drukuj

Przywództwo w zarządzaniu to zdolność do wpływania na zachowania pracowników w celu realizacji określonych celów...

Słynne "dotrzymałem słowa"

Zdjęcie autorstwa Pawła Janczaruka, opublikowane przez Gazetę Lubuską 31.08.2010. Z uwagi na jednego właściciela portalu MM i Gazety Lubuskiej, uznaliśmy, iż jego publikacja tutaj mieści się w granicach ochrony prawa własności. (Zgadzamy się - Redakcja MM)

Przywództwo opiera się przede wszystkim na autorytecie danej osoby, a także władzy, którą inni dobrowolnie akceptują. Dobry menadżer to przywódca. W przeciwieństwie do poety, którym się tylko bywa od czasu do czasu, w przypływie natchnienia, przywódcą po prostu się jest.

Dzieje się tak, ponieważ role przywódcze są serią ciągłych wyzwań. To, co łączy większość przywódców, to specyficzny profil osobowości. Przywódcy są pewni siebie i otwarci na innych ludzi, a przy tym asertywni i skłonni do dominacji, przywódcy jawią się jako osoby stabilne emocjonalnie, ekstrawertywne i sumienne.

Coaching związany z wyborem przywódców, to coaching skoncentrowany na osobowości. W którym chodzi o facylitowanie osobowości ekspresji w wybranych sytuacjach.

Odpowiedzi wyborców na standardowe pytania przedwyborcze, udzielane są „behawioralnie", czyli poprzez wytypowanie zachowań, które dany kandydat na przywódcę będzie świadomie wykorzystywać, lub zacznie wykorzystywać częściej w roli przywódcy. To spektrum możliwości albo wyobraża sobie wyborca, albo przedstawia mu kandydat na przywódcę w trakcie kampanii. Gdy mowa jest o reelekcji, źródłem wiedzy w tym zakresie powinny być obserwacje zachowania się kandydata na przywódcę z jego pierwszej kadencji, kiedy to pokazał on już, co potrafi.

Mówiąc o coachingu a nie o wyborach, poszerzamy rolę wyborców w zarządzaniu. W coachingu dodatkową rolą wyborcy jest również wspieranie kandydata na przywódcę w jego aktywnej samoregulacji. Jeśli bowiem przywódca nie posiada predyspozycji do określonego sposobu zachowywania się, to nie oznacza koniecznie, że nie potrafi się tak zachowywać, lub że nie jest w stanie nauczyć się tego, lub że zachowywanie się w dany sposób jest dla niego niewłaściwe. Oznacza natomiast, że jeśli wybrany przywódca, popełniający błędy, będzie reagować lub działać tylko i wyłącznie z poziomu „osobowościowego autopilota", bez świadomego i odpowiedzialnego uwzględniania wymagań roli i sytuacji, to niestety będzie chybiał celu.

W tegorocznych wyborach samorządowych będzie ubiegał się o reelekcję pan Janusz Kubicki. Cztery lata jego służby publicznej pokazały, że nie wszyscy dobrowolnie akceptują jego zachowania, związane z pełnieniem tej służby (opozycja i część działaczy społecznych dostrzega w nich apodyktyczne rozdzielnictwo społecznych pieniędzy na wspieranie działalności stowarzyszeń, lekceważenie historii i tradycji miasta, niejasne reguły autopromocji). Jeżeli chcemy, aby pan Janusz Kubicki był dobrym przywódcą nas, Zielonogórzan, przez kolejne 4 lata, spróbujmy wyłączyć mu tego behawioralnego autopilota...

Skupmy się na jednym wycinku osobowości Janusza Kubickiego. Czy wykorzystywanie sukcesów Miasta do własnej promocji, świadczy o dominacji w charakterze prezydenta cech przywódczych, czy o zwyczajnej nieuczciwości? Jak określić granice między pozytywną asertywnością i dążnością do dominacji a zwyczajnym wywyższaniem się i wykorzystywaniem sytuacji?

Wydaje się, że anonimowość sukcesu rozmywa pozytywne emocje radości i dumy z osiągniętego celu. Zbudowanie po wielu latach przepychanek i afer kompleksu basenów nie jest w stanie wywołać dumy Zielonogórzan z tego sukcesu, z powodu tych właśnie okoliczności. Szkoda, aby ten wspólny sukces miasta, jego władz i mieszkańców, przeszedł bez emocjonalnego echa.

