Przemyślenia balkonowe... dzisiaj jednodniowe...
Wstałem i się golę,...
Już śniadanko na stole,...
Żona od samego rana,...
Jakaś taka „malowana",...
Na zakupy się szykuje,...
I rachunki segreguje,...
Po robocie u szefa,...
Miła dzisiaj feta,...
W kolejce stoimy,...
I na bonus liczymy,...
Niestety brak bonusa,...
Ale odczuliśmy fiskusa,...
Już nam obcięli,...
Zanim żeśmy wzięli,...
Trudno,...
Liczę to co pozostało,...
Ech jak nudno,...
Rysiu już podchodzi,...
I coś tam „modzi",...
Żem mu winien dwie dychy,...
No cóż zapłaciłem,...
Resztę do portfela włożyłem,...
i do domku,...
A tam,... na samym początku,...
Tuż przy klatce,...
Moje dzieciaki,...
Czekają na wypłatę od „Tati",...
Zapłaciłem,...
Zanim się wysiliłem,...
Dojść do domu drzwi,...
Już żonka wypada, i mówi mi...
Tyle a tyle,...
No to znowu się wysilę,...
Po portfel sięgam,...
Wypłacam,...
Pobiegła,...
Ja się odwracam,...
Chciałem krzyknąć że się pomyliłem,...
Że za dużo wypłaciłem,..
Za późno,...
Na próżno,...
Już dawno jej nie ma,...
Spojrzałem do portfela,....
Się ma,... wypłaty już nie ma,...
Pozostało dwa złote,...
Piwo kupię potem,...
A jutro znowu,...
Do pracy i do domu,...



























Kontakt:
Dlatego
wcześniej umieramy, czyż nie tak ?
chyba nie dlatego
jest wiele innych powodów
Żart
to był !
Jaki żart....???? Pintaliano,...!!!!
@Pintaliano:jeszcze padnij na kolano,...
i w pas się kłaniać,...
je nie padnę,...
bo nie mam przed kim się zasłaniać,...
ot i się sprawdza przysłowie,...
jak masz żonę,...
to w ukłonie,...
do nieba idź,...
bo sami sobie plecki nie będziem myć,...???
za "krótkie raczki"...???
to tak bez "gorączki:,...
no tak,...
podpadłem "kobitkom",...
a jak,...
lepiej świerszczyku zakochaj się w bobrze...
jak zanurzy się w wodzie...
to ciebie nie "uwodzie",...
nawet w swej urodzie,...
;p
@swierszczyk:Jak zakochasz się w bobrze
to też nie za dobrze.
Po mału podgryza do okoła,
że kieszeń i tak będzie goła ;p
Nie ma to tamto!
Życie kosztuje,
a kto żonie żałuje
na rachunki i zakupy
ten jest do d...y :D