Siano w butach. To Polak
Pojawia się problem adekwatności. Nawet jeżeli nasza obyczajowość,charakter i temperament albo zwyczje mogą wadzić tubylcą, do czego skłania się większość opinii Polaków to dlaczego odrazu pałą po głowie? Polak musi być inny, nie chce się integrować z nacją pośród, ktorej się znajduje. Często dla pieniędzy potrafii się poniżać jednak rodakowi się o tym nie przyzna. Potem przyjazd do kraju i nosi się jak panisko, to jest właśnie to siano!!!
Czy jednak nie pora skupić się na sobie? Jeżeli my będziemy innych pouczać w ich własnym kraju co jest źle, to nigdy Polacy nie będą szanowani ani akceptowani. O wolność, dumę, swoje prawa napewno trzeba walczyć.
Pytanie: Czy Polakowi napewno chodzi o te wartości?
Następny stereotyp to wyjazd za lepszymi pieniędzmi. Ważnym powodem migracji jest nieskie wynagrodzenie oferowane przez krajowych pracodawców. Za granicą zarabia się więcej, ale kto weźmie pod uwagę koszt utrzymania, to niejednokrotnie zarobi w Polsce i za granicą porównywalnie.
Co jednak jest przyczyną takich a nie innych zachowań rodaków za granicą i stosunek rdzennych mieszkańców do nich?
To często osoby słabo wykwalifikowane i wykształcone. Są to robotnicy, pracownicy fizyczni i bezrobotni. Jest to grupa osób najbardziej zagrożonych pauperyzacją, której najtrudniej znaleźć pracę. Za granicą podejmują się pracy najprostszej i najsłabiej płatnej. Co w dużej skali nie przekłada się na ich ambicje.
Konkurują oni głownie z innymi, obecnymi lub napływającymi migrantami. Ich asymilacja skupia się jednak tam gdzie niepowinna. W dużej części znajdują "zatrudnienie" w branży przestępczej gdzie łatwiej o duże pieniądze. Ryzyko ich w tym momencie nie interesuje. Znacznie lepiej na tym tle wypada pokolenie wyżu demograficznego.
Są to często osoby sfrustrowane i rozczarowane brakiem perspektyw zawodowych w Polsce. Ludzie wykształcenii, ze znajomością języka. Wyjeżdżają oni z nadzieją na znalezienie lepszej bardziej ambitnej i lepiej płatnej pracy. Często tygodniach, miesiącach egzystencji popadają w marazm, są sfrustrowani i zmęczeni. Stają się agresywni i wszystkich wokół oskarżają o swoją niedole - wszyscy są winni tylko nie oni
Czy wszystko co obce, to gorsze? Prostackie zachowanie Polaków można wrzucić do jednego worka z zachowaniem ludzi, którzy bezkrytycznie przyjmują cudze zwyczaje i mentalność jako swoją gardząc automatycznie tym co wynieśli z swojego domu oraz kraju.



























Kontakt:
Proszę o podpowiedź
"Nie jest chyba tajemnicą poliszynela, że wizerunek rodaków za granicą nie jest krystaliczny." - Przepraszam, jeżeli mam zapoznać się z treścią artykułu, chciałabym dobrze zrozumieć to pierwsze zdanie, niestety mam wątpliwości.
chciałabym
się dowiedzieć czy autor tego artykułu był parę lat za granicą czy zna to ze słyszenia?
Zdecydowanie, tak
@barszczewska:Zarówno na przełomie lat 80 i 90 blisko 5 lat, jak i po 2000. Zarowno na kontynencie jak i poza. Co tak dziwi, realia? Takie pytania zawsze słyszę, gdy zaczyna się dyskusja o Polakach za granicą. Wnioskuje, że Pani poza wycieczkami nie miała styczności z naszymi rodakami?
Lub inaczej; opowiadali Pani tylko bajki jak to cudownie itd, bo tak zagranica wygląda w bajkach rodaków gdy opowiadają swoje historie. Przeciez nikt nie przyzna się do porażki, że spał w slamsach lub kościele. Przecież on/a byli w wielkim świecie!!
byłam 15 lat
@baszaalbion:za granicą i doskonale znam realia, dziwię się bo myślałam, że częściej wyjeżdżają ludzie wykształceni, przynajmniej z takimi miałam do czynienia
Jedni jadą po chleb na
@barszczewska:Jedni jadą po chleb na ustawione miejsce, inni jako pasożyty. Dla mnie to była przygoda zarówno z wielkim światem Paryż, Wiedeń jak i przedmieścia Montrealu czy Delhii.
To wg Pani nie ma Polaków w marginesie społecznym migracji. Wogóle?
są
@baszaalbion:ale to jak z każdym narodem są "tacy" i są "tacy" nie można to tak uogólniać
Pytanie do moderatorów
Coś po drodze ten artykuł zubożał...
Odpowiedź
@baszaalbion:Artykuł został opublikowany z taką treścią z jaką trafił do moderacji. Nic nie zostało wycięte. Pozdrawiam
To głupi naród, kto nie szanuje swoich korzeni
Głupota i ambicje naszych polityków są nieobliczalne. Co było przyczyną rozbiorów Polski? Historia lubi się powtarzać, by tylko nie zapóźno obudzili się ci co są za to odpowiedzialni.
Tylko patrzyć jak Bruksela z Moskwą to zrobią. Amerykanie zaś położą kwiaty i skończy się sen o bogatej i pięknej Polsce. Kraju który w historii Europy był potęgą i musiał się liczyć każdy monarcha. Dzisiaj kraj Norwida i Mickiewicza jest pomiatany jak stara szmata przez bolszewików i ich sługusów w UE.
Deja vu?
@mminfo.pl:Jak czytam teksty, komentarze, panów mminfo.pl i baszaalbiona to zawsze mi się wydaje, że to ta sama osoba je pisze. Myślę, że się mylę.
Ponawiam pytanie
Proszę autora o wyjaśnienie. Czy pierwsze zdanie artykułu mam rozumieć dokładnie tak, jak napisał? Bo coś mi tutaj "pisanym sianem" zapachniało.
To odpowiem sobie sama
@Bogusia:Dwukrotnie pytałam, odpowiedzi nie uzyskałam.
Tajemnica poliszynela - rzekoma tajemnica, o której wszyscy wiedzą, lecz nikt o niej głośno nie mówi. Czyli tajemnica Poliszynela jest powszechnie znaną wiadomością.
Zatem, jeżeli coś NIE jest tajemnicą poliszynela ( Jak jest napisane w artykule) to...jest NAPRAWDĘ tajemnicą. I tę tajemnicę, z treścią której ja się nie zgadzam, zdradził nam autor powyższego artykułu. O to mu chodziło?
Co Autor chciałby "załatwić" aby ta słoma z gumiaków nie wycho-
dziła? Czy My, zielonogórscy MM-kowicze mogą coś z robić dla poprawy wizerunku tych, co po "miesiącach egzystencji popadają w marazm, są sfrustrowani i zmęczeni. Stają się agresywni i wszystkich wokół oskarżają o swoją niedole - wszyscy są winni tylko nie oni" ? ? ?
A może jest jakiś głęboko ukryty sens tego smutnego tekstu?
Czy Ja też mam się wstydzić, ze jestem Polakiem?