drukuj

Oddam psa

Kategorie: Tagi:
Pies do oddania

Oddam w dobre ręce, dwuletnią suczkę owczarka niemieckiego. Bardzo czujna, lubi dzieci i towarzystwo ludzi. Przyjazna dla swoich, groźna dla obcych.

Fot. Gosiamał

Pies szuka nowego domu

Shira jest owczarkiem niemieckim bez rodowodu. Ma dwa lata, lubi dzieci i towarzystwo ludzi. jest bardzo czujna. Będzie dobrym psem strużującym, jest bardzo czujna. oddam ją osobie, która ma ogrodzony teren, którego trzeba pilnować.

Zdjęcia

  • Pies do oddania
Gosiamał
Autor:Gosiamał

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
mamagu
mamagu wt., 2010-04-13 07:19

...

Kompletny brak odpowiedzialności! Trzeba było się dobrze zastanowić zanim wzięło się psa. Przecież to nie rzecz. A jak nie znajdzie się nikt kto ją przyjmie, to co? Przywiąże ją Pani w lesie i zostawi. Brak mi słów...

Ryba666
Ryba666 wt., 2010-04-13 22:52

Oooo patrzcie trolle

@mamagu:

Oooo patrzcie trolle internetowe! SUPER BOHATER w służbie PETA który pewnie pomógł zwierzakom tyle co Krzyżacy Średniowiecznej Polsce . [zmoderowano - Marek Pakoński].

Bogusław Strzegowski
Bogusław Strzegowski wt., 2010-04-13 09:13

Kolejna ofiara

Dwuletnia suczka, groźna dla obcych a przyjazna dla swoich. To znaczy że bardzo przywiązana. To znaczy że trauma będzie naprawdę ogromna skoro tak jest przywiązana do swoich "opiekunów". Ciągle nie ogarniam ludzkiego myślenia. Przecież to członek rodziny, czy innego członka rodziny też można się zwyczajnie pozbyć? Łączę się w bólu z tym biednym stworzeniem, bólu który niebawem nadejdzie.....
A tak na marginesie to najczęstszą przyczyną porzucania psa jest przeszkoda w wakacyjnych wojażach....Czysta woda na tym zdjęciu, wakacje tuż tuż, trzeba się spieszyć...

http://zgfoto.hekko.pl/ http://www.fotoferia.pl/u/hagall
Anonymous
KOlszak wt., 2010-04-13 10:26

Rozumiem Pana,

@Bogusław Strzegowski:

ale przesadą jest w moim mniemaniu określać psa czy kota członkiem rodziny. Jednak bądź co bądź i mimo wszystko to są zwierzęta domowe. Rozumiem przywiązanie, bliskość, uczucia itp. itd. Wiem, że czasami ludzie są bardzo okrutni wobec zwierząt (co przyprawia o smutek), ale czy tego chcemy czy nie - zwierzęta nie są członkami rodzin. Czy członka rodziny kupuje się albo odbiera w schronisku czy gdzieś indziej? A poza tym - widzę, że na MM-ce mamy grupkę osób, która zamierza za każdym razem zwalczać ludzi, którzy chcąc oddać swoje pupile szukają innych ludzi. Szkoda, że nie poczekacie chociaż do poniedziałku, aż się żałoba skończy. Ciszej, proszę. Gosiamał, dobrze, że szukasz kogoś kto przygarnie pieska. Nieważne w tej chwili już, czy się, jak zarzucają, "myślała Pani" wcześniej nad wzięciem psa czy nie, ale ważne jest to, że nie wyrzuca Pani na ulicę psa, bo są z nim "kłopoty", żeby ktoś się nim zajął. Jak Państwo są takimi przeciwnikami takich ogłoszeń to proszę zadzwonić do tych 5 osób które dały ogłoszenie do GL i które szukają nowego domu dla prawie dwudziestu piesków. Fakt faktem internet dodaje odwagi i można sobie bez kozery napluć, co? Ale proszę spróbować tak bezpośrednio przez telefon powiedzieć tym osobom że są nieodpowiedzialne i zbrodniarzami (to odnośnie tytułu "kolejna ofiara").

