drukuj

RAPORT- w jakim stanie zastaliśmy schronisko 1 lutego 2010 r.

Kojce

Niektóre kojce dla psów wyglądały, jakby były nie sprzątane od kilku dni, zalegała w nich świeża warstwa odchodów i druga warstwa skuta lodem i śniegiem.

Inicjatywa Dla Zwierząt 1 lutego 2010 r. po wygraniu konkursu ogłoszonego przez Miasto przejęła w zarząd Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze przy ul. Szwajcarskiej 4.

CO ZASTALIŚMY 1 LUTEGO?

 

ZWIERZĘTA I KOJCE

W 2009 r. i w styczniu 2010 r. schronisko było administrowane przez firmę A.Tomczyk. Działalność Weterynaryjna, a kierowniczką była Monika Wiszniewska- oboje lekarze weterynarii.W przejmowaniu schroniska nie uczestniczyli poprzedni Zarządcy. Monika Wiszniewska w rozmowie telefonicznej oświadczyła, że nie życzą sobie z Inicjatywą żadnych kontaktów. Nie chcieli nam przekazać żadnych informacji dotyczących zwierząt, także tych wymagających specjalnej troski. Zastaliśmy tylko górę nieoznakowanych kluczy (kilkadziesiąt sztuk), więc sporo czasu zajęło nam dopasowanie ich, aby dostać się do pomieszczeń i móc nakarmić i napoić zwierzęta oraz posprzątać. Na dworze był kilkustopniowy mróz. Kiedy podeszliśmy do kojców ukazał się nam okropny widok. Boksy psów były pełne zmarzniętych odchodów w ubitym śniegu. Widać było, że nie były one od co najmniej kilku dni sprzątane. Psy były wygłodniałe, rzuciły się na karmę z ogromną łapczywością. W kojcach pełno było lodu skutego z misek. Przez ponad 12 godzin skuwaliśmy zamarznięte odchody, aby psy mogły przebywać w miarę dobrych warunkach.

 

ZDROWIE ZWIERZĄT

Od początku zaniepokoił nas stan zdrowia psa Bobika, który razem z suczką Dianą sprawował funkcję stróża schroniska i chodził wolny po jego terenie towarzysząc pracownikom. Miał nadnaturalnie rozdęty brzuch, kaszlał i jęczał. Po przebadaniu w Lecznicy Weterynaryjnej Barbary Hanusz, włącznie z USG i prześwietleniem, lekarze orzekli, że pies ma bardzo zaawansowane schorzenia i dalsze utrzymywanie go przy życiu będzie tylko zadawaniem mu cierpienia bez szansy na wyleczenie. Dlatego podjęto decyzję o eutanazji. W kartotece Bobika nie ma słowa o jakimkolwiek leczeniu psa. Nie figurował również w króciutkim wykazie psów do leczenia, jaki w gabinecie zabiegowym zostawiła nam M. Wiszniewska. Również suczka Diana okazała się przewlekle chora. Jednak wdrożenie leczenia i odpowiedniej diety polepszyło jej samopoczucie..

 

Znaleźliśmy również psa, który miał długi zagięty, wrośnięty w łapę pazur. Łapa była spuchnięta jak balon,a pies bardzo cierpiał. Ulgę przyniosło obcięcie przerośniętego pazura i odkażenie rany, co spowodowało szybki spadek opuchlizny. Pies czuje się teraz dobrze.

 

W innym kojcu odkryliśmy nie chcącego wychodzić z budy pieska, niewiarygodnie wręcz zaniedbanego (zdj.). Skołtuniona, spilśniała sierść dosłownie go oblepiała. Nie mógł normalnie się załatwić, bo kołtuny zatykały mu odbyt. Nie mógł chodzić, ani jeść. Ten pies, zgodnie z informacją z kartoteki, w takim stanie przeszedł kwarantannę,a po jej zakończeniu został odrobaczony i zaszczepiony, był więc uznany za zdrowego. Natychmiast go ostrzygliśmy i psiak wreszcie może normalnie funkcjonować.

 

Zauważyliśmy u wielu psów biegunkę. Przechodziła ona po zastosowaniu odrobaczenia. Sprawdziliśmy więc w kartotekach i okazało się, że w ciągu całego 2009 r. nie zostało odrobaczonych w ogóle 60 psów. Ostatni wpis o odrobaczeniu pochodził z 2008 r. Przypominamy, że lekarze weterynarii zalecają odrobaczenie najrzadziej co pół roku, a w takim skupisku zwierząt jak schronisko nawet częściej. 5 psów nie miało też obowiązkowych szczepień przeciwko wściekliźnie. W kartach ewidencyjnych nie umieszczano informacji o leczeniu zwierząt, nie możemy więc w razie choroby prześledzić historii ich stanu zdrowia.

 

26 stycznia 2009 r. zgodnie z informacją z kart ewidencyjnych zwierząt ze schroniska jednego dnia, zaraz po zakończeniu kwarantanny (2 tyg. po przyjęciu) trzy suczki z terenu gmin były odrobaczane, zaszczepione i wysterylizowane. Za te sterylizacje samorządy płaciły dodatkowo. Suczki z Zielonej Góry nie były sterylizowane od grudnia, gdyż nie było to już dodatkowo płatne. Zgodnie z opinią lekarzy weterynarii pomiędzy szczepieniem i sterylizacją powinny być co najmniej 2 tygodnie przerwy. Skutkiem tego pośpiechu są powikłania pooperacyjne u jednej z suczek i paskudna blizna na brzuszku..

 

POMIESZCZENIA I SPRZĘTY

Po wejściu do pomieszczeń schroniska zastaliśmy wszędzie bałagan i brud. Schronisko zostało ogołocone z wyposażenia. Zerwano nawet podgrzewacze wody ze ścian. Po podłodze, w hali istniejącej tam w przeszłości wytwórni karmy, walały się sterty śmieci, puszki, rozrzucone resztki karmy. W każdym pomieszczeniu śmieci wylewały się ze śmietników, także w biurze i pomieszczeniach socjalnych dla pracowników. Szafki były oblepione brudem. W lodówce zepsuta żywność, a na lodówce zepsuty chleb.

 

STRONA INTERNETOWA I NUMER TELEFONU SCHRONISKA

Wiedząc jak ważne jest propagowanie informacji o zwierzętach w internecie, bo dzięki temu znajdują nowe domy, z niecierpliwością oczekiwaliśmy, aż A. Tomczyk przekaże nam hasła do serwera. Po ich otrzymaniu okazało się, że strony nie ma- została ZLIKWIDOWANA. Jest to dotkliwy cios dla zwierząt w schronisku, gdyż odtworzenie wszystkich zdjęć i informacji o zwierzętach zajmie nam trochę czasu. Zlikwidowanie strony przez poprzedniego zarządcę jest szczególnie oburzające, gdyż powstała ona z inicjatywy wolontariuszy pomagających zwierzętom w schronisku, a firmie A. Tomczyk. Działalność Weterynaryjna została przekazana za symboliczną złotówkę (zgodnie z informacją. p. W. Krasnodębskiego- właściciela firmy). Ze względu na niechęć do Inicjatywy przez firmę p. Tomczyka, niemożliwe było również przekazanie numeru telefonu stacjonarnego schroniska, który znany był mieszkańcom Zielonej Góry od lat. Do cesji numeru niezbędna jest zgoda poprzedniego właściciela numeru.

