drukuj

Silna grupa rowerowa

Silna grupa

Na niedzielną wyprawę rowerami wybraliśmy się w składzie dwuosobowym. Z powodu wakacji frekwencja nie dopisała. Za to pogoda odwrotnie.

Skontaktowaliśmy się telefonicznie i Tomek zaproponował trasę. Zdecydowaliśmy wyjazd do Ochli, ale okrężną trasą przez cegielnię, Wilkanowo i las. Jadąc przez las trafiliśmy na słodkie jagody. W Ochli w tym dniu odbywało się "Święto Miodu I Wina". Co prawda wina nie zauważyłem, ale może dlatego ze względu na to, że nie przepadam za tym trunkiem. Przedstawiono również wyroby rękodzielnicze, garncarskie i wikliniarskie. Najbardzej wpadło mi w oko stoisko rękodzieła i dlatego aż trzy ujęcia. Podawano różne regionalne potrawy, głównie pierogi, różnego rodzaju ciasta, głównie z dodatkiem miodu. Widzieliśmy przygotowanie do wypieku w tradycyjnym piecu, chleba żytnio-miodowego. Nie brakowało też innych atrakcji, ale ze względu na czas, opuściliśmy to miejsce udając się ku Zielonej Górze. Przemierzyliśmy dystans niecałe 30 km. w 4 godziny, czyli tempo nie było zabójcze. Po drodze w każdej chwili mieliśmy możliwość zrobienia zdjęć i niektóre przedstawiam.

Zdjęcia

  • Silna grupa
  • Piękne osty
  • Tomek posila się jagodami
  • Święto Wina i Miodu
  • Ochla
  • Spotkanie ze zwierzyną
  • Stoisko z artystycznym rękodziełem
  • Stoisko z artystycznym rękodziełem
  • Stoisko z artystycznym rękodziełem
  • Ochla
  • Ochla
  • Przed domkiem winiarza
  • Przed domkiem winiarza
  • Coś na słodko
Od 1997 mieszkam w Zielonej Górze. Kocham to miasto. Od 2006 roku słuchacz Zielonogórskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
boleslawp
Autor:boleslawp

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
krzysia
krzysia pon., 2010-07-26 16:20

cóż dwóch to i tak już tłum,

cóż dwóch to i tak już tłum, a zdjęcia w Ochli zawsze są udane:))

krzysia
Bogusia
Bogusia pon., 2010-07-26 16:33

Dwóch, ale...jakich

Dwóch rowerzystów, dwóch fotografów, dwóch MM-kowiczów...

B.H.-D.
MłotNaTrole
MłotNaTrole czw., 2010-07-29 11:49

szybciej, wyżej, dalej?

pogratulować płuc, nóg oraz samozaparcia... ciekawe ile jest już na liczniku?

boleslawp
boleslawp czw., 2010-07-29 17:00

Tu nie chodzi o wyczyn.

@MłotNaTrole:

Tu nie chodzi o wyczyn. Traktuje takie wyjazdy dla przyjemności i zdrowia. Przyjeżdżam lekko zmęczony, ale nie padnięty.

Pozdrawiam. Bolesław Polarczyk http://www.facebook.com/boleslawp