Niejako przeciwwagą dla afer i nieudacznictwa z lat poprzednich, stała się personifikacja tego sukcesu. Słynne już „dotrzymałem słowa" i możliwość powiązania zakończenia budowy z konkretną osobą (Janusza Kubickiego) czyni ten sukces bliższy każdemu mieszkańcowi, jawi się on bardziej w skali ludzkiej. Z aferami nikt nie chce się utożsamiać, niechaj one pozostają anonimowe. Sukces to konkretna osoba, prezydent Kubicki, który jest moim prezydentem. Tak, jak on jest nim, tak ja jestem mieszkańcem Zielonej Góry. Za naszej wspólnej „kadencji" zrobiono w końcu basen. Skoro basen kojarzy się z Kubickim, to dla mnie, prywatnie, kojarzyć się może ze mną: Malinowskim, Kowalskim. Plakat z twarzą Janusza K., pozwala każdemu mieszkańcowi zapomnieć o tych, którzy basenu nie zbudowali a robili afery i pozwala nadać temu sukcesowi swoją własną twarz.

Mało tego, skoro ktoś konkretny utożsamia się z sukcesem miasta, to znaczy, że w mieście nie jest źle. Miasto odnosi sukcesy, które tworzą konkretni ludzie. Skoro mój przywódca jest człowiekiem sukcesu, to i ja, mieszkaniec tego miasta, jego podwładny (automatycznie) - jestem człowiekiem sukcesu (poczucie sukcesu organizacji do której należę, sukcesu mojego przywódczy udziela się mi samemu). Wydaje się, że Janusz Kubicki nie mógł zrobić nic lepszego dla błyskawicznego odebrania przez zielonogórzan basenu, jako czegoś co jest nasze, bez czego nie wyobrażamy sobie naszego miasta. Jest to jednak na razie tylko działanie poety. Menadżer musiałby jeszcze przeliczyć koszty, ocenić okoliczności...

Podobny mechanizm, kojący dla mieszkańców miasta starzejącego się, zaściankowego, które omijają inwestorzy, zastosował prezydent Kubicki w przypadku festiwalu i Winobrania. Poświęcił swoją twarz, aby te wydarzenia stały się bliższe człowiekowi, aby każdy osobnik mieszkający w Winnym Grodzie, nawet ten najmniej związany z organizacją tych wydarzeń, mógł łatwo i przyjemnie, wyobrażać sobie siebie samego, jako tego, dzięki któremu jest tak fajnie.

Opozycja zarzuca jednak Prezydentowi nadmierną autopromocję. Wykorzystywanie działań tysięcy zielonogórzan, do przypisywania sobie i tylko sobie ich zbiorowego sukcesu. Niewątpliwie, basenu nie zbudował Janusz Kubicki osobiście, ani za swoje własne pieniądze. Tak samo było z Winobraniem czy festiwalem. Niewątpliwie akcja „dotrzymałem słowa" i akcja „Janusz Kubicki zaprasza na..." wypływają z posiadanych przez Prezydenta cech przywódczych: odwagi, patrzenia w przyszłość, potrzeby dominacji, asertywności. Niewątpliwie służy jego promocji, ale – jak to wykazaliśmy powyżej – polepsza też psychiczny dobrostan wszystkich Zielonogórzan. Można by nie roztrząsać dalej tej sfery kończącej się kadencji. Jednak Janusz Kubicki chce dalej nam przewodzić i dlatego nie można przejść obok tego zagadnienia. Dla naszego własnego zafundujmy sesję coachingową panu Januszowi.

Wydaje się oczywiste, że akcje w stylu „Dotrzymałem słowa" i „Janusz Kubicki zaprasza na..." mają swoje drugie dno. Każdy kij ma dwa końce, panie Prezydencie. Budowa basenu to jednocześnie zadłużenie miasta na kilkanaście lat, to budowa za bardzo wygórowaną cenę. Doceniamy i widzimy pozytywy psychologiczne dla mieszkańców, płynące z pana akcji. Jesteśmy nawet skłonni nazwać tę akcję, swoistym poświęceniem nazwiska i wizerunku dla dobra Zielonogórzan. I nie jest to bynajmniej hipokryzja. Personifikując sukces, jednocześnie bierze Pan na siebie brzemię tego drugiego końca kija, niejako wystawia pan własny t..... na razy. Trzeba jasno mówić również o tym, że ja, Janusz Kubicki, spowodowałem konieczność spłacania przez następne pokolenia mieszkańców i następne władze gigantycznego długu.