 

CZEKA NAS CIĘŻKA PRACA

Od trzech tygodni ciężko pracujemy, żeby poprawić warunki bytowe zwierzętom w schronisku. Trudno oczekiwać, żebyśmy w tak krótkim czasie usunęli skutki zaniedbań poprzedniego administratora. Pani Monika Wiszniewska przez rok była kierowniczką schroniska z ramienia jednej firmy administrującej wówczas schroniskiem, a później kolejny rok z ramienia firmy męża A. Tomczyk. Działalność Weterynaryjna. Przez dwa lata zarządzała schroniskiem. Nie udało się jej w tym czasie przygotować miejsc dla zwierząt, które nie mogą przebywać na dworze, mimo że do wykorzystania była duża hala po wytwórni karmy, duże pomieszczenie zwane magazynkiem oraz co najmniej jeden garaż. Zaniedbywała zwierzęta. Teraz kierując się osobistą zemstą, bo nie udało się jej utrzymać zarządzania schroniskiem, robi wszystko, żeby utrudnić nasze działania szkalując nas w środkach masowego przekazu. Udowodnimy jednak, że spokojną i wytrwałą pracą można dużo zdziałać. Walczyliśmy o poprawę warunków w schronisku od lat i nie damy się zastraszyć. Dziękujemy wszystkim, którzy w nas wierzą i dają nam siłę do dalszej pracy.

 

 

Zdjęcia

  • Kojce
  • Kojce
  • Kojce pełne odchodów
  • Kojce pełne odchodów
  • Kojce pełne odchodów
  • Hala
  • Hala
  • Hala
  • Hala
  • Część kuchenna na hali
  • Boksy na kwarantannę
  • Zaniedbany psiak
  • Zaniedbany psiak
  • Zaniedbany pies
  • Zaniedbany psiak
  • Szafki w pomieszczeniach socjalnych
  • Szafki w pomieszczeniach socjalnych
  • Szafki w pomieszczeniach socjalnych
  • Szafki w pomieszczeniach socjalnych
  • Kociarnia
  • Kociarnia
  • Instrukcja obsługi w gabinecie zabiegowym
  • Hala
Od 1 lutego 2010 r. prowadzimy Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze. Niesiemy pomoc bezdomnym i skrzywdzonym zwierzętom. Zwierzęta, które trafiają pod naszą opiekę wymagają odrobaczenia, odpchlenia, szczepień, sterylizacji oraz kosztownego leczenia. Finansujemy wszystkie konieczne zabiegi i zapewniamy zwierzętom opiekę podczas rekonwalescencji, a następnie szukamy im nowych domów. Leczymy i dokarmiamy również bezdomne koty. Prowadzimy wolontariat w Zielonogórskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt. Więcej informacji o naszych działaniach na stronie: www.idz.org.pl
Inicjatywa Dla Zwierząt
Autor:Inicjatywa Dla ...

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
lech
lech pon., 2010-02-22 19:30

a miały psy bordzić w wodzie!

była temp. -15 stopni, smucę się, że po odwilży nie usunęliście jeszcze rzekomo "naszych" kup...
gdzie jest ta woda z Waszego art. w Wyborczej???? Mało, że amnezja, to jeszcze i ślepota, na stole została kartka o psach do leczenia, nie znaleźliście? czy nie leczyliście?
Psy nie były wygłodniałe, bo te puszki zostawiliśmy w kontenerze, gdyż w niedzielę zwierzaki zostały nimi skarmione, a wy rozrzuciliście je po hali- wielka mi umiejętność!!!.... słyszałem, że karmicie je teraz suchą karmą pomieszaną z makaronem- ciekawa perspektywa, może stąd te biegunki?
dlaczego nie ma zdjęć lodu z misek, jakby był, byłyby też i zdjęcia!
a jednak był wykaz :"Nie figurował również w króciutkim wykazie psów do leczenia, jaki w gabinecie zabiegowym zostawiła nam M. Wiszniewska. "...
dlaczego zajęliście sie Bobikiem 7 dni po "wejściu" do schroniska, skoro "jęczał i płakał"? nie zauważyliście, ze jest chory? a może choroba zaczęła sie później niż 31.01.2010?
"Natychmiast go ostrzygliśmy i psiak wreszcie może normalnie funkcjonować" z tego względu od razu mu się polepszyło i "wyzdrowiał", bo obcięliście mu sierść?- ciekawe, zaznaczam, że było -12 stopni- może on przez to obcięcie tak wczoraj kaszlał?
"W lodówce zepsuta żywność, a na lodówce zepsuty chleb."- a gdzie zdjęcia? chyba tak nie było... :)
nie było odrobaczania, bo może nie patrzycie się na własciwą stronę kartoteki?- odrobaczanie i odpchlanie są umieszczane z przodu, a nie z tyłu, psy zdrowe nie wymagają historii zabiegów-....
dokumentacja weterynaryjna jest własnością lekarza, wypis dostaliście...
" Do cesji numeru niezbędna jest zgoda poprzedniego właściciela numeru."- czy ktos się z nami kontaktował, czyżby znów amnezja- pani Aleksandrowicz?
stronę zrobiliśmy, aktualizowaliśmy MY! było tam 100% naszej pracy, zdjęć,
tekstów... nie chcieliście i usunęliście...
członkowie IDZ pamiętacie jaką Lidia Aleksandr zrobiła aferę w 2008 r.,
że podobno firma Wizako na którejś puszce użyła podobno jej zdjecia? K. dostał takie pismo od IDZ, ze to prawa autorskie i że będą go skarżyć do sądu jak tego nie usunie (
L.A. - mistrzyni oskarżeń !!!)
Dnia 15 lutego 2010 roku wysłuchałem w Radiu Zachód audycji pani Patalas, która rozmawiała z p. Lidią Aleksandrowicz o schronisku dla zwierząt.
Mowa była że był brud i syf, ale, ze już udało się wszystko doprowadzić do
porządku. Mowa również była, że zabrało wam sprzątanie około 12 godzin...

jakoś na zdjeciach z lutego z niedzieli nie widać porządku- jeśli tak wygląda WASZ porządek, nie chcę wiedzieć, jak wygląda brud.
Skąd wiadomo, że zdjecia boksów z kupami są z 01.02.2010? może czekaliście aby zrobić "materiały obciążające"?

co ze sterylizacjami, które MUSICIE robić przed wydaniem zwierząt? na co są szczepione przez WAS psy i koty? czy kastrujecie przed wydaniem kocury i psy? czym odrobaczacie? i czy odpchlacie?

a oto zdjecia nasze z 31. 01. 2010

różnią sie nie? : dlaczego?

http://img237.imageshack.us/gal.php?g=image1qfl.jpg

lech
lech pon., 2010-02-22 20:31

http://img237.imageshack.us/g

http://img237.imageshack.us/gal.php?g=image1qfl.jpg
na tych zdjęciach są miski, są biurka, których rzekomo miało nie być, są PUSTE KUBŁY, a miały się przesypywać - co zresztą pisaliście w lubuskiej... i gdzie tu jest prawda?

zielony
zielony pon., 2010-02-22 20:33

nonsensy IDZ-u

Rano , godz 9.00 w schronisku jest tak zawsze czy go prowadzi ten czy inny administrator.Jeżeli psy były nakarmione obficie poprzedniego dnia to i ku.pa jest ,to chyba jest normalne:)
i proszę nie wklejać więcej zdjęć psich odchodów:P Ale jeżeli psy wg IDZ były głodzone to raczej takiego szamba by nie było??prawda??czy się może mylę?
WAŻNY LINK---http://bip.zielonagora.pl/obj/19031_1319-09-z01.pdf

10 punkt mówi wyraźnie --"sterylizacja i kastracja zwierząt wydawanych ze schroniska''!!!!!
To akurat jest nie wykonywane!!Psy i suczki opuszczają schron bez zabiegu!!!!No i na wiosnę mamy szczeniaki, tak zwane małe skarby tylko ,że tych małych skarbów już w schronie jest ponad 200!!!!!!!!!!!!!!!!!

