Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia
Jak informuje Biuro Informacji Prasowej „Solidarności" 23 bm. Obradowało w Gdańsku Prezydium KK NSZZ „Solidarność". Jednym z omawianych tematów była cena benzyny. Stwierdzono, że ma ona charakter drenażowy i nie jest ekonomicznie uzasadniona oraz że pociąga za sobą skutki społeczne w postaci podwyżki cen innych artykułów konsumpcyjnych. Podkreślono, że podwyżki nie były konsultowane ze związkiem. 21 bm. Prezydium KK wysłało telex do ministerstwa zawierający stwierdzenie o bezzasadności podwyżek. Zażądano podjęcia działań zapobiegającym ujemnym skutkom oraz rozliczenia kwot uzyskanych z podwyżek. Problem ten będzie poruszony w czasie rozmów z komisją rządową.
Tyle komunikat. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że pochodzi on z dnia 25 listopada 1981 roku. Okoliczności, tj. cena paliw i skutki ekonomiczne jak najbardziej aktualne. Ofiary podwyżek te same. Zmiany właścicielskie z monopolu państwowego na prywatnych pompiarzy dla przysłowiowego Kowalskiego są bez znaczenia. Chyba, że jeden Kowalski stał się właścicielem stacji. Co się zmieniło, że podobnego komunikatu nigdzie nie uświadczysz. Ano zmieniło się miejsce miejsce siedzenia. „Solidarność" wygrała zmagania z ówczesną władzą
Pikanterii dodaje fakt, że taką walkę podejmowała „Solidarność" na 18 dni przed wprowadzeniem stanu wojennego. Czyżby historia jak fortuna miała zatoczyć koło?



























Kontakt:
Mam podobne odczucia...
Dzięki za ten artykuł!
Nic dodać,
nic ująć W.W. Chyba tylko to, żebyś więcej pisał na Mm-kę, bo każdy Twój artykuł, dłuższy, czy krótszy należy do tych, które są chętnie czytane. Wiem, że nie jest to tylko moje zdanie.
Już bardzo dawno nie dawałeś
Już bardzo dawno nie dawałeś nic do poczytania, ale warto było poczekać.
Pozdrawiam i zielony kciuk stawiam.
Czyżby historia jak fortuna miała zatoczyć koło?
Komuna kołem się toczy.
wali "kołem" miedzy oczy...