Trzeba mówić, że ja, Janusz Kubicki odpowiadam za złe zarządzanie Palmiarnią, za zły dobór firm remontujących drogi, za niszczenie zielonogórskiego dziedzictwa kulturowego. Akcja „Dotrzymałem słowa" będzie autentyczna, tylko wtedy, kiedy i pan będzie do bólu szczery, kiedy nie opuści pan tych tysięcy zielonogóran. Drogę przez Park zaplanowano wiele lat temu. Była kontrowersyjna, ale to pan wykazał się odwagą i konsekwencją jej zbudowania. Za rok, dwa ludzie ocenią ten krok bez emocji. Proszę im dać szansę właściwej, sprawiedliwej oceny ich własnej pasywności / aktywności, poprzez bycie razem z nimi w tej chwili. Będzie to chwila przyjemna lub niemiła, ale jedne i drugie emocje będzie łatwiej przeżywać wszystkim razem z Panem.

Doprowadził Pan do budowy „Zielonej Strzały", ale jednocześnie, to Pan zniszczył zabytkową kolej. Zielonogórzanie podzielili się co do oceny tych działań, ale i jednym i drugim będzie łatwiej uporać się z oceną historii, jak Pan będzie razem z nimi. Tak samo nie można mówić (a co usłyszeliśmy ostatnio z Pana ust w TV Odra), że to firmy są winne zaniedbań przy remontach dróg. Ale przecież, jak już te remonty się skończą i zmotoryzowani będą zadowoleni korzystać z wygodniejszych dróg, znowu będzie mógł Pan napisać na plakacie „dotrzymałem słowa" i znowu wielu zielonogórzanom będzie przyjemniej przeżywać ten sukces nie w samotności, ale razem ze swoim prezydentem. Jednak sukces, rodzący się w bólach smakuje bardziej, proszę być razem z zielonogórzanami i teraz, w trudnych chwilach. Szczególnie, że to Pan wybrał firmy do wykonawstwa i to Pan w naszym imieniu im płaci. Tak samo, jak to nie Pan kładł kafelki na basenie, ale to Pan „dotrzymał słowa".

Dlatego podpowiadamy, aby w kolejnej kadencji, Janusz Kubicki nie był poetą, ale menadżerem... Niewątpliwie, na tle krzykliwej, ale nic nie wnoszącej opozycji obecny Prezydent wykazał niezbędne cechy przywódcze. Jeżeli jednak nie podejmie ciężaru osobistej odpowiedzialności również za błędy, niedociągnięcia i porażki a będzie podpisywał się nadal tylko pod naszymi wspólnymi sukcesami, niebezpiecznie zbliży się do granicy nieuczciwości...

Artykuły z cyklu „bądźmy świadomi" są sprawdzane przez jedną z kancelarii adwokackich, obsługujących organizacje pozarządowe. Spełniają wymogi Regulaminu MM Zielona Góra, w szczególności pkt. III.1, VIII.7, X.3 oraz XII.2 Regulaminu i nie mogą być poddawane dowolnym zmianom lub usuwane z portalu MM, pod rygorem uznania tych działań za niezgodną z prawem cenzurę.

UWAGA REDAKCJI MM
Publikujemy artykuł z opóźnieniem. Jest to spowodowane dbałością o zgodność artykułu zarówno z faktami, jak i regulaminem MM. Redakcja MM w celu uniknięcia niemerytorycznej dyskusji oraz zachowania wymogu rzetelności dziennikarskiej postanowiła - zgodnie z zasadami etyki dziennikarskiej i wymogami Prawa Prasowego - uzyskać wypowiedź strony, której działalności materiał dotyczy - tj, prezydenta Zielonej Góry, Janusza Kubickiego.

Zgodnie z informacją, jaką Redakcja MM otrzymała z biura prezydenta Zielonej Góry, a konkretnie od jego szefa - Tomasza Nesterowicza, komentarz/wypowiedź będąca odpowiedzią na zarzuty niniejszego artykułu zostanie przesłana Redakcji w najbliższym czasie. Po sprawdzeniu poprawności z regulaminem wypowiedź ta zostanie opublikowana na tych samych prawach, co niniejszy artykuł, a więc przez sześć godzin na stronie głównej serwisu MM.

Jednocześnie  - w związku z wynikłymi w drodze korespondencji mailowej z autorem/autorami niniejszego artykułu zarzutami do Redakcji MM, tytułem wyjaśnienia pozwalamy sobie opublikować fragmenty ustawy Prawo Prasowe.

Art. 12.
1. Dziennikarz jest obowiązany;
   1. zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło,
   2. chronić dobra osobiste, a ponadto interesy działających w dobrej wierze informatorów i innych osób, które okazują mu zaufanie.

Art. 43.
Kto używa przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia dziennikarza do opublikowania lub zaniechania opublikowania materiału prasowego albo do podjęcia lub zaniechania interwencji prasowej
ˇ podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Zdjęcia

  • Słynne "dotrzymałem słowa"
Stanowimy anonimową grupę urzędników, dziennikarzy i działaczy społecznych. Otwarcie nie wolno nam mówić tego, o czym tu piszemy. Ujawnimy się, kiedy w naszym kraju i mieście, będzie prawdziwa wolność. Dojść do niej możemy wspólnie, jako społeczność obywatelska. Na MMce będziemy przekazywać Czytelnikom wiedzę, która ma ułatwić współne osiągnięcie tego celu. Mamy nadzieję, że Moderatorzy będą się trzymać Regulaminu MM i nie zamkną nam ust.
bądźmy świadomi
Autor:bądźmy świadomi

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Szambelan
Szambelan śr., 2010-10-06 13:12

Cwierkały wróbelki, że na MM-CE NIE WOLNO AGITOWAĆ

Dlatego ocenzurowano tekst o Radnym Markiewiczu.

Szambelan
bądźmy świadomi
bądźmy świadomi śr., 2010-10-06 17:53

Drogi Szambelanie

@Szambelan:

a gdzież tu u nas ta czynnośc na literę "A" ? Przestańmy przesadzać, trzeba rozmawiać, również i o sposobach, w jakich nami rządzą. "Bądźmy świadomymi" obywatelami, którzy oprócz oddania głosu, mają jeszcze coś do powiedzenia, jakieś własne pomysły na NASZE miasto.

możemy wiele
ZielGor
ZielGor czw., 2010-10-07 02:15

....

" Przywództwo opiera się przede wszystkim na autorytecie danej osoby, a także władzy, którą inni dobrowolnie akceptują. Dobry menadżer to przywódca. W przeciwieństwie do poety, którym się tylko bywa od czasu do czasu, w przypływie natchnienia, przywódcą po prostu się jest.
Dzieje się tak, ponieważ role przywódcze są serią ciągłych wyzwań. To, co łączy większość przywódców, to specyficzny profil osobowości. Przywódcy są pewni siebie i otwarci na innych ludzi, a przy tym asertywni i skłonni do dominacji, przywódcy jawią się jako osoby stabilne emocjonalnie, ekstrawertywne i sumienne.

Dlatego podpowiadamy, aby w kolejnej kadencji, Janusz Kubicki nie był poetą, ale menadżerem... Niewątpliwie, na tle krzykliwej, ale nic nie wnoszącej opozycji obecny Prezydent wykazał niezbędne cechy przywódcze. Jeżeli jednak nie podejmie ciężaru osobistej odpowiedzialności również za błędy, niedociągnięcia i porażki a będzie podpisywał się nadal tylko pod naszymi wspólnymi sukcesami, niebezpiecznie zbliży się do granicy nieuczciwości..."

Czy to oznacza, że popieracie ( ;) ) Kubickiego, czy raczej nie... Kto powinien zostać prezydentem. Jakie cele powinny przyświecać osobie Prezydenta?
Zrozumiałem że na pewno Prezydent powinien się dzielić z Ludem, osiągnięciami, które przecież i tak nie tylko jego były.

Polityka to manipulowanie. To, jak postąpimy, zależy nie od naszego wyboru, ale od wyboru, który zostaje nam dany. Czy w tak ustawionym systemie fajnie się żyje? Odpowiedź jest oczywista, nie. Jesteśmy ludźmi, tym różnimy się od reszty zwierząt. Każde zwierzę powinno mieć prawo do dokonania wyboru. Jego wyboru. Państwo ze swojej strony powinno umożliwiać realizację tych wyborów.

Szalony pomysł?

http://www.youtube.com/watch?v=oJfVN6HHabo Ale nie warto... Nie być sobą.
Szambelan
Szambelan czw., 2010-10-07 10:07

Do Badżmy świadomi spieszę z wyjaśnieniem: Artykuł dobry, pozyty

wnie go oceniam ale nie zaprzeczajcie, że słowa: "aby w kolejnej kadencji, Janusz Kubicki nie był poetą, ale menadżerem." są AGITACJĄ.
Poczytajcie mój tekst o Markiewiczach. Dlaczego pozytywnemu radnemu Edwardowi Markiewiczowi musiałem skreślić Jego ewidentne zasługi?
Moje pytanie nie było kierowane do autora ale do moderatora który artykuł mój zablokował i wymusił skreślenia.
...
Ani Edward Markiewicz ani Szambelan nie reprezentują opozycji. Wobec kogo by?

Szambelan
Marek Pakoński
Marek Pakoński czw., 2010-10-07 11:38

Proszę bardzo - tłumaczę:

@Szambelan:

W niniejszym artykule nie ma ani w jednym miejscu zachęty do głosowania na kandydata lub zniechęcania (wprost) do głosowania na kandydata.
W Pana artykule była wprost zachęta do głosowania na konkretnego kandydata z imienia i nazwiska.
Rozumiem, że teraz już jest wszystko jasne?

-> Polecam myślenie. Wymagam go od wykształconych ludzi. /// Lubisz dobre electro? Słuchaj audycji Electrohead: https://www.facebook.com/ElectroheadZG <-
Bogusia
Bogusia czw., 2010-10-07 10:23

Moim zdaniem

Po poprzedniej prezydenturze, ta jest o wiele lepsza. Prezydent Janusz Kubicki zrobił dużo dla Zielonej Góry. Nie jest człowiekiem zacietrzewionym w nienawiści do opozycji. Jego styl sprawowania władzy ( promując miasto, promuję też siebie) mnie osobiście nie razi. Janusz Kubicki bardzo szanuje i ceni ludzi starszych ( zaobserwowałam to na Jego spotkaniach ze słuchaczami ZUTW). Nasz UTW zawsze może liczyć na jego wsparcie i pomoc.
Potknięcia? Któż ich nie ma?

B.H.-D.
bądźmy świadomi
bądźmy świadomi czw., 2010-10-07 12:53

Sz. pani Bogusiu

@Bogusia:

w ramach badania opinii zielonogórzan do naszego kolejnego artykułu, bylibyśmy ciekawi również Pani zdania w pewnej sprawie. Czy zgodziła by się Pani na przedstawienie Pani kilku pytań ? A jeżeli tak, to czy podałaby Pani adres mailowy, pod który możemy te pytania przesłać ?

możemy wiele
Bogusia
Bogusia czw., 2010-10-07 12:54

Zgadzam się

@bądźmy świadomi:

A o adres proszę poprosić Moderatorów MM-ki, bo tutaj nie chcę go publikować.

B.H.-D.
bądźmy świadomi
bądźmy świadomi czw., 2010-10-07 12:26

gwoli pewnego wyciszenia i skupienia

prosimy o uznanie naszego zapewnienia, iż nie angażujemy się w agitację polityczną (nie jest to naszym celem !). Naszym zdaniem warto pisać na portalu MM o sukcesach lokalnych polityków, bo to powinny być sukcesy znane i odczuwane przez zielonogórzan, jako wspólne sukcesy wszystkich mieszkanców. Poza tym, jeżeli ktoś dokonuje czegoś dobrego, to powinniśmy go za to obywatelsko nagradzać i brać dobry przykład. Podobnie, jeżeli ktoś popełnia błędy, należy o tym pisać i piętnować. Czego tu się wstydzić ?! Co tu ukrywać i po co ? Oczywiście forma takiej prezentacji zależy od warsztatu i kultury autorów, natomiast niewątpliwie ostatnie zdanie powinien mieć gospodarz portalu, w imieniu którego działa Moderator. Przy jasnych regułach (czyt. Regulamin), jakimi kieruje się gospodarz, a jakie każdy użytkownik przecież akceptuje, wszystko powinno być jasne (można poczytać bardzo ciekawy artykuł na temat pracy Moderatorów). Zachęcamy do dyskusji o standardach jakich my sami (czyli każdy z nas) oczekujemy od osób zarządzajacych naszym własnym życiem w mieście (prezydenci, radni, urzędnicy, działacze społeczni). Bądźmy ich świadomi, wszakże...

możemy wiele
ZielGor
ZielGor pon., 2010-10-11 00:19

...

Jesteśmy ludźmi (z ludzkiego punktu widzenia) dosyć ułomnymi. Nikt nie jest doskonały. Mówimy o stanowisku Prezydenta. Pamiętając że to taki sam człowiek jak my, i mając nadzieję, z wzajemnością. Większość z nas żyje na poziomie minimum socjalnego. Nie tylko asfalt jest ważny w naszym życiu, nie w głowie nam najdłuższa zjeżdżalnia na basenie, jeśli nie ma nic do garnka, a co więcej, na jutrzejsze śniadanie możemy poszukać wyrzuconego chleba kaczkom. Pamiętajmy o najuboższych. Nie tyle o żulach, co o takich, którzy stawiają uczciwie czoła dniu. Budujcie przyszłość od najniższych warstw społecznych. Epoka Oświecenia Dwa. To zaprocentuje. Historia się powtórzy jeszcze nie raz.

http://www.youtube.com/watch?v=oJfVN6HHabo Ale nie warto... Nie być sobą.