Bogusław Strzegowski
Bogusław Strzegowski wt., 2010-04-13 11:22

Acha, rozumiem!!!

@Anonymous:

Nie trzeba świecić inteligencją, aby po Pańskich komentarzach zrozumieć jaki jest Pana stosunek do zwierząt. Zapewniam Pana że dla wielu "czujących cokolwiek" ludzi, zwierzęta są członkami rodziny. Proszę mi wytłumaczyć z czyjej winy "kupujemy" psa , lub "odbieramy w schronisku", no chyba nie z psiej. Czy sądzi Pan że psy, czy inne zwierzęta chcą być sprzedawane czy oddawane do schronisk. To ludzka głupota, brak szacunku i nieodpowiedzialność powodują że takie rzeczy mają miejsce. Widzę że bardzo Pana boli wstawiennictwo w obronie zwierząt i co najgorsze daje Pan swoją postawą aprobatę dla tych którzy tak postępują. Poza tym przywoływanie przez Pana "żałoby" jest nie stosowne. Pojawił się artykuł dzisiaj, a nie za tydzień, więc jest komentowany. Pan też nie omieszkał i pisze. Więc czegoś nie rozumiem. Pracować możemy, uśmiechać się do kontrahentów itd. więc wyrażać swoje zdanie również. Nie komentujemy "Narodowej Tragedii" lecz codzienne życiowe sprawy.
Co do mojego tytułu, to chodzi o kolejną ofiarę ludzkiej nieodpowiedzialności, a doszukiwanie się w nim czegokolwiek jest tylko Pańską wyobraźnią i jest bardzo nie fer. Ostatnia sprawa, nikogo nie nazwałem zbrodniarzem, przypinanie mi takiej łatki jest ciosem poniżej pasa.
A co do innych przypadków, nigdy nie jestem obojętny na takie sytuacje i krytykuję również i to sporo poza MM-ką. Pozdrawiam

http://zgfoto.hekko.pl/ http://www.fotoferia.pl/u/hagall
Anonymous
KOlszak wt., 2010-04-13 11:48

Nie wiem jak jest gdzie indziej,

@Bogusław Strzegowski:

może u Pana traktuje Pan swojego pieska jak członka rodziny, tj. siedzi [pies] na krześle przy stole rodzinnym, częstuje się Pan z nim opłatkiem na Boże Narodzenie, pies siedzi na fotelu czy w kanapie przed tv, albo przy komputerze, gotuje lub Pan piecze mu jego jedzenie itp. W końcu jest pies dla Pana członkiem rodziny.... "Członek rodziny" do czegoś zobowiązuje przecież. Ach, proszę zważyć, że nie traktuję przedmiotowo zwierząt. One myślą, czują i komunikują się w swoim języku między sobą. Zresztą jeśli jest Pan wierzącym albo (jeśli nie jest) czytał Pan Księgę Rodzaju to jest tam wprost napisane, że równości między człowiekiem a zwierzęciem nie ma równości. Człowiek panuje nad zwierzętami, a one są mu oddane. Między panem a służącym jest pewna przepaść. Nie wyklucza to jednak szacunku, miłości i wierności. Co do określenia "zbrodniarza" nie przypisałem Panu łatki. Po prostu tak mi się skojarzyło z powieścią Dostojewskiego, wie Pan: "Zbrodnia i kara" - ofiara i zbrodniarz. ;) I naprawdę w GL jest jak by to Pan ładnie pewnie określił "gorsze" ogłoszenia. W końcu oddawanie szczeniąt (nawet nie wyliczono ile). ;)

Bogusław Strzegowski
Bogusław Strzegowski wt., 2010-04-13 12:30

A gdzie indziej jest normalnie.

