Różnica między Emerytem a Emerytką
Ten Emeryt to jakiś dziwny i nielogicznie postępujący. Nie wyjaśnia dlaczego nie korzysta z usług lekarzy mających umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. On, emeryt (chyba z dużą emeryturą- której mu nie zazdroszczę zresztą) ma gest i zamiast do ubezpieczalnianego idzie do prywatnego. To nie jest przeciętny polski emeryt co ogląda każdą złotówkę. To jest Pan Emeryt RP!
Stać go na to. Ale dlaczego o tym informuje, chwali się i denerwuje innych emerytów, którzy czytając pożyczoną gazetę (bo oszczędzają na leki) zazdroszczą mu?
Okazuje się, że Emeryt z Zielonej Góry którego stać na prywatne wizyty sam zazdrości innym pracującym, że się dorabiają. Pan Emeryt z Zielonej Góry jest oburzony, że prywatni lekarze zarabiają niesamowite pieniądze (wie, bo przecież dobrowolnie płaci) i co gorsza, lekarze biorą do kieszeni czystą kasę.
Pojęcie „czysta kasa” to coś innego niż kasa fiskalna. Pan, bogaty zapewne Emeryt z Zielonej Góry oprócz oburzenia na lekarzy martwi się, że Narodowy Fundusz Zdrowia szuka pieniędzy, by przeżyć.
Z tego bogactwa Emerytowi z Zielonej Góry coś się pomyliło. Mam wśród posłów życzliwych dyskutantów i wiem, że pd szukania pieniędzy jest Urząd Skarbowy. I agendy Izb i Urzędów Skarbowych szukają pieniędzy dla skarbu państwa, dla budżetu.
Spotykałem się z faktami rozrzutności szpitali (choćby w Gorzowie a nawet Zielonej Górze) i Narodowego Funduszu Zdrowia ale żeby NFZ szukał pieniędzy to jakieś dziwne. Oni mają zapisaną ustawową pulę i czy się komuś podoba czy nie to takie pieniądze ma wpłacić na NFZ.
NFZ nie musi doprawdy szukać pieniędzy bo dostaje je tylko z jednego źródła. Wątpię czy może nawet przyjmować darowizny. Na pewno nie może dorabiać.
Skąd więc to posadzenie o szukanie?. Może Emeryt z Zielonej Góry coś więcej wie niźli Centralne Biuro Anty...? Powinni go przepytać. Tak czy inaczej bogaty Emeryt traktując brak kas fiskalnych u lekarzy powiększa rozwarstwienie społeczne. To On jest sprawca nadmietrnego bogacenia się lekarzy bo On dobrowolnie (ma zresztą takie prawo) daje prywatnym lekarzom czystą kasę i to do kieszeni. Czy to moralne? Co by na to powiedział Jarosław Kaczyński?
Zastanawiam się czy to mnie nie powinno oburzać. Czy dobrowolne przecież płacenie prosto do lekarskich kieszeni nie jest zamierzoną prowokacją aby mieć powód do oburzenia?
A gdyby tak, bogaty zapewne Emeryt zrezygnował z usług prywatnych lekarzy to może oni by musieli zawrzeć umowy z NFZ. Nie podoba mi się ten bogaty Emeryt z Zielonej Góry który zazdrości lekarzom, że długo się uczyli i teraz mają trochę lepiej płatną pracę, prywatną, na własną odpowiedzialność.
A Emerytka z Zielonej Góry zatroskana o młodych ludzi którzy lubią być brudni i obdarci, lubią codziennie przebywać koło Netto, lubią wyglądać na żebraków a może nawet lubią jak im emeryci dają emeryckie złotówki z dobrym słowem –„Masz chłopcze, kup sobie nalewkę wiśniową albo wino marki wino”.
Emerytka, nie zauważyła, że w Polsce zmienił się ustrój i praca jest prawem ale nie obowiązkiem obywatela. Emerytka z ulicy Ogrodowej udaje naiwną i pyta : „Czy nie można ich wysłać do pracy?”
Może Jej się jeszcze myli co znaczy „ wysłać” a co znaczy „zesłać”? Niedoinformowana Emerytka nie wie, że wysyłać można na kolonie i na misję i to dobrowolnie ale do pracy to się już od dwudziestu lat nie wysyła nikogo z obywateli RP.
Sam jestem emerytem a jednak trudno mi zrozumieć dlaczego Emeryt dobrowolnie płaci i zazdrości a Emerytka łazi po Ogrodowej i zazdrości młodym, ze cały czas tam są, tam czyli koło sklepu Netto. Pytam - w czym ograniczają jej prawa obywatelskie? W donosie do gazety lubuskiej Emerytka z Zielonej Góry (a dokładniej z ul. Ogrodowej) tego nie podaje a czepia się, zgaduje, wręcz wyrokuje „Na pewno pijani, może nawet pod wpływem narkotyków”.
Zgaduje zamiast się zapytać. Oni by Emerytce powiedzieli, że im tak dobrze, bo żyją w kraju pracowitego społeczeństwa, gdzie emerytów stać na sponsorowanie alkoholizujących się niby żebraków.
Niektórzy uważają że alkoholizm to choroba. Jeszcze większą chorobą jest głupota emerytów którzy rozdają swoje emerytury na zasilanie kas a to żebraków a to prywatnych lekarzy.
Emeryci! Czy musicie zazdrościć innym którzy cwaniej się urządzają?

























Kontakt: