Przy modelowej szarzyźnie deptaku, w czarnych szkaradach pojawiły się białe kwiatuszki
Raz po raz wynajęte ekipy sadzą jakieś egzotyczne (i zapewne drogie) rośliny
ale...SkuXX-ny (tu nie mogę napisać potocznej nazwy określającej Tych co to robią)
poprawiają wystrój i wyrywają rośliny aby niosąc na targowisko (ul. Owocowa) odstąpić je działkowiczom (i posiadaczom ogródków przed domkami jednorodzinnymi).
Na pustym miejscu w szkaradach dosadza się kolejne, dokupione (za nasze podatników pieniądze) roślinki.
Jest ruch w interesie. Służby mają co sprawdzać, zlecać nowe zakupy i pisać sprawozdania o upiększaniu deptaku.
Ale oto pojawiają się inicjatywy "oddolne" obywatelskie.
Raz po raz przedszkolacy wtykają chorągiewki śpiewając przy tym piosenki za które dostają cukierki od pani Prezydentki.
I oto była pusta szkarada w miejscu pryncypialnym.
Ktoś się zlitował i zasadził takie śliczne, malutkie kwiatuszki. Nie wiem jak się one nazywają ale są śliczne.
Proszę służby penetrujące deptak przez liczne kamery aby tego kto kwiatki nielegalnie dosadził nie ścigano.



























Kontakt: