Poznaniacy pomylili deptak z parkingiem a Straży Miejskiej nie było
To nie był przypadek, że pierwszy w kolumnie samochód „zabłądził” w poszukiwaniu parkingu. Jeśliby tak było to mogli się zapytać u ochroniarza w ratuszu.
Panowie kierowcy tych pięciu samochodów z rejestracją poznańską podjechali i zaparkowali bo upuścili kabiny.
Jakkolwiek by próbował to zaniedbanie swoich funkcjonariuszy tłumaczyć Komendant Zielonogórskiej Straży Miejskiej to jednak nie było usprawiedliwienia dla wjazdu na deptak.
Mogę udostępnić fotkę z datą parkowania ale publicznie pytam Komendanta Straży Miejskiej Zielonogórskiej:
Czy Zielonogórska Straż Miejska będzie ścigała tych co zlekceważyli sobie nasze zasady funkcjonowania D E P T A K U ?


























Kontakt: