Problem znów z tablicą turystyczną
List otwarty do wielce szanownej Komisji do spraw tekstów na tablicach turystycznych
Jak wszystkim wiadomo projekt pomnika bohaterów przy Redakcji Gazety Lubuskiej wykonala Pani Anna Krzymańska w roku 1965. Tyle internet. Dziękuję komisji, że sprawdziła dane osobowe artystki i na tablicy turystycznej wypisała prawidłowe dane tzn."Anna Krzemińska". Mam tylko prośbę: jak poprawiac błędy to do końca. Na pomniku, o zgrozo, widnieje napis " Anna Krzymańska".
Można by poprosić studentów z Uniwersytetu wydział rzeżby by w ramach praktyk pod czujnym okiem wykladowcy i szanownej komisji najlepiej pana Tomasza Misiaka poprawić napis na pomniku. Zgoda autorki wedlug mnie nie jest konieczna skoro sie pomyliła to sama sobie winna. Proszę o wydanie notki do internetu bowiem wedlug niego na razie żadna Anna Krzemińska nie jest autorką projektu pomnika w naszym mieście.





























Kontakt:
Cieszę się, że poważny Jacek Krassowski załapał poczucie humoru
Gdyby jeszcze ktoś ośmieszył te napisy OSMIESZAJĄCE NASZE MIASTO to może Super Urzędnik Magistracki Tomasz Misiak zabrał by się ZA SWOJĄ ROBOTĘ !
Panie Jacku
Sporną sprawą jest również wiek dębu, pod którym zbierają się Lubuszanie’73.
Ponoć na żadnej przedwojennej fotografii nie jest on widoczny jako np. 200-letni okaz.
Dyskutowałem kiedyś o tym z panem Tomaszem Czyżniewskim
krótko mówiąc zdjąć tablicę i
krótko mówiąc zdjąć tablicę i do czasu ustalenia prawdy niech będzie bez
Z wiekiem dębu jest problem.
Jego rozmiary np. obwód wskazują, że może faktycznie mieć 300 lat.
Ale dowiedziałem się też, że samotnie rosnące drzewa mają lepsze warunku rozwoju niż te rosnące „w grupie” lub w lesie.
Kiedyś pytałem dendrologów i stwierdzili, że najpewniej byłoby przeprowadzić fachowy pomiar polegający na wykonaniu specjalnego nawiercenia.
Panie Krzysiu! Zapewne przy nowej koncepcji zagospodarowania
Placu dąb zacznie przeszkadzać i ...zostanie ścięty.
Wtedy po ilości słoi przekonamy się o jego wieku.
...
Co ? Że jest w rejestrze pomników przyrody ?
No, co to za przeszkoda dla zielonogórskich urzędników magistrackich ?