drukuj
Porodówka w Zielonej Górze
Utworzono: 26-05-2009, godz. 11.05, Ostatnia aktualizacja: 26-05-2009, godz. 11.21
Postanowiliśmy i na MM-ce zaprosić Was do dyskusji. Zdania są podzielone, także w naszej redakcji. Poniżej prezentujemy dwa zgoła odmienne komentarze naszych dziennikarzy. I Was zachęcamy do wyrażania swoich opinii. Czy jesteście zadowoleni z opieki? Co chciałybyście lub chcielibyście zmienić?



























Kontakt:
to prawda
Jestem tu od niedawna ale już słyszałam kilka głosów o tej porodówce. Że pielęgniarki krzyczą na rodzące kobiety i że warunki są złe. A podobno najgorsza to jest ta sala wspólna do porodu, gdzie leży kilka babeczek i wszystkie krzyczą, bo ich boli
Trudno w tej chwili powiedzieć
Rodziłam swoje pierwsze dziecko trzy i pół roku temu. Nie mam dobrej opinii o tym oddziale, moje wspomnienia z porodu nie są pozytywne. Teraz spodziewam się swojego drugiego dziecka i ze względu na stan zdrowia nie mam innego wyboru jak ponownie rodzić w Zielonej Górze. Czytam wszystkie dostępne informacje na temat oddziału. Wiem, że od czasu mojego pierwszego porodu trochę się tam zmieniło. Przede wszystkim ordynator. Niektóre zmiany były spowodowane duża ilością skarg jakie wpływały do dyrekcji szpitala. Mam dużą nadzieję, że jest lepiej i trzymam za to kciuki.