@Anonymous:

Pana komentarz jest żenujący, nie zamierzam na niego odpowiadać bo szkoda czasu.

http://zgfoto.hekko.pl/ http://www.fotoferia.pl/u/hagall
Anonymous
KOlszak wt., 2010-04-13 13:09

Kiedy kończą się argumenty strony przeciwnej,

@Bogusław Strzegowski:

to zawsze pada to nieśmiertelne hasło w stylu "Pańskie wypowiedzi są żenujące i nie zamierzam na niego odpowiadać, bo czasu i sił szkoda". Rozumiem, proszę uciekać... ups... "wycofać się na z góry upatrzone pozycje".

Bogusław Strzegowski
Bogusław Strzegowski wt., 2010-04-13 16:29

Myli się Pan

@Anonymous:

To są Pana słowa:

1 kwietnia 2010, 15:25
Ludzie i dzieci (zwłaszcza dzieci)

11 kwietnia 2010, 21:28
...Nie chcę już komentować dalej tego wątku odpowiadając na Państwa komentarze w tej sprawie. ;)

16 marca 2010, 1:22
...chociaż w pełni rozumiem że b. często można mnie nie zrozumieć: skoro sam siebie nie rozumiem to nie mam prawa oczekiwać, że ktoś mnie zrozumie, hm?

No i właśnie chociażby dla tego nie ma sensu z Panem prowadzić jakiejkolwiek dyskusji.

http://zgfoto.hekko.pl/ http://www.fotoferia.pl/u/hagall
Anonymous
KOlszak wt., 2010-04-13 23:18

Po prostu tylko

@Bogusław Strzegowski:

:):):):D - bo szkoda na Pana słów mi już. :) PS: Ad hoc wszystkiego "uwielbiam" te argumenty ad personam i typu "nie będę więcej z Panem/Panią dyskutował bo szkoda mi czasu" - zawsze to się pojawia, zawsze i zawsze jest dowodem na to, że w Polsce nie umiemy dyskutować. Dyskusja polega na tym, że obie strony PRZEKONUJĄ się argumentami. Na moją argumentację zaprzeczającą, że psy i koty są częścią rodziny, Pan wycofuje się raptem / ucieka i jeszcze rzuca ad personam. I jeszcze jedno: To chwalebne, że są obrońcy zwierząt, ale proszę nie mylić obrony zwierząt z ekoterroryzmem. Zawsze i wszędzie będę zwalczał postawę "z skrajności w skrajność", a która to postawa jest chyba cechą narodową Polaków i Polek. Ach, Panie Bogusławie: niezależnie od wszystkiego mojej kultury wobec Pana nie może mi Pan jednak odmówić (w porównaniu do tego, no ech nie wiem jak określić) co tak w oryginalny sposób się do Pana zwraca.

VeronA
VeronA wt., 2010-04-13 22:34

"A tak na marginesie to

@Bogusław Strzegowski:

"A tak na marginesie to najczęstszą przyczyną porzucania psa jest przeszkoda w wakacyjnych wojażach....Czysta woda na tym zdjęciu, wakacje tuż tuż, trzeba się spieszyć..."
Zastanów się człowieku co ty piszesz. Nie znasz sytuacji, więc zamknij japę i idź jakiemuś schronisku pomóc zamiast się puszyć w internecie.
Jako córka Gosimał mogę ci z czystym sumieniem napisać, że też mi się wcale nie podoba ta akcja z oddaniem Shiry. Ale niestety - siła wyższa. I zapewniam cię, że nie będzie sytuacji z przywiązaniem psa do drzewa. Kto jak kto, ale należymy do osób odpowiedzialnych. Jeśli nie byłoby takiej konieczności to na pewno nie byłoby takiego ogłoszenia.
Żadne zwierze nigdy nie było u nas traktowane jak zabawka. Więc następnym razem radzę się zastanowić jaki faktycznie może być powód takiej decyzji a nie z góry zakładać, że ktoś jest skrajnie nieodpowiedzialny i oddaje psa "bo się znudził".

Nie pozdrawiam, V.

Ryba666
Ryba666 wt., 2010-04-13 23:03

Pytanie do pana Bogusława

@Bogusław Strzegowski:

Zdajesz sobie sprawę z tego że [zmoderowano - Marek Pakoński]

agucha
agucha wt., 2010-04-13 10:37

Oddam psa ???

