Rico tonie w orzechowym raju
Nie zgadniecie, gdzie dzisiaj przyłapałam wybuchowego pingwina!? Szukałam go wszędzie, bo przecież ma misje do spełnienia, towarzyszy mi w redakcji. A jednak on wpadł na całkiem inny pomysł. Zanużył się w orzechowych chrupkach i zanim go znalazłam zdążył zjeść ponad pół paczki. A co tam bomba kaloryczna, czemu nie?
Rico - chrup chrup ale jestem pożeraczem. Orzechowy potwór! Mówcie do mnie orzechowy potwór! Jejejejejejejejeje!!!!! Rozpływam się!!!!!!!!!
P>S> A co wy zjedliście na śniadanie, może jutro skorzystam z propozycji i wkradnę się na przykład do słoika z dżemem? hehe.......
* * *
Zobacz nas na facebooku:
strona portalu Moje Miasto Zielona Góra
strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra


























Kontakt:
Ja byłam blisko
bo zjadłam musli z orzechami.
I mlekiem
a do tego kawa, również z mlekiem ;)
Fajnie ma ten Rico
;)
a co na to pan Ryszard Paprzycki?
- jestem bardzo ciekawy ;-)