Otwarcie wystawy Tadeusza Raczkiewicza
Raczkiewicz - od dziecka pasjonujący się historyjkami obrazkowymi - zaczyna tworzyć własne.
Komiks "Kuśmider i Filo" powstaje po nawiązaniu kontaktu ze "Światem Młodych", który zaproponował rysownikowi scenariusz autorstwa Jerzego Dąbrowskiego.
Publikuje tam również wiele innych swoich historyjek rysunkowych aż do końca lat 80-tych.
Lata 90-te to trudne czasy dla komiksów.
W rozmowie z Tadeuszem Raczkiewiczem pytam właśnie o te lata, co się z nim działo, co wtedy robił?
- Niestety, te lata, to lata stracone. Żeby zarobić, pracowałem w Niemczech. To był dla mnie trudny czas. Rysowałem niewiele.
Pytam również o wynagrodzenie za komiksy - czy można było z tego żyć?
- Tak, kiedyś były bardzo dobre czasy, wybudowałem za te komiksy dom...
A jak jest teraz?
- Nie ma porównania, wtedy było lepiej.
Po latach Raczkiewicz zaczyna znowu tworzyć. Powstaje komiks fantastyczno-przygodowy, poświęcony gubińskiej farze - zabytkowi z XIII w.
Wystawa pokazuje część Jego komiksów oraz obrazki, które również maluje. Przyszło dużo młodzieży. Atmosfera była przyjemna. Zauważyłam, że Autor prowadził wiele rozmów.
Ja nigdy nie byłam fanką komiksów, jakoś do mnie nie docierały, ale słysząc fascynację komiksami Red. Dobrowolskiego, przypomniałam sobie mojego syna, który też rysował takie wojujące komiksy i kupiłam mu komiks "Fara". Myślę, że będzie zadowolony.
































Kontakt: