drukuj
PAPU również zamknięte! Wrzesień - miesiącem upadków i bankructw?
Utworzono: 04-10-2010, godz. 00.30, Ostatnia aktualizacja: 05-10-2010, godz. 08.14
Kategorie:
Tagi:
Karteczkę na oknie zauważyłem dużo później niż w przypadku Mokki. PaPu to restauracja, kawiarnia, pub, który mieścił się na parterze w Hotelu Śródmiejskim (albo obok hotelu).
W szybie na karteczce przeczytałem taką informację, że PaPu zostało zamknięte 21 IX b.r. z podziękowaniami dla stałych klientów.
Czy to oznacza, że okolica Bachusa straciła ważny walor turystyczny? Gdzie teraz będzie można przysiąść na ciepłą kawę i popatrzeć sobie na Bachusa-alkoholika?



























Kontakt:
W Nigerze :) Ta kawiarnia, to
W Nigerze :)
Ta kawiarnia, to nasze dziedzictwo :)
chodź zabiorę cię synku do Parku
do Hocus Pocus Parku...
i to chyba wystarczy na odp. czemu deptak i jego kawiarnie bankrutują! Niech żyje śmieciowe jedzenie!!!
Zielona Góra nie może być inna
niż reszta kraju i nie jest ...
"04.10. Warszawa (PAP) - W 3 kwartałach 2010 roku sądy ogłosiły upadłość 500 polskich firm. To liczba porównywalna z zanotowaną w tym samym okresie roku ubiegłego. Wzrost, który utrzymywał się w 2009 roku i w I półroczu bieżącego roku, w trzecim kwartale niemalże się zatrzymał - wynika z badania Coface. Zdaniem autorów raportu nie spełniają się najczarniejsze scenariusze niektórych analityków, które mówiły o drastycznym zwiększeniu się liczby bankructw w bieżącym roku."
i mimo, że wmawia się nam, że jesteśmy "zieloną wyspą" wcale nie jest tak do końca różowo
a te upadające firmy min. Mocca, PaPu to nic innego jak sytuacja gospodarcza/ekonomiczna w miniaturze.
Oby nie było tak ,że inni
Oby nie było tak ,że inni wyjdą z kryzysu a my ...będziemy wyspą i czym się teraz wytłumaczymy ani zaborców ani sowietów =(
A tyle wspomnień, tyle sukcesów towarzyskich w Palomie...
Coś w lokalu będzie. Oby nie bank albo chińskie rarytasy po 2,99 zł.
Teraz zauważyłem błąd!
Oczywiście PAPU zamknięte jest od 21 a nie od 29 IX za błąd przepraszam, a artykuł został ponownie wysłany do kasacji... ekhm... znaczy do moderacji. :P
A jednak...
...jak wieść niesie, zawsze można 'dostać w papu' od niejakiego pana Andrzeja Leppera... Może był w tym lokalu i... się stołował i... (żeby nie polecieć innym klasykiem o tym jak to 'nie będzie niczego' ze słownika innego o mało co polityka) trzeba było po wizycie tak możnego jegomościa, lokal zamknąć.
Zaznaczam jednak, że jest to jedynie frywolna hipoteza moja (a nawet 'mojsza') zupełnie oderwana od rzeczywistości (zapewne)!
PS: Oby NIE bank, itp. ;/
@KOlszak - kurcze
żeby to się źle nie skończyło. Firma może wytoczyć proces o rozpowszechnianie nieprawdy czego mocno Ci nie życzę a który z dużym prawdopodobieństwem by wygrała. Wiem że mają dużo pieniążków i stać ich na adwokata.
Najgorsze jest to że twoje "doniesienia" przedrukowała GL na główna stronę a taki news nie przysporzy klientów restauracji. Proponuję skontaktować się z redakcją GL i szybciutko sprostować news-a.
Na przyszłość proponuję dwa razy się zastanowić zanim coś napiszesz!
Pozdrawiam
Robert
Nieprawda?
@RobertZ:Karteczka wisiała przyklejona na oknie. Czytać umiem i wiem, co przeczytałem. Karteczkę przeczytałem. Mam manierę "czujności" jak spaceruję na mieście i jak coś zauważę ciekawego to się tym dzielę z innymi MMkowiczami. Pomyliłem się z dniem za co przeprosiłem i szybko poprawiłem. Nie wiem czy jeszcze wisi karteczka, ale w dniu opublikowania tego artykułu, jeszcze wisiała.
Kartka wisi i to z obydwu stron. Na oknie i drzwiach. Tekst zgod
ny z pańskim przekazem.
Pozdrawiam
Wiadomość Z OSTATNIEJ CHWILI. Kartki wiszą a w środku
elegancka kelnerka nakrywa do kilku stolików. JEST GODZINA 11,35.
...
Może jakaś komisja albo delegacja nowego właściciela?
A więc:
Zaciekawiony całą sprawą postanowiłem dowiedzieć się więcej. Karta głosząca iż lokal jest zamknięty faktycznie jest powieszona na oknach restauracji. W środku również zauważyłem iż siedziały jakieś osoby ale co robiły ciężko było określić, zamkniecie lokalu wcale nie oznacza, że odrazu musi być pusty, może być po prostu remont. Tym niemniej pomimo kilku prób dodzwonienia się do samego lokalu nie udało się tego osiągnąć. Do kierownika sali także nie. Spróbowałem jednak także obok i zadzwoniłem do hotelu Śródmiejskiego gdzie dowiedziałem się że choć Papu faktycznie jest teraz nieczynne to niewiadomo czy nie zostanie jeszcze ponownie otwarte.