"Oddam kanapę, jeszcze nie dziurawą", "telewizor czarno-biały" - takie mam skojarzenia jak czytam ten artykuł. Paranoja, co się dzieje na tym świecie? Czy ludzie nie rozumieją że zwierze to nie rzecz, nie "bierze się" i nie "oddaje" jak się znudzi. Może to trochę kontrowersyjne, ale nasuwa mi się taka myśl jak czytam takie ogłoszenia, że kiedyś gdzieś przeczytam - "oddam dziecko w dobre ręce"...

Anonymous
KOlszak wt., 2010-04-13 11:06

A to ...

@agucha:

też jestem przeciwko traktowaniu zwierząt jak przedmioty. To są żywe istoty, które mają swoje uczucia. I trzeba brać to pod uwagę. Myślę, że jednak Pani Gosiamał bierze to pod uwagę, a tytuł troszeczkę nie do końca dobry. ;)

Bronicky
Bronicky śr., 2010-04-14 00:08

Do ryba666

Dziecko, czy Ty w ogóle widzisz co piszesz? Swoją drogą gratuluję poziomu Twoich wypowiedzi... Najlepszą obroną jest atak...

Piotr Bronicki, Bronek http://myspace.com/grunbergpunx
Marek Pakoński
Marek Pakoński śr., 2010-04-14 00:55

Proszę o spokój

Temat wywołuje kontrowersje, ale to nie znaczy, że należy się atakować i wysnuwać nieuzasadnione przypuszczenia i oskarżenia, a na pewno zachowywać się w sposób wskazujący na brak poszanowania kultury dyskusji. Krakowskim targiem - myślę, że ogłoszenie jest przykładem tego, że Gosimał zależy na psie. Nie wolno człowieka ganić za to, że chce dla zwierzęcia jak najlepiej. Myślę też, że wystąpił tu przypadek zakwalifikowania autorki do ogółu "oszustów". Tak pamiętam było na studiach. Ja chcąc pracować miałem kłopoty z udowodnienie, dlaczego czasem nie byłem na zajęciach, bo wielu innych nie chodziło na zajęcia, bo "pracowali" na niby. Jako że wielu oszukuje - to mnie też nie chciano dać wiary. I człowiek musiał udowadniać że nie oszukuje, co sprawiało mi naprawdę wielka przykrość. Być może Gosiamał jest nieodpowiedzialna - nie nam to sądzić, na pewno zaś nie znając sprawy, oceniając jedynie po kilkudziesięciu słowach artykułu. Być może lepiej jest w takim wypadku założyć, że jednak chce jak najlepiej dla psa? Proponuję wszystkim trochę dystansu do całej sprawy. A Ryba666 otrzymuje trzecią w MM-ce żółtą kartkę. 4 komentarze - 4 moderacje. Jeszcze jeden obraźliwy i będę wysuwał bezpośrednie konsekwencje. Nikomu nie wolno na MM-ce tak się zachowywać! Ostrzegam!

-> Polecam myślenie. Wymagam go od wykształconych ludzi. /// Lubisz dobre electro? Słuchaj audycji Electrohead: https://www.facebook.com/ElectroheadZG <-
myszka
myszka śr., 2010-04-14 13:46

Odp

Ja wogóle nierozumiem takiego zachowania w stosunku do tej Pani.Jeśli z różnych powodów zannych tylko dla tej osoby niemoże dlalej wychowywac tego pieska to chyba lepiej że chce go oddac w dobre ręce niż mniałaby zostawic go samotnego na ulicy jak to robi wiekszośc osób.Czasami zdazaja sie ludziom takie nadwyczajne sytuacje że niestety muszą oddac swoje zwierzaka i pewnie niejst im z tym łatwo.Taką sytuacje miała np moja znajoma która kupiła pieska miał byc to mały piesek domowy a okazało się iż jest w typie duzego owczarka niemieckiego. Z racji na to iż mieszkali w bloku a pies ten powinien dużo biegac zaczął chorowac na stawy i jedynym wyjsciem było dla niego zamieszkac w domku z dużym podwórkiem.

Myszka:)