drukuj

Spotkanie z Igorem Myszkiewiczem

autoportret ślimaczy

Igor Myszkiewicz - twórca komiksu "Zdeptak"...

Nasze ostatnie kolegium redaktorskie tym razem odbyło w „Cichej Kobiecie". Pewnie dlatego, że właśnie z tym lokalem kojarzy nam się Pan Igor Myszkiewicz, z którym byliśmy umówieni na spotkanie.

Chociaż znamy bardzo dobrze Jego Komiks „Zdeptak", który ukazuje się cyklicznie na MM-ce,wiemy o nim tyle, ile sam nam, powiedział określając swoją osobę.

Jest współzałożycielem Galerii Twórców Galera, która działa już od 1997 i która zorganizowała i pokazała nam już 175 wystaw.

„Galera" nie posiada własnych pomieszczeń, budżetu, pracowników, a mimo to organizuje wystawy już 13 lat bez przerwy.

„Galera" promuje przede wszystkim Młodych Twórców, ale nie odmówi starszym amatorom, artystom, którzy chcieliby pokazać swoje prace. Może są wśród nas i tacy, którzy trzymają coś w zanadrzu i chcieliby nas jeszcze zadziwić...

Wystawy Cyryla Polaczka, Kingi Krutulskiej oraz Tadeusza Raczkiewicza, o których ostatnio pisałam, też odbyły się pod Egidą „Galery".

W rozmowie z Panem Igorem dowiadujemy się, że działa również w zielonogórskim Klubie Fantastyki Ad Astra - który należy do jednego z najstarszych w kraju.

Tak oto 9 lat temu pisała o Klubie "Gazeta Wyborcza":
"Kilkunastu seniorów Zielonogórskiego Klubu Fantastów "Ad Astra" zasiadło w poniedziałek wieczorem w "Ostatnim seansie". Otworzyli butelkę szampana, ktoś przyniósł jubileuszowy tort. Świętowali 16 lat działalności. Drugą butelkę przyniósł Włodzimierz Piwowarczyk, kiniarz z "Newy", wielki przyjaciel klubu. W zakamarkach kina fantaści przechowują swoją klubową bibliotekę. Jest też taśmoteka video. Nikt z klubowiczów nie pamięta dokładnie jak to się zaczęło. Spotkali się na giełdzie książki w Nowicie. Szukali tych samych tytułów. Porozmawiali. Narodził się klub. - Pętaliśmy się trochę po mieście. Kolejne Domy Kultury, Kolejarz, Nowita, Zastal. Był taki okres, kiedy mieliśmy ze 400 członków. Przychodzili na jedyne w mieście pokazy video, ale dobrze, że mamy to za sobą - wspomina wieloletni prezes klubu Kazimierz Kielarski, człowiek z pozoru poważny i w sile wieku. W poniedziałek Kielarski po raz szósty został jednogłośnie wybrany prezesem. W fantastyce siedzi od dzieciństwa. Kolejno zaczytywał się w Kraszewskim, potem w Lemie, Tolkienie, Le Guin, Asimovie. Żonaty, dwóch synów, wnuczka. I dwaj bracia, również wielbiciele fantastyki".

To tyle o Klubie.

A tutaj możemy sprawdzić, jaki program przygotowała Ad Astra w trakcie Bachanalii winobraniowych - to już dla bardziej wtajemniczonych.

Do konwentu fantastyków należą pisarze, wydawcy, rysownicy. Organizowane są różne turnieje, zabawy z grami planszowymi oraz zabawy bitewne...

Co mówi Igor Myszkiewicz sam o sobie? Zielonogórzanin dumny ze swojego miasta, ale siedzi w nim jeszcze ktoś, jakby z zewnatrz, z daleka i bez sentymentów. To chyba widać w Jego twórczości.

Mnie osobiście przerażają te Jego czarno-białe rysunki, perfekcyjne nakreślone piórkiem, chociaż komiks „Zdeptak" bardzo lubię.

Autoportret, który znalazłam w księżeczce, którą nam podarował z autografem i dedykacją, uważam za bardzo udany, nie tylko dlatego, że jest tam do siebie podobny, ale myślę (oglądając oczywiście Jego prace), że to, co się dzieje w Jego głowie, jest autentyczne.

Na koniec mogę dodać, że spotkanie było bardzo udane i atmosfera była bardzo miła.

Zdjęcia

  • autoportret ślimaczy
zmieniłam priorytety: ruch, fotografia, życie
barszczewska
Autor:barszczewska

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać