Taaakie sopelki w mieście...
Napotkałem je biegnąc dziś do pracy. Przechodziłem (próbując nie paść w mokrą breję wodno - śniegowo - piaskowo - solną) przez przejście dla pieszych (specyficzne miejsce, już raz mnie tam coś potrąciło) na skrzyżowaniu ul. Wyszyńskiego z al. Wojska Polskiego... Na pewno znacie to miejsce - na rogu jest sklep monopolowy o nazwie nawiązującej do najwyższej karty w talii, na wprost po 100 metrach dochodzimy do przystanku autobusowego... Po lewej (idąc od Uniwersytetu Zielonogórskiego w stronę miasta) mamy dyskont spożywczy...
W tym właśnie miejscu ostatnio niedawno wydarzyła się awaria wodociągu, która uczyniła z ulicy prawdziwe jezioro...
No i na budynku tuż przy sklepie monopolowym znajduje się taka oto piękna kolekcja sopli. Sople, sopelki, sopelusie... I sopule. Całkiem dorodne. No nie takie piękne, jak rok temu wynalezione przez Tomka Dominiaka, czy Szambelana, ale za to jeszcze w grudniu. I też ładne.
Pozdrawiam soplowo...
* * *
Zobacz nas na facebooku:
strona portalu Moje Miasto Zielona Góra
strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra



























Kontakt:
No, ładne te sople. I nic się nie zmieniły.
Dokładnie tak samo wyglądały na tym domku w styczniu. Też mnie niemal zauroczyły.
Największa rozrywka zielonogórzan w dniu dzisiejszym,
wchodzenie do bloków gdzie klatka schodowa ma okna idealnie na wejściem.
Spadający z parapetów lód próbuje trafić w lud wchodzący, lub wychodzący.
Rosyjska ruletka to pikuś. Pan Pikuś!
Off
http://www.joemonster.org/art/15886/Remontowanie_drogi_po_polsku
Zielona Góra na Joe Monster!!!