drukuj

Powrót legendarnej trąbki, ale nie u Jankiela

Powróciła legendarna trąbka

Długo lokal był pusty. Dłużej przetrwał szyld. Był jeszcze całkiem niedawno. Jak zniknął, w pomieszczeniu coś się zaczęło dziać. Nie ma już charakterystycznej trąbki nad wejściem, ale legendarny symbol jest. W środku. Do lokalu powraca życie.

Gdzie? Deptak, a ściślej – ulica Jana III Sobieskiego.

Od blisko roku na portalu oraz w papierowych wydaniach MM-ki pilotujemy temat przybyło – ubyło. Ten fragment deptaka był w czołówce rankingu. Trzy sąsiadujące ze sobą kamienice i pustostany.

Cepelia? Wspomnienie. Księgarnia? Całe szczęście, że tylko przeprowadzka. Jankiel? Tylko trąbka nad wejściem...

Ale i ona zniknęła. Jednak to był początek nowego. Nowy klub, który już zaczyna działalność.
Jedną z pierwszych decyzji było... zalogowanie na portalu MM. Już się zdążył przedstawić: http://www.mmzielonagora.pl/artykul/nowy-klub-w-zielonej-gorze-421601.html

Od kilku dni obserwowałam przyspieszenie prac. Kiedy przed wejściem pojawiły się ozdobne rośliny, stało się jasne, że nadeszła pora. Weszłam.

Tak. Nowe szefostwo wie jakie to miejsce. Legenda zobowiązuje. Jest trąbka. Jest też coś nowego. Dodatkowy poziom gdzie była kuchnia i schody prowadzące do piekieł.

Klub ,,The Marten", ale na zewnątrz jeszcze tego nie widać, tymczasowa reklama nie wskazuje ani na nową ani na starą nazwę.

Kiedy zwiedzałam klub, pojawił się klient. Był jednak przed czasem, brakowało kilkunastu minut do godziny 17, czyli otwarcia. Czekał i obserwował. Bywał u Jankiela i pamiętał tamte klimaty. Blues, rock, jazz... Porównywał z nowym, jakby wchłaniał. Jeszcze bez żywej muzyki.

Jakie miał wrażenia? Czy unosiła się atmosfera tamtych lat? Czy były już tylko nowe fluidy? Nie byłam długo, ale przeciągłe – Noooo..., nooo... oraz gesty aprobaty wskazywały, że już czuje się w klubie ,,The Martens" dobrze.

Legenda Jankiela zobowiązuje, ale i obciąża. Nowy klub chce udźwignąć ten ciężar, kontynuować tradycję i wysoki poziom. Klienci dadzą odpowiedź. Czuję, że pozytywną.

Znika ,,biała plama" na deptakowej mapie lokali do przejęcia. Jaka następna? Blisko jest punkt po byłej kwiaciarni obok Nigeru. Już są cennik, hot dogi, coś tam jeszcze i w tych dniach fatalna lokalizacja. Czyli jeszcze nie jest w pozycji ,,przybyło".

Zdjęcia

  • Powróciła legendarna trąbka
  • Tego u Jankiela nie było, klimaty dopiero będą się tworzyć
  • Do starego będzie się schodziło po nowym
  • Jeszcze bez ''The Marten", ale lokal już żyje

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
swierszczyk
swierszczyk pt., 2011-09-16 12:08

Kluby,... kluby...

młodzież do "budy"...
wszystko "oki" a nawet okej
choć bardziej...
polszczyzny by się chciało...
czy u nas
do nazw już słów za mało...???
za klub piąteczka się należy,
za nazwę jedynka
dla Alicji za artykuł
"primka"
ot i świerszczyk stopnie rozdzielił...
oby klub mieszkańców...
ubawił i rozweselił...

Marek
Marek pt., 2011-09-16 16:00

Czekamy na otwarcie. Może

Czekamy na otwarcie. Może zechcą żeby zrobić sesję foto w nowych wnętrzach?


--------------------------------------------------------------------
Marek FotoBlog --> www.landscapes.pl
Alicja Skowrońska
Alicja Skowrońska pt., 2011-09-16 17:51

Już jest otwarte, a dziś nawet występ komika...

... Łukasza Kalinowicza. Czynne od godz. 17 wzwyż.

Pozdrawiam