Ostatni dzień karnawału - jutro Popielec
Pamiętam jak byłam zaskoczona, kiedy przeżyłam to po raz pierwszy. Urzędnicy poprzebierani - i to wcale nie byle jak - wesoło i dowcipnie. Ekspedientki w sklepach wesołe, przemalowane i przebrane. Bawi się całe miasto. Około 14.00 pochód wszystkich przebranych. O jejku, czego tam nie ma. Wszystko, co człowiek ma pod ręką, albo wymyśli, idzie w pochodzie. Nazywa się ten dzień Faschingstag.Jest naprawdę wesoło i dowcipnie.
Przypomniałam sobie o takim dniu, który przeżyłam w alpejskim hotelu. Tworzyliśmy wraz z szefową bardzo zgraną grupę pracującą ze sobą od wielu lat. Oczywiście swoją robotę musieliśmy i tak wykonać, ale było wesoło.




































Kontakt:
Oj kto dziś pamięta
Oj kto dziś pamięta "Ostatki"=) Chyba jesteśmy chyba zbyt "sztywni" by się przebierać, marzy mi się taka zabawa.
To widać, że
wesoło i dowcipnie. Fajnie, gdy ludzie potrafią się tak bawić.
Zapustny wtorek,zwany,,śledzikiem"
Powstało więc porzekadło:
,,Powiedzcie wstępnej środzie,niech czeka w ogrodzie".
Ale przed północą:
(...) kapela takt urywa,
I w pół taktu taniec stawa:
Bije północ... swoje prawa
Święty Kościół odzyskiwa.
Do pokuty! Do pokuty!
( Wł. Syrokomla Dni doroczne)