Odcięliśmy? Przykleimy! Prezydent kastruje, a rada miasta chyba odrestauruje członka rzeźby przed basenem...
Artystka jest oburzona. Radni, przede wszystkim PiS, także. Po pierwsze - reakcją prezydenta, po drugie samą decyzją oszpecenia pracy artystki. Pojawiły się głosy domagające się przywrócenia posągowi jego męskości. Czy tak się stanie?
- To prezydent Janusz Kubicki powinien w tej koszulce chodzić - Jacek Budziński z PiS jest oburzony. Inni radni też. - Nie dość, że pozbawił rzeźbę przyrodzenia, to jeszcze zachował się po chamsku! - mówią.
W trakcie wczorajszej sesji do radnych przyszła rozdygotana rzeźbiarka Agnieszka Wolska. Z torebki wyjęła koszulkę. - Dostałam to godzinę temu od prezydenta Kubickiego. Jestem w szoku! - drżącymi rękami rozwinęłat-shirt. Budziński złapał się za głowę. I od razu wywołał na korytarz klubowe koleżanki i kolegów. - Skandal i brak szacunku dla kobiety! - grzmiała Bożena Ronowicz. - Wstyd mi za prezydenta - dodał Kazimierz Łatwiński. Co tak oburzyło radnych PiS? Ano to, że na koszulce widniało zdjęcie penisa. I czerwony napis: "Tylko mi tego brak!!!"
- Coś podobnego! - radni z niedowierzaniem kiwali głowami. I jak jeden mąż stanęli w obronie artystki. Bo Wolska to ta sama rzeźbiarka, o której od kilku dni trąbią media w całym kraju (my pisaliśmy o tym jako pierwsi). A trąbią, bo przed centrum rekreacyjnym postawiła rzeźbę nagiej pary. Mężczyzna wyglądał tak, jak nagi mężczyzna wyglądać powinien - miał przyrodzenie. Ale penis nie spodobał się Kubickiemu. Prezydent nakazał kastrację rzeźby. Co też artystka uczyniła, bo nie miała wyjścia. Dziś tego żałuje.
Wczoraj Kubicki zaprosił artystkę do siebie. I w obecności kamer wręczył koszulkę. - Aż mnie zamurowało - opowiada Wolska. T-shirt zwinęła i ze starszym bratem pobiegła do radnych. Żeby pożalić się na obraźliwe zachowanie prezydenta. Wśród rajców PiS rozgorzała przy okazji dyskusja. Na jaki temat? Powrotu penisa na swoje miejsce! Bo uznali, że to, co mężczyzna nosi między nogami, to dzieło sztuki, a nie porno. I że rzeźby przyrodzenia pozbawiać nie wolno. - A można to jakoś dokleić? - dopytywała Eleonora Szymkowiak.- Nie ma problemu, jest odlew - odparła artystka.
- Pozbawić mężczyznę przyrodzenia, coś podobnego! - kiwała głową Ronowicz. A Kamil Kawicki z PO stwierdził, że przecież penis to taki sam organ, jak ręka czy ramię. W luźnej rozmowie radni doszli do wniosku, że w sprawie powrotu "pisiorka" na miejsce trzeba będzie podjąć odpowiednią uchwałę.
Kubickiego na sesji nie było. Przez telefon tłumaczył nam, że t-shirt dał, bo na forum "GL" wyczytał, iż artystce bardzo "tego" w rzeźbie brakuje. - No to teraz ma. Na koszulce! - mówił. Przyznał, że osobiście cyknął zdjęcie penisa, tuż przed kastracją posągu. Bo penis na koszulce to ten sam, który artystka później usunęła piłą tarczową. Prezydent jest wściekły, bo - jak zapewnia - nie taką rzeźbę urząd miasta zamawiał. - Czuję się przez tę panią oszukany i wykorzystany. Chciała zdobyć sławę tą prowokacją, no i zdobyła - podkreślił.
- A penis będzie mógł wrócić na swoje miejsce? - dopytuję.
- Absolutnie się na to nie zgodzę! - kategorycznie odpowiada Kubicki.
Radni dodają, że przez decyzję prezydenta, z Zielonej Góry śmieje się teraz cała Polska.
