drukuj

Różne formy promocji miasta leżą w lebiodzie

Widziane od strony ul. Sulechowskiej.

Goście sobotniego koncertu przy basenie i hali MOSiR oraz artyści z całej Polski na pewno byli pod wrażeniem jakie wywołuje nowoczesny obiekt przy ul. Sulechowskiej.

Podziwiali również ładnie zagospodarowane otoczenie obiektów .

Trudno im było jednak zrozumieć dlaczego na pierwszy plan MOSiR wysuwa hodowlę lebiody.

Zdjęcia

  • Widziane od strony ul. Sulechowskiej.
  • Widok od strony basenu.
  • Patrząc na osiedle przy ul. Strumykowej.
  • Patrząc na frontową ścianę basenu
Pintaliano
Autor:Pintaliano

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Szambelan
Szambelan pon., 2010-08-23 15:50

Można z humorem objaśniac, że jest taka wielkopolska przyśpiewka

ludowa "Smażyła baba lebiodę, posłała dziada po wodę".
Basen to woda... i jakoś można wytłumaczyć.

POZDRAWIAM

Szambelan
krzysia
krzysia pon., 2010-08-23 18:14

także byłam na tym koncercie,

także byłam na tym koncercie, ale lebiody nie widziałam, hm może dlatego że moja półroczna wnuczka machała rączkami w rytm muzyki...:))

krzysia
Pintaliano
Pintaliano pon., 2010-08-23 20:12

Lebioda była jeszcze w poniedziałek w południe

Lebioda była jeszcze w poniedziałkowe południe.Postaram się podesłać zdjęcia.

Pintaliano
Milena
Milena pon., 2010-08-23 21:16

No to ja teraz podejrzewam,

No to ja teraz podejrzewam, że gdy ludziska dowiedzą się, że roslinka jadalna i można ją sobie podsmażyć....i co nieco z niej upichcić...to zamiast na basen będą przychodzić na "wyżerkę" :D

Pintaliano
Pintaliano pon., 2010-08-23 21:25

Niestety

@Milena:

Niestety, roślinki przerosły. Ale może na wiosnę będzie można coś upichcić dla kierownictwa basenu,

Pintaliano
Bronicky
Bronicky pon., 2010-08-23 22:35

Ja tam widzę piołun, może

Ja tam widzę piołun, może kierownictwo w podziemiach nowego obiektu otworzyło jakąś ukrytą produkcję "Zielonej Wróżki" - Absyntu :>

Piotr Bronicki, Bronek http://myspace.com/grunbergpunx
Alicja Skowrońska
Alicja Skowrońska pon., 2010-08-23 22:44

Mogę się zapytać?

Co to był za koncert? Bo nie wiem.

Pozdrawiam
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG pon., 2010-08-23 23:12

Szanowny Panie Pintaliano.

Czy Pan nie zauważył, że lebioda pnie się tak wysoko by zasłonić "odrodzone"
przyrodzenie na rzeźbie przed pływalnią?
Czy chciałby Pan, aby teraz gospodarz terenu dostał koszulkę z napisem;
Tylko lebiody mi brak! ???
Kochajmy lebiodę!!!

Pintaliano
Pintaliano wt., 2010-08-24 07:17

Koszulka

@Bogusław_ZG:

Pomysł z koszulką wart realizacji.

Pintaliano
Milena
Milena wt., 2010-08-24 21:14

Ale pan Bogusław mnie

@Bogusław_ZG:

Ale pan Bogusław mnie zastrzelił he he he...może figę powinni zacząć uporawiać?? Wszak...na większości dzieł to właśnie listek figowy zakrywa wstydliwe miejsca ;p

Bogusław_ZG
Bogusław_ZG wt., 2010-08-24 21:51

Może być figa!

@Milena:

Powiem więcej, figę z makiem!
A nie..., maku u nas nie wolno siać. :))
Kurcze, jak nie pod obyczajówkę to pod antynarkotykowe służby się podpadnie.
Niech już zostanie ta lebioda. :(

krzysia
krzysia pon., 2010-08-23 23:48

może ciocia Teklla jakiś

może ciocia Teklla jakiś przepis na sałatkę z lebiody poda, ja tak blisko mieszkam, że nie omieszkam wpaść tam po kilka gałązek :))

krzysia
ciocia Teklla
ciocia Teklla wt., 2010-08-24 13:40

na życzenie Pani Krzysi...

Łoboda, zwaną lebiodą, jest potrawą wspominaną przez osoby starsze jako znak ogromnej biedy. Łoboda rośnie jako popularny chwast na naszych grządkach. Gotowana była w chwilach, gdy "nie było co do garnka włożyć" w okresie maj-czerwiec. Zbierano ją zanim zakwitła, gdyż najlepiej smakuje potrawa z jej młodych listków. Przygotowywano ją na różne sposoby, a gdy do dania dodano szczypiorek i koper, ocet i szczyptę soli, zagęszczoną mąkę i śmietanę to w smaku przypominała bigos. W najbiedniejszych domach zasmażano obgotowaną lebiodę na tłuszczu z mąką, przyprawiając do smaku solą. Inni zastępowali nią szpinak.

ciocia Teklla