drukuj

Pomniki spotykane na rowerowych szlakach (8) - Edward Jancarz w Gorzowie

Pomniki spotykane na rowerowych szlakach (8).

Dwa lata temu przejeżdżałem przez przyjazny nam Gorzów Wielkopolski . Poczułem ukłucie zazdrości w moim sercu gdy zatrzymałem się pod pomnikiem legendarnego żużlowca - tragicznie zmarłego Edwarda Jancarza.

Miałem niewątpliwy zaszczyt uścisnąć dłoń tego mistrza czarnego toru po jednym z meczów ligowych w Gorzowie Wlkp. Służyłem wówczas w JW na ul. Myśliborskiej.
Do podjęcia tematu o którym dalej skłoniły mnie artykuł w  Gazecie Lubuskiej: "Czterech do biegu" oraz  wspomnienia o gorzowskim pomniku.
Odchodzenie zawsze jest smutne. Jeżeli tragicznie odchodzą nasi idole, nieważne  na torze czy poza nim, jeżeli odchodzą też z przyczyn naturalnych to czymś niewytłumaczalnie nieprzyzwoitym jest pamiętanie o nich praktycznie tylko przed Dniem Zmarłych.
Dla nich i dla innych ludzi zielonogórskiego żużla, którzy nim odeszli przyczynili się do tego, że sport ten  w naszym mieście stał się "prawie religią" powinniśmy zrobić coś więcej a wspominkowe artykuły powinny być tylko tego uzupełnieniem.

Proponuję wszystkim fanom czarnego sportu w naszym mieście rozważenie budowy "pomnika zielonogórskiego żużlowca" z tablicą, na której np. znalazły by się nazwiska i daty odejścia. To nic, że skorzystalibyśmy z gorzowskiego pomysłu. Upamiętnienie śmierci powinno nas łączyć a nie dzielić i nie tylko przed Świętem Zmarłych.

Zdjęcia

  • Pomniki spotykane na rowerowych szlakach (8).
Pintaliano
Autor:Pintaliano

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Szambelan
Szambelan ndz., 2010-10-31 09:58

POPIERAM ! Szanujmy nazwiska Zielonogórzan ! Szykują się

kolejne pomniki dla Tych co ani w Griinbergu ani w Zielonej Górze nie byli. Dziwne.

Szambelan
ElżbietaWojciechowska
ElżbietaWojciec... pon., 2010-11-15 01:23

Pomniki spotykane na. . .

Drogi Panie Pintaliano, zauważyłam, że jest pewne podobieństwo między
Panem a Edwardem Jancarzem - serio.
Teraz wiem, że z Pana, to człowiek guma !
A tak serio, to pomników u nas coraz więcej.