Polityczne pranie mózgu
POPiSPSLSLD TV
Telewizjo, o telewizjo, siedzibo rozrywki, kultury, sztuki i ... polityki. Osobiście nie sympatyzuję ani z prawą, ani z lewą stroną, a partia środka jeszcze nie powstała. Jako osoba niepolityczna, jak ognia unikam wszelkich komisji, posiedzeń i ogólnych wiadomości z przybytku zwanego sejmem. Jak na razie wydawało mi się, że w walce Emilia vs. Telepolityka to ja wygrywam. Bzdura! Przegrywam... Zawsze powtarzam sobie, przeczekam czas spotów, przeczekam wybory i będzie można normalnie pooglądać. Ucieszyłam się nawet, jak gdzieś wśród urywków przełączanych kanałów usłyszałam, że któraś tam partia ich nie chce. Niestety, spoty są, dalej jestem raczona różnymi piosenkami, lodówkami, parami kupującymi dywan i hasłami o niczym. Znowu chce mi się śmiać jak widzę taką słabą propagandę i atakowanie jednych przez drugich.
Wybory mają swoje prawa, jednak ostatnio mam wrażenie, że w TV trwają one przez całe lata. Opozycja atakuje partię rządzącą, a partia rządząca opozycję oraz przekonuje nas, wyborców, byśmy ponownie na nich głosowali. Przełączam spoty i wiadomości, przechodzę na seriale. Polskie seriale, albo bardziej amerykańskie od amerykanów, albo świętsze od Watykanu. Nieważne, oglądamy. Znowu ona! Znowu polityka! Rodzinie V żyję się cudownie, bo w Polsce taki dobrobyt, rodzinie z innego kanału żyje się gorzej, bo mają syna geja, a tu jest nietolerancja. Na jednym kanale ludzie przeżywają sukcesy zawodowe i mają mieszkania jak z żurnali, na kolejnym na siłę są gorliwymi katolikami, wychowują dzieci w pokorze i każą im być skromnymi. Coś mi to znowu polityką trąca. Chyba jedyny obiektywny serial to kultowe „Trudne Sprawy". Idziemy dalej, kanał tematyczny, taki kobiecy np. o szminkach itd. Znowu ona! W programie o hitach popkultury motywy polityczne. Nie wiem już który kanał włączyć. TVP? Nie, bo to telewizja rządowa. TVN? Też nie, bo to ponoć tuba pewnej partii. Trwam? Nie, raczej podziękuję. To co ja mam oglądać!? Płacę abonament za radio i telewizję, nie za spoty partyjne.
Radio i muzyka po politycznemu
Dołączam do tych 2,3 proc. Polaków, którzy nie oglądają telewizji. Radio jako ostoja spokoju. Nie muszę patrzeć, wystarczy słuchać. Miła muzyka i... wiadomości polityczne! Przerzucam stację, posłucham sobie dobrej, polskiej - i niestety coraz częściej politycznej - muzyki. Niestety, zauważyłam przykry trend. Artysta X, który nagrywa słabe piosenki, albo od paru lat nie pokazuje się na scenie, ma bardzo dużo do powiedzenia w kwestiach politycznych. Nie polega to tylko i wyłącznie na np. napisaniu muzyki do spotu. Wypowiada się zawsze jak rasowy polityk. Cóż, to przykre czytać o tym jak osoba, którą kiedyś się szanowało, dziś ustawia się w roli „ścierki do podłogi" w siedzibie jakiejś partii. Zazwyczaj taki artysta nie jest wciągany potem na listy wyborcze, on ma po prostu wykrzykiwać ze sceny hasełka polityczne. Teraz tylu artystów włącza się w kampanie, że chyba podziękuję za taką muzykę. Dla mnie artysta powinien być apolityczny, dlatego, że np. jest idolem dla wielu młodych ludzi i może im przez swoje politykowanie zaszczepić miłość do jakiegoś ugrupowania, a od tego chyba raczej są partyjne młodzieżówki. Cóż radio się sprzedało, pora na gazety...
Lub czasopisma
Może tutaj odpocznę od polityki, oby... Siadamy do lektury. Wyrzucamy w każdej gazecie po głównej stronie, bo tam jest prawie zawsze polityka, no może w Fakcie zostawię, bo tam czasem piszą „takie mądre rzeczy" o zabójczych grzybach, itp. Z gazet lokalnych wyrzucamy informacje o różnych sporach, bo tak naprawdę one są też sterowane politycznie. Zostaje zdrowie, uroda, nekrologi. Chwila, nekrologi też wyrzucamy, bo może umarł ktoś, kto sympatyzował nie z tą partią, co trzeba. Dalej ogłoszenia matrymonialne, ok zostają i sport... Co zrobić ze sportem? Polski sport to raczej polityka sportowa. Afera z kibicami - zagrywka polityczna. Żużel - tu też polityka. Resztki piłki nożnej, które czasem mają przebłyski - też polityczne. To o czym poczytam? Został mi taniec sportowy, brydż i szachy. To się naczytam strasznie. Nawet w czasopismach tematycznych jest ta znienawidzona przeze mnie polityka. Czasopisma muzyczne - muzykopolitycy. Czasopisma dla kobiet - albo propaganda sukcesu, albo propagowanie wolnych związków, albo uczenie o tym, że bycie matką i żoną to najlepsza rzecz w świecie. Czym to trąca? Konserwatyzm - czytaj prawica, wolne związki itp. - czytaj lewica. Może w „Disney i ja" będzie coś dla mnie? A może Kubuś Puchatek już też nie jest słuszny, jak Teletubisie?
