Obywatelu, udowodnij, że nie jesteś kosmitą
Jest zima i jest zimno. Chciałem w jednym z naszych marketów kupić opał do kominka. Wybrałem brykiet z węgla brunatnego. Postanowiłem na próbę kupić jedną paczkę ważącą 10 kg. Podchodzę do kasy i słyszę od kasjerki, że po zakupie mam obowiązek udać się do punktu obsługi w celu wypełnienia jakiegoś dokumentu. Ponieważ nie miałem czasu z zakupu zrezygnowałem /spieszyłem się do Miediateki na tzw. „cafe language" i przy okazji polecam tę formę szlifowania języka..
Postanowiłem jednak sprawdzić dokładnie, o co chodzi z tym wypełnianiem dokumentu i następnego dnia zakupiłem wspomnianą paczkę brykietu i znów kasjerka poinformowała mnie o obowiązku, jaki muszę spełnić. Po zapłaceniu 10.98 zł podszedłem do Punktu Obsługi Klienta. Tam zostałem poproszony o dane osobowe w celu wypełnienia Dokumentu Dostawy Wyrobów Węgłowych. Oprócz podania imienia, nazwiska i adresu zamieszkania, należało wypełnić tabelę :
Przemieszczane Wyroby Węglowe Zwolnione OD Akcyzy
Tu trzeba było wpisać:
Nazwę Wyrobu Węglowego
KOD Wyrobu
Ilość w KG
i ...jeszcze wypełnić rubrykę: Przeznaczenie uprawniające do zwolnienia
Gdy zapytałem, o co chodzi, usłyszałem, że takie są nowe przepisy. Formularze muszą być każdorazowo wypełniane i archiwizowane dla potrzeb Urzędu Celnego. Dowiedziałem się też, że zakupiony towar muszę spożytkować do własnych celów i zgodnie z wpisanym w formularzu przeznaczeniem. Gdy dla humoru zapytałem czy mogę go komuś sprezentować, to usłyszałem, że i owszem, ale tylko osobie prywatnej a firmie już nie. Wypełniony formularz skopiowano, zrobiono też kopię mojego paragonu.
Na formalności straciłem ok. 3 min, pracownica sklepu też. Co zabawniejsze, opisane przeze mnie zdarzenie wynika z ustawy z dnia 16 września 2011 r.o redukcji niektórych obowiązków obywateli i przedsiębiorców. Prawda, że nazwa chwyta za serce?
Pamiętam jak niektórzy głosili, że rządy pod kierownictwem Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego miały oblicze państwa policyjnego.
Jak zatem nazwać dzisiejszą ekipę, która do kontroli wymaga od obywateli wyjawiania danych osobowych i określania celu zakupu nawet 10 kilogramów opału?
Pomijając otoczkę biurokratycznego absurdu, warto zastanowić się nad dyskomfortem, jaki powstaje w takiej sytuacji. Przecież pracownikiem sklepu może być osoba, którą z różnych powodów wolelibyśmy w naszym życiu więcej nie spotkać, a nie posłusznie podawać jej adres naszego zamieszkania.
Czy tak wygląda obwieszczany przez niektóre media powrót do nowoczesnego, normalnego i przyjaznego państwa?
Jeśli do opisanego przeze mnie przypadku dodamy zamieszanie z ustawą „refundacyjną" czy porozumieniem ACTA to można wywnioskować, że w kraju nad Wisłą władzę powierzono kosmitom.
Najprościej całą winę można zwalić na Prezydenta, który takie ustawy podpisuje i Premiera i jego ministrów, którzy te buble wprowadzają w życie. Czy to jednak wszyscy odpowiedzialni?
Idąc na przysłowiową łatwizną, można powiedzieć, że tak.
Ale uczciwość wymaga odpowiedzi na jeszcze jedno pytanie. Kto takich ludzi wybiera?
Kosmici?
Pozdrawiam
Krzysztof




























Kontakt:
Było referendum o przystąpieniu do UE?
Było. :) To teraz trzeba zacisnąć ze złości zęby i płacić składkę na pensję dla ojroposłów. :)
Mogę się mylić z rokiem wprowadzenia przepisów w UE. W 2003 wprowadziła Unia, Polska miała czas do końca 2008 zmienić przepisy, co zrobiła. Wynegocjowała zwłokę w stosowaniu do końca 2011.
Rok 2011 się skończył, żarty też. :)
"Od dnia 1 maja 2004 r. Rzeczpospolita Polska, przystępując do Unii Europejskiej, zobowiązała się do stosowania nie tylko norm prawa stanowionego przez organy władzy w ramach krajowego systemu prawa, ale również norm prawa tworzonych przez instytucje Wspólnoty Europejskiej. W myśl art. 2 aktu dotyczącego warunków przystąpienia, będącego integralną częścią traktatu podpisanego w dniu 16 kwietnia 2003 r. w Atenach, państwo członkowskie, jakim jest Polska, związane zostało postanowieniami traktatów założycielskich oraz aktami przyjętymi przez instytucje Wspólnot, jak również wykładnią i stosowaniem prawa wynikającą z orzecznictwa ETS."
Teraz wszyscy się cieszą, że Polska zostanie Kuwejtem gazu łupkowego. G prawda!
ACTA podpisane, właścicielem gazu zostanie wujaszek Sam.
A kto to sprawdza?
"że po zakupie mam obowiązek udać się do punktu obsługi w celu wypełnienia jakiegoś dokumentu" - a co sie stanie jak odmówie podania moich danych? W ogóle nie pójdę do tego punktu obsługi. Czy przyjdzie policja zrobić rewizje za bezprawne zakupienie opału?
Oooo, nie byłbym taki spokojny :)
@makusyn:Przed wejściem do marketu będzie się czaiła policja celna, w odwodach będą antyterroryści gotowi do rzucenia delikwenta na glebę.
Bez papierka to będzie to samo co przemyt fajek z za wschodniej granicy. Konfiskata rowerka, kominka z chałupy, o woreczku węgla już nie wspomnę. Jak nazbierają kilkadziesiąt ton skonfiskowanego węgla to w lipcu zrobią pokazowe spalenie kontrabandy w spalarni śmieci.
W lipcu, bo kamery telewizyjne nie lubią mrozu. Matryce szlag trafia jak reporter za blisko pieca podejdzie.
:)
Gdy pierwszy raz
usłyszałem o tym w radio, myślałem, że jaja sobie robią.
Drogi Makusynie
Proszę spróbować „ominąć” obowiązek i opisać, co było dalej.
Może powstanie wsad do II część komedii „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz”
"Drogi Makusynie"
@Krzysztof Gawryluk:To nie ja! To "zielongórski Bodzio" puścił wodze fantazji... :)
pfff
jakieś idiotyczne przepisy znowu :D niedługo za kupienie 10 kg cukru i ziemniaków też trzeba będzie podawać swoje dane bo a nuż się okaże że obywatel biznes bimbrowy kręci na boku więc trzeba mnieć go na oku :D
Czy to przepis?
Podała Pani 10 kg cukru
A ziemniaków ile dokładnie?
Ziemniaki niepotrzebne :)
@Krzysztof Gawryluk:Sam cukier i drożdże wystarczą. Na pożywkę przecier pomidorowy i kwasek cytrynowy. :)))
Wody 5 litrów na kilogram cukru. Kiedy degustacja? :)
1410!
@Bogusław_ZG:1410
Data nieważna
Spotkajmy się u Pana
Proszę tylko o adres.
Przynieście pojemnik z wyrobem 1410 na spotkanie mm-kowiczów.
Kilka osób przybywa nie samochodem więc możemy wypróbować "wyrób 1410".
Witaj. Jak nie podpiszesz
Witaj.
Jak nie podpiszesz tego dokumentu, a sklep towar Ci już sprzedał i wydał to nic Ci nie zrobią. Ty możesz wyjść, chyba, że ktoś Cię będzie wołał. :) Na koniec miesiąca sklep sprawdzi, że wydał 1 000 kg węgla, a dowodów dostaw ma na 950 kg. Od tych 50 kg będzie musiał odprowadzić akcyzę. I wtedy zmieni procedury.. Najpier dokument dostawy, a potem wydawanie towaru.
Masakra, absurd i nie wiem co jeszcze napisać. Jestem pracownikiem firmy, która zajmuje się handlem węglem i koksem. To co Wy (klienci indywidualni) przeżywacie przy kasach jest tylko czubkiem góry lodowej absurdu z którym muszą się mocować przedsiębiorcy.... Dość powiedzieć, że gdyby ta ustawa obowiązywała już w zeszłym roku to moja firma zużyłaby około 360 ryz (po 500 kartek) papieru na te nieszczęsne dowody dostaw, które następnie musiałaby przechowywać przez kolejne 5 lat..... Od początku tego roku 80 % czasu poświęcamy na przygotowanie, wypełnienie i wydanie dowodów dostaw (BIUROKRACJĘ), a tylko 20 % na prowadzenie działalności.... Dziękujemy Ci ustawodawco....
Owszem opodatkowanie akcyzą wymogła na nas UE, ale już sposób dokumentowania (to co nas wszystkich dręczy) tego zwolnienia to jest nasz rodzimy pomysł....
Pozdrawiam
Papierosy
to też towar obłożony akcyzą , też idą do spalenia ,jak wypełnię taki kwit na użytek własny to kupię taniej ? :)