Rammstein? W niemieckim sklepie tego nie uświadczysz...
Dokładnie zaś poszło o okładki: singla "Pussy" i albumu "Liebe ist Für Alle Da". Niemcy stwierdzili, że fotki głów członków zespołu z doczepionymi nagimi ciałami kobiecymi są zbyt rozerotyzowane, a przez to deprawują młodzież. W związku z tym zakazano jakiejkolwiek formy publicznej reklamy albumu. Oznacza to tyle, że w sklepach niemieckich nowej płyty Rammsteina nie zobaczymy.
Musimy więc dyskretnie podejść do stoiska i cichutko o nią zapytać. Spietrany sprzedawca spali raka i uda się do sektora z pornografią, skąd wyciągnie płytę, zapakuje w nieprzezroczystą folię i unikając naszego wzroku skasuje należność. A my płytę dyskretnie schowamy, modląc się by nas jakiś znajomy przypadkiem nie zobaczył (bo co powie kolegom?). W domu włączymy płytę cichutko i w tajemnicy przed innymi domownikami, by nie posądzono nas o konsumpcję pornografii czy przypadkową deprawację któregokolwiek z sąsiadów, znajomych, domowników, zwierząt domowych itp.
Oczywiście ostro ironizuję. Wydaje mi się bowiem, że decyzja niemieckich stróżów moralności przyniesie po prostu większe zyski zespołowi. Mając na sobie nalepkę zakazanych zbereźników Rammstein stanie się zapewne najlepiej kupowaną grupą tego roku. Koncerty nie będą świecić pustkami - wręcz przeciwnie - tłumy do tej pory nie interesujące się grupą ruszą teraz poprzeć swym aktywnym uczestnictwem występy tych potępionych, których wolność wypowiedzi tak bestialsko ograniczono...
Żeby było jasne - lubię Rammsteina, choć ostatnimi czasy mnie nie porywa. Być może dlatego, że brak pomysłowości muzycznej pokrywają pomysłowością promocyjną. Pornoteledysk uważam za marketingowy chwyt, tym bardziej że towarzyszy bardzo marnemu (moim skromnym zdaniem) utworowi... Płyty raczej nie kupię, bo po prostu nie bawią mnie już te nowe utwory. No cóż. De gustibus, jak mawiali Rzymianie. Widocznie nie jestem już targetem producentów.
Ale dziwią mnie decyzje o zakazie sprzedaży. W dzisiejszych czasach? W czasach Internetu? Gdy każdy może znaleźć i okładkę zbereźną, i porno-teledysk przebrzydły, i muzykę Rammsteina w kilka sekund? I teraz zakazywać reklamy, nie widząc, że się wielką i darmową reklamę tym samym Rammsteinowi robi?
Hmm...
Może mam za dużo dystansu. Być może patrzę przez pryzmat prawdziwych skutków decyzji a nie wymogów chwili, nakazów moralnych czy emocji.
A co wy myślicie? Zakazać w Polsce sprzedaży? Odwołać koncert (29 listopada, katowicki Spodek)? Zatrudnić agencje do usuwania niepożądanych treści z sieci by oczyścic ją z Rammstein'owej zgnilizny?
Czy dać sobie spokój i jak nas nie interesuje - po prostu nie oglądać?
Aktualizacja
Użytkownik portalu Gazety Lubuskiej zwrócił uwagę iż informacje przeze mnie podane są niepełne. Wskazano mi forum fanów zespołu (http://www.feuerrader.pl/), w którym znalazłem takie oto wiadomości:
1. "Nowy album Rammstein, będzie dostępny jedynie w sprzedaży wysyłkowej, jako produkt importowy lub na specjalne zamówienie."
2. "Kupno krążka będzie wymagało od nabywcy udowodnienia swojej pełnoletniości.".
3. "Niepokój wzbudził "Ich Tu Dir Weh", który uznano za propagowanie zakazanych w Niemczech praktyk S&M. Oprócz tego, zdjęcie Richarda zamierzającego uderzyć kobietę, leżąca na jego kolanie, utwierdziło cenzorów w przekonaniu, że płyta promuje zachowania sprzeczne z etyką społeczną. Stanowi więc zagrożenie dla kupującej ją młodzieży."
4. "Zespół, aby wybrnąć z absurdalnej sytuacji, podjął decyzję o wydaniu drugiej wersji albumu "Liebe Ist Für Alle Da". Ma być ona wolna od elementów, które wywołały całe zamieszanie. Nie będzie tam utworu "Ich Tu Dir Weh""
Biję się w piersi, poprawiam, aktualizuję i prosze o opinie...



























Kontakt:
Gdzie tu sprawiedliwosć?
Wolno ćwiczyć małżeńskie wstawki seksualne od 15 lat (co często skutkuje ciążą) a jakiejśc okładki nie wolno oglądać?
Może wynika to z tego, że..
@Szambelan:Ciąża jest społecznie pożądana, a muzyka rockowa raczej nie? ;)
Ano wlaśnie
Na tym polega cały absurd! Zakazano sprzedaży z powodu promowania praktyk S/M i golizny, gdy w pierwszej lepszej reklamie żelu pod prysznic zobaczymy więcej gołego cycka, a w pierwszym lepszym filmie o godzinie 20.00 zobaczymy więcej sado-maso! mam wrażenie że w dziwnych czasach żyję...