drukuj
Polak ciągle marudzi
Utworzono: 20-07-2011, godz. 15.24, Ostatnia aktualizacja: 20-07-2011, godz. 16.23
Jadę z pracy do domu i słyszę: "Jasny szlag!, całe Wyszyńskiego w remontach....dłubią, kują, ruch tamują". Jeszcze dwa miesiące temu ten sam głos zza pleców ponuro stwierdził:"do dupy te drogi, zrobiliby coś z tym", i słyszę monolog o podatkach, kasie i nieróbstwie urzędasów. Nie remontują-źle, remontują jeszcze gorzej. I bądź tu mądry. I pisz wiersze...



























Kontakt:
Niestety
to prawda.
Bo to nowa moda "amerykan style"
Polak zrobił się takim leniwym ....... lubiącym tylko klepać zębami, strzykać jadem że wszystko jest do niczego. Problem jest w tym że leniwego ...... nie chce się ruszyć żeby coś zrobić, gorzej jeżeli ktoś inny znajdzie siłę na działanie ooo to wtedy jest fajnie !! bo mało że można się czepić "że się nie dzieje" to jeszcze można wczepić kły w tego co chce to zmienić bo przecież robi to zapewne nie tak jak POLAK by chciał. Mam tylko nadzieję że nasza MM-ka nie będzie się takim ludziom podobać i nie będą tu zaglądać :)
Autorka narzeka, że narzekają...
a to nie tak...
jest całkiem na wspak...
narzekamy, że narzekamy....
bo narzekając szczęścia szukamy....
kto już nie narzeka....
ten końca zycia czeka.....
chyba lepiej narzekać i żyć......
niż szczęśliwym być i o śmierci śnić....
czyż nie tak....?
w narzekaniu jest życia "smak"......
(piąteczkę wstawiam narzekając, serdecznie pozdrawiając)
Polak owszem marudzi ale POLKA TO DOPIERO GADKĄ trzyma
W ramach obowiązującego "parytetu" warto btemat pogłębić i zacytować daner z podziałem na płeć, stan cywilny, dostęp do seksu i internetu itp.
Ciekawy nadzwyczaj, oczywiście, niewątpliwie TEMAT DO POPRAWKI UZUPEŁNIAJĄCEJ.
Coś wspaniałego na "sezon ogórkowy" !
A teraz
@Szambelan:proszę to przetłumaczyć :P
"Sezon ogórkowy" występuje najczęściej latem gdy w wakacje
polityków nic nowego się nie dzieje. Wtedy się pisuje takie uczone rozprawy.
Co to jest parytet to proszę zapytać najbliższego posła, najlepiej z PiS-u.
Co to jest internet - to trudno wytłumaczyć i radzę przyjść na wtorkowe spotkania MM-kowiczów.
Co to jest seks- proszę zapytać jakiegoś 10 letniego sąsiada.
Aha- został "stan cywilny". Kiedyś tak odróżniano dorosłych do seksu ale to się raczej znudziło. Teraz uprawiają dowolnie i bez wymaganych zezwoleń.
Czy wyjaśnienia wystarczające? Pozdrawiam
Nigdy nie jest tak, jak by się chciało
Rzeczywistość odbiega od marzeń.
Może warto polubić rzeczywistość?
Barbara N.
to chyba taka
nasza cecha narodowa, najbardziej marudzę prowadząc auto, a to na dziury, a to na kierowców w "bemkach" ...
Ale, że wyznaję zasadę, że "wyżej nerek nie podskoczysz" to nie marudzę za często ;)