6 punkt mówi----Kontrola warunków bytowych przekazanych zwierząt do adopcji!!!! Nie było ani jednej wizyty po adopcyjnej --przypomnę iż około 30 zwierząt zostało wydanych.:(

2 punkt mówi ---zapewnieniu właściwej opieki weterynaryjnej dla zwierząt przebywających w schronisku!!!! ogłoszenie w gazecie lubuskiej Idz świadczy o tym ,że nie mają lekarza weterynarii!!!! dlaczego wiedząc ,że bedą prowadzić schron duzo wcześniej nie zadbali o to by był lekarz???!!!!tak własnie się opiekują zwierzętami bez lekarza .Obawiam się ,że P. Aleksandrowicz sama wie jak leczyć zwierzaki.Z artykułów wiem ,że jest prowadzone dochodzenie w sprawie Aleksandrowicz , włąsnie z powodu leczenia psa bez konsultacji lekarz weterynarii .Co się okazało z artykułu IDZ wystarczyło obciąć psu paznokcie.To dlaczego faszerowała psa silnymi lekami????zastanawiające.
IDZ jak mnie poinformowano ma około 30 wolontariuszy i 5 pracowników!!! czy te trzy tygodnie to mało????!!!
Psy przetrzymywane są w części gdzie kiedyś robiono karmę!!!!!Te pomieszczenia nie nadają się na przechowalnie zwierząt!!!!Obecnie luzem biegają tam koty zdrowe i chore ,stare i młode ,BEZ KASTRACJI I STERYLIZACJI,kotki i koty, wskakując sobie do boksów z psami!!!!Niedługo w schronisku będzie całkiem niezła rozmnażalnia .To chyba też o czymś świadczy.Pani Aleksandrowicz chce trzymać psy w garażu, bo jest tam wolne miejsce.Czy to jest normalne???Ja bym żadnego psa nie zamnkął w garażu!!!!

TAKI WŁAŚNIE SIĘ TAM AZYL ROBI!!!

Proszę urzędników miasta Zielona Góra o kontrolę tego co się tam dzieje!!!!

Obywatele Zielonej Góry zacznijmy działać!!! niech nie będzie nam obojętne schronisko!!!!!!!!!!!!!!
Cieszę się, że ten przekręt IDZ i miasta na ten konkurs zobaczył światło dzienne!! Dziękuję:)

leszekgl
leszekgl pon., 2010-02-22 22:04

APEL

@zielony:

Mam nadzieję, że nikt mi nie odbierze (żaden "zielony" ani 'Lech") bycia świadomym obywatelem Zielonej Góry i - a może przede wszystkim człowiekiem. Moja wrażliwość na głupotę, krzywdę robioną słabszym bo zależnym od ludzi zwięrztom jest trochę wyższa niż przeciętna. Stąd moje częste wizyty w schronisku oraz "obserwowanie" MM'ki w zakładce Zwierzęta. Moja ocena poprzedniego zarządcy jest druzgocąca dla niego. Taka sama ocena dotyczy wszelkich działań (szczegółowo opisywanych przez osoby (tak myślę) wyłcznie związane z poprzednim zarządcą) szkalujących i sprowadzających się do pisania paszkwili. W raporcie IDZ napisano, że poprzedni zarządca nie pofatygował sie osobiście i nie przekazał przy udziale Urzedników Miasta "tego" czym zarządzał przez cały rok. Przekazanie "tego" czytaj żywych zwierząt. Dla mnie jest to wystarczające by jakiekolwiek komentarze wypisywane na forum MM'ki traktować jako żałosne próby zaistnienia i wybielenia się przez OBYWATELAMI Zielonej Góry poprzedniego zarządcy. Miałem okazję porozmawiać z osobami które odwiedziły schronisko w ostatnim okresie. Pozytywnie odbierają to co sie dzieje w schronisku od 1 lutego, pozytywnie odbieraja decyzje miasta o przekazanu schroniska pod zarząd organizacji pożytku publicznego. Widzą szczególną zmianę i to bardzo cieszy - w nastawieniu pracowników/zarządu schroniska. Nie są to już obojętne "persony" które potrafiły powiedzieć osobom szukającym swego zagubionego psa, że nie można wejść do schroniska bo jest po 15, że właściciel musi zapłacić abstrakcyjne pieniądze za przechowanie zagubionego psa jak nie to go nie dostanie, że robi się łaskę gdy właściciel chciał odebrać zagubionego psa wieczorem itd. itp,
I na koniec: zanim Pan Panie "zielony" zacznie organizowac OBYWATELI to prosze stanąć przed lustrem i odpowiedzieć sobie na pytanie : "Czy dla prywatnego doraźnego interesu mogę naciągać OBYWATELI?". Ja Panu odpowiem NIE, a do schroniska wybiorę się ponownie i po prostu zapytam :"Jak mogę pomóc?"

markos
markos pon., 2010-02-22 22:52

leszekgl- taaak widziałem cię...

@leszekgl:

koleś w okularkach- około 60-tki, siwawy, mąż jednej z wolontariuszek IDZ, robił nam pilnie zdjęcia... i to ma być obywatelski głos rozsądku... człowieku, jak Ci szkoda kasy, to nie gub psa i ciesz się że nikt nie zgłosił Cię na straż miejską, bo zabuliłbyś nie te pare groszy a 250 zł :)...
co do porządku, to zdjecia mówią same za siebie... nie zazdroszcze rodzinie, jeśli szanowny Pan ma taki "porządeczek " w domu. heheheh

Zawsze szukam sprawiedliwości i prawdy!
markos
markos pon., 2010-02-22 23:17

ach zapomniałbym

@leszekgl:

{a do schroniska wybiorę się ponownie i po prostu zapytam :"Jak mogę pomóc?"} człowieku, żebyś ty chociaż coś robił, szwendałeś się za babką z mikrofonem i podsłuchiwałeś... może nie możesz dźwigać- ale nie kłam!! robiłeś nam zdjęcia- po co?
ładnie wyszły? czemu nie pracowałeś razem z żoną, czy córką, czy kogo tam masz.... a stałeś jak kołek z telefonem w ręku... widzisz... pamiętam... :)

Zawsze szukam sprawiedliwości i prawdy!
zielony
zielony pon., 2010-02-22 22:58

Jeżeli pasuję panu rozmnażanie to proszę.Panie leszku.

Proszę nie odwracać kota ogonem i wymyślać kolejnych nonsensów.Człowieku a dlaczxego przeczytałeś tylko artykuł IDZ o przejęciu schroniska???Czyżby jakiś związek??Proszę się dowiedzieć i poczytać troszkę więcej informacji jeśli chce pa zabierać głos:)

Po pierwsze gdyby ludzie pilnowali i CZIPOWALI swoje pociechy to ich pobyt w schronisku byłby dużo krótszy!!! Czy wie pan ,że straż miejska czy policja może ukarać właściciela psa mandatem za to ,że biega bez smyczy???Takie jest prawo i musimy się do niego ustosunkować.
Ja swoje psy pilnuję a dodatkowo są zaczipowane więc się nie martwię .

Jeżeli taki człowiek który nie pilnuję psa łaskawie przyjeżdza do schroniska po 2 tygodniach ,bo sobie przypomniał .Czy bez mrugnięcia okiem i zastanowienia się czy ten pies ma dobrze ,oddał by go pan w ręce "właściciela"???Bo ja na pewno takiego psa wolałbym oddać bardziej odpowiedzialnym osobom.Wcześniejsze komentarze mówią o bardzo ważnych sprawach takich jak -sterylizacja i kastracja lub czipowanie(ułatwia odnalezienie właściciela)
To nie jest wybielanie tylko czas teraźniejszy.Nie pilnuję prywatnych interesó.Tak się składa szanowny panie ,że także bywam często w schronisku, ale czynnie nie stoję na środku placu i obserwuję ludzi tylko chodzę do psów ze smakołykami i daję im trochę ciepła.To pan powraca do przeszłości---dlaczego nie było reakcji ,skoro niby było tak źle????w schronisku nie pracowały "persony" obojętne! Dlaczego ludzie pracujący w schronisku nie potrafią odpowiedzieć na pytanie skąd trafił pies, ile jest w schronisku?? Poprzednicy udzielali takich informacji i każdy znał wszystkie psy. Nie byli to obojętni ludzie. A zaistnienie w mediach to raczej metoda IDZ i jej pomocników.