Autorka artykułu: Danuta Kuleszyńska
* * *
Komentarz Danuty Kuleszyńskiej:
Kubicki jak Palikot
Nareszcie coś się dzieje! I mówi o tym cała Polska. Bo lewicowemu prezydentowi przeszkadza to, co sam nosi w spodniach. Co więcej: utrzymuje, że młoda artystka chciała zaistnieć, dlatego uciekła się do prowokacji, tworząc nagiego mężczyznę z genitaliami. Jakoś mnie to nieprzekonuje. Nagie posągi zdobią świat i nikt się nie oburza, nawet sam papież. Ale lewicowy prezydent chce być bardziej papieski. Pewnie dlatego, że zbliżają się wybory i znów trzeba zaistnieć. Gdyby nie wręczył koszulki, problem obciętego penisa trafiłby pewnie do lamusa. A tak, znów mamy o czym gadać. I z czego się pośmiać. I przychodzi mi do głowy jedno: że idolem Janusza Kubickiego został Janusz Palikot. Tyle że ten drugi penisa wykładał na stół, a pierwszy przyrodzeniem jest... zażenowany.
...
O odcięciu penisa rzeźbie przed basenem przeczytacie tutaj: http://www.mmzielonagora.pl/artykul/prezydent-kazal-wykastrowala-152847.html a w felietonie Rafała Krzymińskiego zobaczycie, jak mogło to wyglądać z punktu widzenia prezydenta: http://www.mmzielonagora.pl/artykul/zielonogorski-punkt-widzenia-penisologia-stosowana-155743.html


























Kontakt:
Ta pomyłka może dużo kosztowac.
W Rumunii sąd przyznał za coś takiego pół miliona odszkodowania:
http://dziennik.pl/swiat/article202839/Pol_miliona_za_odcietego_penisa.html
rotfl!
@AmIright::D Dooobre :)
Hmm...
Łono można ewentualnie zakryć...
Gdy usłyszałam o "kastrowaniu"
pomyślałam, że to dziwny pomysł - nagość sama w sobie nie powinna gorszyć, ta "pomnikowa" nie była wulgarna - ale przyjęłam, prezydent zarządził... no widocznie tak ma być. Ja bym takiej decyzji nie podjęła (ba, nawet bym nie wpadła na to, że należy coś w tej sprawie zrobić - nawet dzieci mają świadomość, jak ludzkie ciało wygląda), ale uszanowałam decyzję wierząc w dobre intencje Pana Kubickiego.
Dziś uważam, że prezydent ma fatalnych doradców od wizerunku (a jeśli nie ma takich ludzi w swych szeregach to powinien natychmiast zatrudnić zanim ktoś nie poda go do sądu), o ile "kastrowanie" potraktowałam jako niewinne, raptownie podjęte działanie, o tyle podarowanie koszulki z takim, a nie innym napisem i zdjęciem, autorce rzeźby jest dla mnie (delikatnie ujmując) szczytem nietaktu. Mój mąż, gdy przeczytałam mu artykuły prasowe opisujące ten podarunek, powiedział krótko: "Partner życiowy tej Pani powinien dać prezydentowi w gębę."
A ja
podarowałabym Panu prezydentowi podobną koszulkę....z wykastrowanym łonem rzeźby i napisem "mam tak samo jak Ty" :p
bardzo mocne
@Milena:i bardzo dobre :)
Seksizm!
To co prezentuje nam Pan Prezydent Kubicki to czysty seksizm.
Przeżyłem z pewnym zgrzytem kastrowanie rzeźby, która jest przecież dziełem sztuki i anatomia ludzkiego ciała powinna zachwycać a nie obrażać.
To jednak co nastąpiło teraz - wręczenie artystce ( młodej zdolnej kobiecie ) koszulki z penisem i podpisem "tylko tego mi brak" jest szczytem chamstwa i przejawem seksizmu.
Zgodził bym się na Prezydenta "bez jaj", ale nie mogę się zgodzić na Prezydenta bez kultury !
Całe szczęście, że żyjemy w mieście, które kształci na Uniwersytecie rzesze prawdziwie kulturalnych ludzi a także ma mieszkańców z kulturą wyniesioną ze swoich rodzinnych domów i potrafi to ocenić.
Tego , kto nie potrafi mam nadzieję przekona nasz rodzimy zespół satyryków, którzy nie powinni zostawić suchej nitki na podobnym zachowaniu włodarza Zielonej Góry.
Kobiety już na pewno w swoich odczuciach oceniły zachowanie Pana Prezydenta.
"Artystce /autorce rzezby/, ktorej przedtem kazal odciac
penisa,..." - coz to i artystki teraz maja ...penisy? Moze warto zaczac penetrowac wszystkie panie w poszukiwaniu...penisow?