Siedem razy Jeden po raz kolejny pokazali klasę
Godzina 19.55 sala w Kawonie jest prawie pełna. Ludzie tłoczący się przy barze, chcą zdążyć zamówić szybko jakiś trunek, aby móc powrócić na swoje miejsce i nie przegapić żadnego momentu wieczoru.
Godzina 20. Na scenę wychodzi Mateusz Czechowski, wiemy, że to On będzie moderatorem, dzisiejszego już XXI wieczoru improwizowanego. Za chwilę na scenie pojawiają się kolejni członkowie grupy. Zaczynamy. Do pierwszej zabawy zostają wytypowani Janusz i Sasza. Zatykają uszy, żeby nie słyszeć co mają zrobić. Mateusz słucha różnych propozycji w końcu z sali pada polecenie do wykonania, mają pokazać dystrybutor paliwa. Sasza i Janusz uwijają się w różnego rodzaju pozycjach, a publiczność brawami i okrzykami naprowadza ich w dobrą stronę.
Następna zabawa na scenie są wszyscy członkowie grupy, zostały im przydzielone różne role np. Wojtek ma dziurę w spodniach ( publiczność próbowała przeforsować, aby ta dziura znajdowała się w kroczu), Leszek jest Papa smerfem, natomiast Kasia Lady Gaga. Publiczność co chwila wybucha kolejną salwą śmiechu.
Ostatnia zabawa Janusz i Sasza zostają wybrani jako najbardziej "Hardcorowi" uczestnicy wieczoru.Mają za zadanie opowiedzieć najnormalniej, jak tylko potrafią sytuację o wypełnianiu pit-u. Żeby nie było tak łatwo za każde zdanie, które wypowiedzą, a ktoś z publiczności się za śmieje będą musieli zjeść - Janusz kawałek cytryny, Sasza słodką piankę i kontynuować konwersację z daną rzeczą w ustach. Wygląda to zabawnie.
Grupa ogłasza, że to już koniec XXI wieczoru improwizowanego, ale publiczność nie daje im zejść ze sceny. Dlatego na koniec piosenka. Śpiewają ją Leszek i Wojtek, a temat...to koksowniki na mieście. Wszyscy się bawią wspaniale, ale niestety, kiedy koniec piosenki dobiega końca jest również koniec wieczoru.
Następny dopiero 19 marca, na który zapraszam tych co jeszcze nigdy nie byli, bo warto.













































Kontakt:
a jaka
grupa wiekowa się tak dobrze bawiła?
przekrój
@barszczewska:wiekowy widowni jest ogromny. Patrząc na obecnych ludzi na widowni to od 20 do 60 lat z przeważającą obecnością ludzi po trzydziestym roku życia