Płeć ogranicza szansę na rozwój zawodowy?
45% ankietowanych jest zdania, że płeć ma znaczenie w przypadku rozwoju zawodowego. Mężczyźni są nadal lepiej oceniani i wynagradzani na rynku pracy, co wiąże się także z łatwiejszym dostępem do wyższych stanowisk kierowniczych. Przeciwnego zdania jest 43% ankietowanych, którzy uważają, że płeć nie ma wpływu na rozwój kariery zawodowej.
Konsultanci Zielonej Linii postanowili sprawdzić jak aktualnie wygląda sytuacja kobiet na rynku pracy. W efekcie badań okazało się, że ponad połowa ankietowanych dostrzega problem dyskryminacji płci na rynku pracy – taką opinię wyraziło aż 52% respondentów. Okazało się, że mężczyźni nadal zajmują uprzywilejowana pozycję w życiu zawodowym. Wynika to w znacznym stopniu z głębokiego zakorzenienia stereotypów w polskim społeczeństwie. Funkcjonowanie fałszywych przeświadczeń, związanych z rolą kobiet w życiu zawodowym, potwierdza aż 80% badanych.
Z przeprowadzonych badań wynika, że najsilniej zakorzeniony w Polakach stereotyp, to obraz „Matki Polki", czyli kobiety, która poświęca się innym, starając się godzić obowiązki zawodowe z domowymi, bardzo często zapominając o sobie – aż 30% ankietowanych w ten sposób postrzega kobiety w Polsce. Niemal tyle samo respondentów jest przekonana o głębokim ugruntowaniu stereotypu gospodyni domowej. Oba przeświadczenie niosą zbliżony przekaz: miejsce kobiety jest w domu, a nawet jeśli pracuje ona poza nim, to powinna łączyć obowiązki zawodowe z rodzinnymi, przejmując bardzo często na swoje barki cały ciężar utrzymania domowego ogniska. Ankietowani uznali także, że kobietom trudniej jest pogodzić role społeczne z zawodowymi (niemal 2/3 badanych).
Co ciekawe, respondenci przyznali, że płeć nie ma znaczenia w przypadku zarządzania firmą. 74% badanych uznało, że jest to cecha co najmniej drugorzędna w przypadku prowadzenia biznesu. Podobnie ankietowani uznali także, że przedsiębiorczość i zdolność do podejmowania ryzyka nie zależą od płci.
Zdaniem respondentów Zielonej Linii, kobieta może równie dobrze, co mężczyzna, sprawdzać się na stanowisku kierowniczym – płeć nie ma tu żadnego znaczenia zdaniem 74% ankietowanych.
Podsumowując wyniki badania, można dojść do wniosku, że kobiety nadal w znacznym stopniu są nie tylko niedoceniane, ale niekiedy wręcz dyskryminowanie na rynku pracy, czego przejawem może być np. gorsze wynagrodzenie czy pozycja zawodowa. Mimo coraz wyższej świadomości umiejętności zawodowych kobiet, problemem okazują się stereotypy, które zafałszowują obraz kobiecej przedsiębiorczości.
Pełne wyniki badania wraz z wykresami i różnymi typami stereotypów, jakie obciążają sytuację zawodową Polek można znaleźć na portalu: www.zielonalinia.gov.pl



























Kontakt:
Ojj
Drodzy analitycy, konsultanci i inne osoby kształtujące swoimi badaniami wizerunek tego czy tamtego czy owego mylicie się i nie wiecie czemu :P
Może do liczb statystyki dorzucić trochę ludzkiego elementu czyli przemyśleń, wtedy zaczyna to zazębiać i tłumaczyć >>>A CZEMU TAK ? gorzej że zrozumieć problem męsko-żeński na rynku pracy może ktoś kto się na nim znajduje (np.szukający pracy) a to jest druga strona medalu niestety.
Ech, równouprawnienie i praca,...
która nas wzbogaca,...
a może test,...???
z grupa inwalidzką i bez...???
to dopiero by było,....
a nie "płeć" na "siło ",..
a ja chcę być sekretarką,...
i co...???
mam szansę...???
och te niuanse,....
Feminizm i szowinizm to zła siostra ze złym bratem
W naszej świadomości jeszcze dużą rolę odgrywa model patriarchalny, który jest kształtowany przez kulturę ludzką od przynajmniej dwóch tysięcy lat. Ale pięć tysięcy lat przed naszą erą znany był model matriarchalny, który był równie brutalny dla mężczyzn co jeszcze zbyt mocno obecny w naszym współczesnym życiu brutalny dla kobiet patriarchat. Oba ''ludzkie wypaczenia'' nie są dobre dla zrównoważonego rozwoju przyszłej cywilizacji i tak naprawdę służą wykorzystującym i wykorzystywanym do realizacji swoich niecnych celów. A cała mądrość polega na umiejętności budowania partnerstwa kobiet z mężczyznami. Przy czym trzeba jasno powiedzieć, że kształtowanie partnerskich relacji interpersonalnych pomiędzy obu płciami nie jest łatwe. Ba, jest bardzo trudne. Ale nie niemożliwe ! A zatem starajmy się wybijać z naszych ''ptasich móżdżków'' głęboko zakorzenione przez rodzinę, prowincjonalną edukację i religijny fanatyzm wzorce płciowej wyższości, które nie służą realizowaniu szlachetnej idei wzajemnego budowania partnerstwa.