęcie...
i dym.......
(serdecznie skorpionka pozdrawiam, i być tak skrupulatnym dalej namawiam)

Szambelan
Szambelan śr., 2011-07-20 17:47

Co się stało z "Olkiem"? Kolumna też była śliczna. A ciacho

jakby od Szwedki. Nazbyt apetycznie wygląda i kusi. Do pożarcia.
A Olek tylko niektórym paniom mogłby sprawić przyjemność - ciacho raczej wszystkim.
...
Jedno co wspólne mają apetyczne ciacho i przystojny Olek. Po użyciu kobieta może "przybrać" na wadze.

Szambelan
skorpion
skorpion śr., 2011-07-20 18:21

A ja myślę p. Szambelanie

Że jest pan w błędzie,
,,ciacho,, młody Olek,
mógłby przyjemność sprawić,
wszystkim paniom,
w tym grzechu nie masz.
i to i to apetyczne,
a kto by się wagą przejmował.

Pozdrawiam serdecznie Szambelana
i dla Świerszczyka też pozdrowionka

Barbara N.

Szwedka59
Szwedka59 śr., 2011-07-20 19:58

Dlaczego moje ciacho nazwano

Dlaczego moje ciacho nazwano ilustracją Reda? Ja nie jestem przecież Red?
Pozdrawiam.

Śnieżka
Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski czw., 2011-07-21 09:19

Podpis

@Szwedka59:

Podpis poprawiono. Pozdrawiam