drukuj

Stadionowa trybuna (bez kibicowskiego) ludu

Transparent_2

„Pełno nas, a jakoby nikogo nie było…” – takimi słowami, cytując wieszcza Jana Kochanowskiego, można w dużym stopniu opisać klimat panujący wśród kibiców Stelmetu Falubazu Zielona Góra, podczas meczu z Włókniarzem Częstochowa.

W minioną niedzielę, na stadionie żużlowym przy ul. Wrocławskiej 69 w Zielonej Górze, Moto_Myszka Mickey założyła kaganiec na paszczę Częstochowskiego Lwa. Stelmet Falubaz wygrał mecz (stosunkiem punktów 49 do 41) i chwała mężnym Rycerzom Speedwaya za to. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że to spotkanie przegrali kibice... Zamiast nich bowiem, na nowej trybunie K „zasiadły" (chociaż zdecydowanie bardziej – zawisły) transparenty zawierające następujące treści:
- „Ludzie czynu - dziękujemy wam za trybunę";
- „Falubaz bez 1 łuku jest jak żużlowiec bez motoru";
- „Alternatywy 69 – kibicu nie podskakuj, bo cię wyrzucą ze stadionu".

Niestety, 1-go maja 2011r. przy W69 „alternatywy" nie było, podobnie jak możliwości wpuszczenia kibiców na w/w trybunę. Stadion tym samym był niemal w połowie pusty i... daleki jestem od rozpisywania się tutaj w kwestiach": co?, jak?, po co?, dlaczego?, itp. Chciałbym jedynie zgłębić tajemnicę „Magii Falubazu" ograniczonej do minimum szarą, brutalną, zielonogórską rzeczywistością. Ufam, że w większości wiedzą Państwo w czym tkwi problem, a przy okazji zaznaczam, iż nie zamierzam się angażować w żadne personalne wojenki w tym temacie. Absolutnie nie interesuje mnie kto „dotrzymał słowa", lub też komu „szkoda kasy"!

Obserwowałem i przeżywałem w/w mecz z zapartym tchem pod względem sportowym,
a jednocześnie z ogromnym zażenowaniem z pozycji kibica... Nie mam co prawda zbyt wielkiego stażu w byciu „Falubazem". Pamiętam jednak doskonale, co działo się na starej trybunie przed jej przebudową i szczególnie w świetle teraźniejszości, chciałbym zadać pewne pytanie. Czy stary „wróbel w garści" (z przegniłymi dechami na miejsca siedzące i rdzewiejącą tablicą wyników), nie był lepszy od nowego „gołębia na dachu" (grożącym zawaleniem pod ewentualnym destrukcyjnym wpływem kibicowskich hulanek zwanych dalej „Labado – małym walczykiem, hej!"?

Po pierwsze – pozostawiam to pod rozwagę ewentualnym zainteresowanym, po drugie – dorzucam kilka zdjęć (amatorskich) powiązanych bezpośrednio z tematem atrykułu, a po trzecie – zdaję sobie sprawę, że wątek jest już nieco przedawniony. Nie mogłem się jednak powstrzymać.

PS: „Cały świat już wie, trybuna wali się...". Ja wiem również, że tzw. żużlowe Derby Lubuskie rozgrywane w Zielonej Górze przy 'niedysponowanej' trybunie K, to coś, co absolutnie nie mieści się w głowach miejscowych kibiców i chyba nie tylko ich...

Pozdrawiam.

* * *

Zobacz nas na facebooku: 

strona portalu Moje Miasto Zielona Góra

strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra

Zdjęcia

  • Transparent_2
  • Trybuna K bez kibiców_1
  • Trybuna K bez kibiców_2
  • Transparent_1
  • Kibice Włókniarza_1
  • Kibice Włókniarza_2
  • Rafał Dobrucki przed meczem
  • Oprawa przed prezentacją zawodników
  • Falubazów spacerek do parku maszyn
  • Marsz Juniorski
  • Bieg Juniorski i pustki...
  • 5 : 1 dla Stelmetu Falubazu
  • Jonsson - "żółwik" - Davidsson
  • Wspomnień czar_1
  • Wspomnień czar_2
  • Wspomnień czar_3
Wokalista / tekściarz w zespole 'Bies' (Głogów). Nietechniczna połowa duetu konf.-dj 'KOBALT team' (muzyczna obstawa imprez). W pewnym sensie człowiek R+ZG, od lat kilku 'medjujący' hobbystycznie tu i tam. Autor tomiku poezji 'Wiersze moje' (Głogów 2005). Fan, kibic i pasjonat FALUBAZU ZG (nade wszystko), ogarnięty 'chorobą żużlową'. Obecnie człowiek poszukujący...
Błażej Kowalczyk
Autor:Błażej Kowalczykgg: GG4862623

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Alicja Skowrońska
Alicja Skowrońska czw., 2011-05-05 21:25

Ja. po tym co się dowiedzieliśmy, o zamknięciu trybuny...

... nie mogłam dojść do siebie. Właściwie nawet nie wierzyłam dopóki prezes p. Robert Dowhan nie wygenerował komunikatu, że kibice nie będą jednak wpuszczani na ten sektor.
W ubiegłym roku przebudowa przeciągała się, było wiele niezadowolenia, także naigrywania się ze sławetnego masztu oświetleniowego przeszkadzającego w obserwacji widowiska. Ale to było nic.
Teraz chodzi o bezpieczeństwo ludzi. Ale pojedyncze sygnały padały także i w ubiegłym sezonie. Tak sobie jakoś przypominam.
Ech... Nie tak powinien wyglądać stadion z pełną widownią. Poupychaną w innych sektorach.

Pozdrawiam
aski
aski sob., 2011-05-07 10:38

ciekawa audycja

była wczoraj ok. godz.19 w Radio Zielona Góra (lub Zachód) był i prezes i prezydent i w sumie ogólna niewiedza kto, jak i dlaczego dopuścił do budowy takiego bubla.
To tak jakby wybudować most nie biorąc pod uwagę np. pociągów czy samochodów, które będą po nim jeździły a przecież już przy budowie kładek robi się testy obciążeniowe
http://www.youtube.com/watch?v=4tCZRWyFTcM&feature=related
Najważniejsze teraz to co zrobić z tym zgniłym jajem, moja propozycja jest taka by był to sektor dla rodzin z dziećmi ;)) sam bym się wybrał wtedy chętnie.

Stadion wygląda jak okaleczony z pustym zakrętem

Na postawione przez Ciebie pytanie... trudno jednoznacznie odpowiedzieć, raczej pojawią się tylko następne.
Nie wiem jak dokładnie wyglądała i w jakim była stanie technicznym stara trybuna, czy wystarczył by tylko "kosmetyczny" remont? czy też groziła zawaleniem? itp.
Jeżeli wystarczył "kosmetyczny" remont, to po diabła budowano nową ? i tu kolejne pytania, pytania i brak winnych.

Żal tylko kibiców i troszkę wstyd na całą Polskę.

Pozdrawiam

https://picasaweb.google.com/106481896623705871202
aski
aski ndz., 2011-05-08 21:02
Błażej Kowalczyk
Błażej Kowalczyk czw., 2011-05-12 13:13

;)

@aski:

Witam i dzięki wielkie za zdecydowanie merytoryczne podejście ;]
Zabawy z trybuną K ciąg dalszy i coś mi mówi, że to się nie skończy jakkolwiek jednoznacznie, ale... na szczęście coś drgnęło, bo w sobotę testy wytrzymałościowe ;]

Pozdrawiam.