Rozebrany „Sportowiec”
Kiedyś to był słynny sklep, chyba najlepiej zaopatrzony sklep sportowy w mieście, jeśli nie jedyny. To w nim kupiłem swój pierwszy namiot, plecak, czy buty do gry w piłkę. Ludzie przyjeżdżali na zakupy do „Sportowca” z całego województwa.
Późniejsze losy sklepu nie były już tak chwalebne, mieścił się tam sklep obuwniczy, AGD, meblowy.
W czerwcu rozebrano stary, zniszczony już budynek i rozpoczęto budowę kolejnego marketu niemieckiej sieci.
Mimo że był to stary zniszczony czasem blaszak żal, że znika z mapy miasta, chyba można powiedzieć, kultowy budynek, a w jego miejsce powstanie kolejny market.
Ale cóż... Takie czasy, coś ubywa coś przybywa.



























Kontakt:
Och Aski wyprzedziłeś mnie.
Och Aski wyprzedziłeś mnie. Byłam przy rozbiórce i przy wykopach. Może razem będziemy przy otwarciu.
Pozdrawiam.
A kto pamięta stoisko rowerowe?
W latach 80-tych oprócz tego stoiska był chyba tylko jeszcze jeden sklep z częściami rowerowymi w Zielonej Górze przy ul Grotttgera.
Czy nowy sklep zachowa swoją potoczną nazwę?
A może /skoro to ma być niemiecki sklep/ będzie przynajmniej Spọrtler
Potoczne nazwy funkcjonują
Mamy np. "Dom Chłopa" ;))) i po raz kolejny słyszałem na ulicy, że ktoś idzie do "Wełny" lub "Polskiej Wełny" co bardzo mi się podoba :))
W tym przypadku się sądzę by nazwa się zachowała, chyba jedynie w świadomości mieszkańców.
Ze sportem ten market niewiele będzie miał wspólnego, chyba, że za dyscyplinę uznamy "bieg za promocją" ;))
Planowany termin otwarcia sklepu to grudzień, ale pan z budowy powiedział, że być może już w listopadzie zostanie otwarty i będzie kusił cenami ;)