Apolitycznym mówimy nie!
Jest w telewizji, jest w radiu, jest w gazetach, ona polityka. Już nigdzie się bez niej nie ruszę. Zawsze będzie ze mną. Zdominowała imprezy kulturalne, czas wolny, ubiór, czego jeszcze chce? Podświadomie każdy z nas jest bombardowany kryptopolityką. Głupi serial ma nawet znamiona polityczne. Cóż, już niedługo schowam się przed tym wszystkim w szkole. Na szczęście moja szkoła, chyba jako jedna z niewielu, jest apolityczna. Na szczęście! Każdy przedmiot daje preteksty do rozmów o polityce. Religia - rozdział państwa i kościoła. Biologia - ochrona życia poczętego. Historia - Powstanie Warszawskie i Solidarność. Język polski - literatura polityczna. Języki - stosunki międzynarodowe. Współczuję moim kolegom i koleżankom ze szkół, gdzie nauczyciele to rasowi politycy, bo im zostaje chyba tylko stuprocentowo apolityczny WF. W Polsce nie da się być apolitycznym, bo każdy Polak to świetny polityk, który przemawia na bardzo ważne tematy w domu na kanapie i musi go słuchać jego elektorat. Czyli rodzina.



























Kontakt:
Polacy lubią politykować,
Polacy lubią politykować, polityka to temat na którym się wszyscy znają. Zawsze lepiej myśleć ,że to "ONI" są wszystkiemu winni i że "MY" jesteśmy mądrzejsi . Dajemy sobie wmawiać ,że to co było jest ważniejsze od tego co będzie, lubimy myśleć ,że jakiś "dobry duch" zmieni wszystko i po wyborach obudzimy się w nowej rzeczywistości. Polityka i politykierzy zatruwają wszystko sport, kulturę a u nas na MM-ce nawet zabawę z "pizzą". Nic się nie da zrobić my kochamy politykę, bo na niej znamy się lepiej niż na medycynie. A podobno co drugi Polak zna się na medycynie lepiej od medyków=)))
Od czego mamy pilota?
Nie lubię polityki? Przełączam na kanał muzyczny, czy przyrodniczy i po problemie. Też nie jestem fanką programów politycznych, chociaż od czasu, gdy mam prawo głosować, wolę wiedzieć na kogo i dlaczego na tego, a nie innego głosowała będę polityka.
A tak na marginesie, Polak, Polacy - zawsze piszemy wielką literą! Te koleżanką i kolegą też rażą. Ma być koleżankom i kolegom. Parę innych też jest, ale te może mniej "dają po oczach".
24 h na dobę nie da się
@aska4141:24 h na dobę nie da się oglądać programów przyrodniczych, albo wróżek na ITV, a muzyczne i filmowe kanały, no cóż.... Kukiz ostatnio jest z Pise'em, jedyny news o nim to to, że uważa, że Tusk kłamie. Kazik otwarcie przyznaje, że lubi Kaczyńskiego i zawsze go popiera. Doda, http://www.gadu-gadu.pl/doda-twarza-kampanii-wyborczej-janusza-palikota, cóż będzie śmiesznie. Janusz Rewiński ostatnio popierał Kaczyńskiego. A to najnowsze doniesienia na ten temat : http://www.zetnews.pl/Polska/Wiadomosci/Gwiazdy-wspieraja-politykow/
Błędy poprawiłam. A to ja o
@aska4141:Błędy poprawiłam. A to ja o ortografii tekst napisałam? Wypominanie błędów to brak argumentów, na szczęście tekst można bardzo długo edytować, a ja mam czas.
Fajnie
@Emilia_Drozłowska:I o to mi chodziło, żeby poprawić, bo teksty z błędami nieprzyjemnie się czyta. Nie ma się co obruszać, każdemu się mogą zdarzyć, ważne, żeby poprawić i więcej ich nie robić. A argumenty? Swoje zdanie wyraziłam. Na temat polityki więcej się nie wypowiem, bo za mało się na niej znam. W gronie moich koleżanek i kolegów mało się "politykuje". A tak, jak już napisałam, oglądam, czytam to co chcę, bo mam wybór.
Oczywiście zawarłaś w swoim artykule wiele racji i to dobry artykuł, którego Ci gratuluję.
To politykowanie to pewnie
To politykowanie to pewnie rodzinne =)))
Widzę ,że "naczelna pani" od zwalczania błędów ma godną następczynię. Młoda z pani osoba a czasem wypowiada się jak "starsza pani", kurcze a może...=)))
No cóż...
całe nasze życie to jedna "polityka"
gdy maluch w "chińskie " pieluchy sika...
gdy w szkole religii lekcje...
do Liceum nauczycielskie protekcje...
i nawet gra w szachy...
jest król, hetman, i pionki na straty...
życie to polityka...
tak łatwo "ona" nie znika.....
Piąteczka się należy...
"tać polityka" na naszej drodze zyciowej leży....
Polityka
,,Polityka to scena, z której czasami lepiej słychać suflerów niż aktorów."
Barbara N.
Polityka a gazety
Polityka to najważniejsza sprawa w życiu g a z e t y. ( H. Ibsen )
Obawiam się Emilio że na to
Obawiam się Emilio że na to wszystko o czym napisałaś trzeba właśnie znaleźć sobie takiego "pilota" który pozwoli na danie sobie samemu szansy na zmianę "kanału" i uniknięcia tego rozpędzonego walca propagandowego.
To co się dzieje w mediach przeraża czasami, komercjalizacja, agresywny styl amerykański zmuszający do stronniczości (oczywiście do tych co nadają) wszystko to podparte prawem do wolności słowa udowadnia tylko jak media szanują swoich odbiorców.
Normalni ludzie są napastowani przez prowokatorów i malwersantów, którzy dla własnej korzyści zrobią wszystko nawet udowodnią że odbiorca materiału jest najzwyczajniej ułomny w wiedzę na temat i potrzebuje ich i tylko ich profesjonalnej pomocy.
Dzięki mediom świat cofa człowieka z pozycji homo-sapiens na homo erectus.
Tak czy siak KIMI poruszyłaś bardzo złożony i podejrzewam troszkę niebezpieczny temat :)
Pozdro
Został mi taniec sportowy, brydż i szachy. :)))
Pani Emilio, partie szachów rozgrywane przez Kasparova, Karpowa, Fischera, to dopiero była polityka, nawet brzemienna w skutkach. :)
Macie do śmiechu
żeby odreagować ;)
To z jednego ze spotkań o których mówił Bogusław :P
http://www.dfv.pl/gallery/members/W66.html?g2_itemId=3227626
Nasz subiektywizm
Każdy z nas jest subiektywny, tylko ciągle zbyt mało ludzi w naszym kraju potrafi do tego się przyznać. Róbmy swoje. Stawajmy po tej czy tamtej stronie, uczmy się na swoich błędach. Ale pamiętajmy - KAŻDY Z NAS JEST SUBIEKTYWNY - choćby starał się nawet jak najbardziej być obiektywnym. Po prostu taka jest ludzka natura. To jest normalne i dotyczy każdego człowieka na całym świecie. To taki naukowy i Boski fakt.
Na Mini Mini jest bezpiecznie
Na Mini Mini jest bezpiecznie :D
no nie wiem....
@Milena:są tam przecież winki tinki ;)))))
"Apolityczność" - to też postawa polityczna.
"Apolityczność" - to też postawa polityczna. Np. niektóre grupy: http://pl.wikipedia.org/wiki/Anarchista.
--------------------------------------------------------------------
Marek FotoBlog --> www.landscapes.pl
Coś mi się zdaje,że nie o
Coś mi się zdaje,że nie o poglądy autora tu chodziło ale o bezczelne wciskanie polityki do wszystkich dziedzin życia.
W naszej telewizji to nawet program o psich kupach musi mieć lekkie zabarwienie polityczne. Co do pilota owszem można przełączyć ale czy aby nie jest tak ,że wszyscy płacimy abonament TV .Mamy prawo do odrobiny wytchnienia od polityki, nie wszyscy mają telewizję kablową są kochani tacy, którzy mają tylko to co zapewnia ten abonament=)
chyba nie da się żyć
tak by polityka nie była obecna w naszym życiu, można za to się nią nie ekscytować.
Na polityce znamy się równie dobrze jak na skokach narciarskich, to normalne, że wyrażamy swoje zdanie. A polityka i politycy to wdzięczny temat do dyskusji przy piwie czy rodzinnym spotkaniu. Temat jak każdy inny.
Należę do 2,3 proc. Polaków
Miłe.
Co do polityki - niestety, nie da się jej wyzbyć. Wszak polityka to nasze poglądy na życie, wszechświat i całą resztę. Jeśli stwierdzamy, że lepiej by centrum miasta było na deptaku niż w Focusie - to wypowiadamy kwestię polityczną - wszak jest to myśl wielu ludzi.
To co, lepiej mówić tylko o pierdołach, aniżeli o rzeczach ważnych, dotykających nas i bliźnich?
Co innego polityka, a co innego politycy i ich wypowiedzi. Często nie mają nic wspólnego z polityką, bardziej ze smokami i czarownicami. A tych - jak wiemy - nie ma...