ykso
ykso pon., 2010-02-22 23:11

Schronisko jest dla zwierząt

A wydawać by się mogło po lekturze ostatnich kilku artykułów, że interes i racja nadrzędnymi są celami działania różnych organizacji. Dlaczego nie może być porozumienia skoro wszystkim zależy na tym samym. Strasznie lecą wasze akcje w dół po takich bezsensownych przepychankach. I mam tu na myśli obie strony konfliktu.

leszekgl
leszekgl pon., 2010-02-22 23:11

koleś w okularach ....

no proszę sie nie chamować, to i może jakieś przezwisko sie znajdzie .... już wiem dlaczego IDZ nie kwapi się by na każdy wpis na MM'kę odpisywać, bo nic tylko obnażone, urażone ego. Jeśli mogę prosić "Markosa" i "zielonego" to proszę nie odpisywać. Dziękuję.

leszekgl
leszekgl wt., 2010-02-23 09:44

Panika?

Dzień dobry ponownie, prosiłem w wpisie poniżej by uzytkownik "Markos" nie fatygował się i nie odpowiadał, ale skoro odpowiedział to już na zokończenie zapytam:
Skąd ta panika?, czyżby inscenizacja spontanicznej wizyty ZATROSKANYCH OBYWALELI i przypadkiem dziennikarza w schronisku spaliła na panewce?" . Proszę nie liczyć na jakikolwiek dalszy mój wpis w tym wątku. Pozdrawiam.

zielony
zielony wt., 2010-02-23 11:10

Leszek reprezentuję interesy IDZ?!!

Witam. Nie będę siedział cicho jakby tego chciał "żołnierz" IDZ.Jako obywatel Zielonej Góry mam prawo się wypowiedzieć, ni jestem członkiem żadnego stowarzyszenia ,a miałem okazje współpracować z TOZ , SOS ,Alternatywa Zielonogórska, ale najgorzej wspominam współprace z Inicjatywą .Z IDZ nie da się współpracować ponieważ prezes L.A. traktuję wszystkich z ludzi z góry , a jej fałszywa serdeczność jest wyczuwalna z daleka .Pan leszek Prosi bym już nie zabierał głosu???Dlaczego??Może włąśnie tak lepiej? Dlaczego IDZ walczy o to by psiaki miały lepiej tak długo?Dlaczego nie udało się właściwie nic zrobić kiedy schron bym przez prawie 20 lat pod rządami Krasnodebskiego, wtedy psy miały naprawdę źle.Były bite i zaniedbywane...i mordowane.:(

To nie jest żadna panika to jest głos mojego sumienia.W przeciwieństwie do IDZ-u mam świadomość bezdomności psów, a nie sterylizowanie psów ze schroniska doprowadzi do tego ,że zamiast zmniejszyć liczbę psów będzie ona stale rosła.JA rozumiem ,że pani prezes ma inne sposoby aby w schronie było mniej psów ,ale czy wydawanie ich komukolwiek ,bez wcześniejszej wizyty przed adopcyjnej nie jest dobrym pomysłem.

Panie leszku proszę się zastanowić nad tym co pan wypisuje .Ja staram się nikogo nie obrażać i nie mieszać z błotem ja walczę o to ludzie byli świadomi bezdomności psów i kotów!
Bo my jako ludzie jesteśmy temu winni to my je oswoiliśmy i przygarnęliśmy do swoich rodzin!!!tak więc dbajmy o interesy naszych bezdomnych i nie swiadomych pupili.CZIPUJMY--aby w razie zaginęcia podopiecznego łatwo go odnależć.STERYLIZUJMY--aby mieć pod kontrolą to co sie nam wymknęło!!!NIE PORZUCAJMY---nie starajmy się być łaskawi dla ludzi ,którzy przywiązują swoje pociechy do drzew w lesie,na pastwe losu. Dziekuję .Napewno jeszcze będę zabierał głos w dyskusji!!!!!

czarniawy
czarniawy wt., 2010-02-23 16:33

Panie zielony, chętnie poznam

@zielony:

Panie zielony, chętnie poznam okoliczności pana współpracy z Alternatywą Zielonogórską, bo jakoś w internecie nie mogę znaleźć śladu ich działalności, a na ich stronie też nie ma nic o konkretnych akcjach, oprócz frazesów o pomaganiu zwierzętom.

"Wegetarianizm stanowi kryterium, dzięki któremu możemy poznać, czy czyjeś dążenie do moralnej doskonałości jest prawdziwe i szczere" - Lew Tołstoj
zielony
zielony wt., 2010-02-23 19:38

sprawa oczywista

@czarniawy:

Tak ja wiem ,że jet Pan przyzwyczajony do działań IDZ i ratowania zwierząt i pomagania tam gdzie oczywiście będzie o tym głośno...Właśnie tak to jest można sie chwalić na forum i www czego to się nie zrobiło i w ogóle.Ale kiedy naprawdę jest potrzebna pomoc to akurat w tym wypadku starszy człowiek zielonej góry tak zwany "karmiciel kotów'' nie mógł się doprosić IDZ o pomoc w postaci suchej karmy czy opinii na tematy jak bardziej może pomóc,Jestem osobą prywatną nie należę do żadnego stowarzyszenia opp czy innego po prostu pomagam i nie chwalę się tym jak to u idz bywało.
Kiedy po moim osiedlu biegało pełno kotów ,po zorientowaniu się gdzie śpią i kto się nimi zajmuję udało mi się zlokalizować starszego poczciwego Pana który żyje ze skromnej renty.Po prostu zapytałem jak mu mogę pomóc z tyloma kotami zamieszkującymi nasze osiedle,piwnice itp.Pierwsze co to zadzwoniłem do IDZ , bo nie znałem wcześniej Alternatywy Zg, otóż szanowna Pani Prezes Lidia Aleksandrowicz odpowiedziała mi ,że na tym osiedlu akurat jest opanowana sytuacja i nie widzi problemu....No i tutaj właśnie się przekonałem ...

A jak to było z tą pomocą Alternatywy?otóż to właśnie ta organizacja młodo powstała , zorganizowała dla tego pana ponad 40 kilogramów karmy!!!!Nie umieścili tego no stronie bo hmmm nie wiem może zapytasz alternatywę.

markos
markos wt., 2010-05-11 13:17

och widzę że IDZ się uaktywniło... panie czarniawy?

@czarniawy:

skoro zna się Pan na wszystkim tak dobrze, a szczególnie na polu IDZ, prosze o komentarz na temat zdjęć i porządku w schronisku a nie zaczepianie ludzi. I radzę sie wziąć do roboty, a nie obrzucac wszystkich sloganami " że to IDZ- jako organizacja działająca i "pomagająca" zwierzętom jest z gruntu dobra, nie robi błędów i nie kierują nią czysto marketingowo-finansowe pobudki"

Zawsze szukam sprawiedliwości i prawdy!
czarniawy
czarniawy wt., 2010-02-23 20:59

Panie zielony, ja nic nie

Panie zielony, ja nic nie pytałem o doświadczenia z IDZ, ale o działania ZA. A pan mi lecisz z elaboratem jakie to IDZ jest złe, a o działaniu samej ZA raptem jedno krótkie zdanie, na dodatek nieweryfikowalne. Czyli każda okazja jest dobra, byle dowalić IDZ - to o czymś świadczy. Z tego, co można przeczytać na ich stronie to ZA działa 4 miesiące, ale ich działań jakoś nie widać, prócz wpisów na tym forum przeciw IDZ.

"Wegetarianizm stanowi kryterium, dzięki któremu możemy poznać, czy czyjeś dążenie do moralnej doskonałości jest prawdziwe i szczere" - Lew Tołstoj
Szambelan
Szambelan śr., 2010-02-24 17:31

Mamy przerwę w wojence rowerowo- kolejowej.

Jakże "dziwnie" byłoby w Zielonej Górze gdyby znów ktoś kogoś nie obmawiał, nie oczerniał...
Czy trudno się dziwić, że wielu ludzi traci chęć do działania publicznego?

Szambelan