Oto prawdziwek - gigant z okolic Bytnicy. MM-kowicze, pokażcie nam swe znaleziska!
- Znalazłam go w liściach. Ojciec powiedział, że jak długo żyje, to jeszcze takiego grzyba nie widział - mówi pani Aneta, której kiedyś udało się już znaleźć dużego, bo ważącego ponad kilogram grzyba. I już tamten był wielki.
Prawdziwek - gigant (ma raczej zdrowy korzeń) pewnie trafi do skupu. - Ja bardzo lubię zbierać grzyby - twierdzi A. Tamborska. - Część sprzedaję, część suszę, najmniejsze wkładam w słoiczki. Ze świeżych przygotowuję sos. A zbieram wyłącznie prawdziwki, podgrzybki i kurki.
Autor artykułu: Zdzisław Haczek
A wy, drodzy MM-kowicze? Tomek Dominiak już się swymi znaleziskami chwalił. Czas na Was! Pokażcie, co znaleźliście w lesie!


























Kontakt:
łeee
Ja nie pochwalę się...bo już zjadłam w postaci sosiku ;)
A proszę bardzo, mogę się pochwalić. :)
Grzybki zbierane, i nie zbierane, do koszyka w mojej galerii
Picasa;
http://picasaweb.google.com/106329855968662787925/NaGrzyby#
Muchomor czerwony jest...
@Bogusław_ZG:... prześliczny na zdjęciu.
Dla pewności unikajmy grzybków blaszkowatych.
Będziemy się cieszyć zdrowiem długie lata,
przynajmniej z powodu grzybów. :))
Ale sówki i rydze zabieram do domu. :)
No! Jak już zbierać grzyby, to konkretne osobniki!
Bierzesz takiego do domu i masz sosu z niego na trzy dni ;)
A w innym układzie: chodzisz cztery godziny po lesie, runo leśne zlewa się w jakąś burą masę i wracasz zrezygnowany do chaty z dziesięcioma maleństwami...
Średnia zabawa.
Po grzyby do sklepu.
Do lasu na rower.
Ot, cały myk.
Prawdziwki ustępują miejsca podgrzybkom. :)
Witam miłośników grzybobrania!
No dobrze, "Winobrania" również. :)
Dziś się wybrałem do lasu, ku mojej radości nazbierałem dużo małych podgrzybków.
W sam raz do słoiczków... Mniaaaammmm!!! :)
Efekty grzybobrania na dwudziestu kilku fotkach w mojej galerii: :)
http://picasaweb.google.com/106329855968662787925/NaGrzyby#
Teraz się zacznie prawdziwe polowanie! :)