Nowoczesny marketing czy manipulowanie klientami?
Zdjęcie ilustrujące artykuł przedstawia nowoczesną w formie zachętę do odwiedzenia pewnego marketu gdzie po okazyjnej cenie od wczoraj można kupić łososia norweskiego.
Cena rzeczywiście okazyjna gdyż dzisiaj w granicach 10 zł musimy zapłacić za 1 kg krąpia, czyli ryby nazywanej przez hodowców " chwastem naszych wód ".
Nie znając kulis sprawy można powiedzieć, że jest to strzał w dziesiątkę społecznego zapotrzebowania.
Niestety, jak to w reklamie często bywa, ma ona i drugie dno.
Na czym więc polega ukryty haczyk ?
Handlowcom chodzi o to, by klient wszedł do sklepu. Zawsze coś kupi nawet gdy nie znajdzie pożądanego artykułu. Metoda sprawdzona i skuteczna.
Teraz kilka zdań o moich doświadczeniach z kontaktów z marketem, związanych z tematem artykułu. Piszę w liczbie mnogiej gdyż w przeszłości dotyczyło to także schabu bez kości, cytrusów i tzw. ćwiartek z kurczaka.
16.XI.11. godz. 10,15 łososie wyszły, będą około 14,000;
godz. 15,10 łososie już wyszły, będą jutro rano,
17.XI.11. godz. 10,45 łososie już wyszły, będa około 14,00,
godz. 14,35 łososie już wyszły, będą jutro rano.
Lekko zdenerwowany zacząłem dopytywać się co to znaczy " jutro rano ". Odpowiedź brzmiała, że o godz. 8,00 w chwili otwarcia marketu.
Jak widać doświadczenia ze schabem bez kości zostały przeze mnie zaprzepaszczone chociaż zamysł marketingowców nie poszedł na marne. W promocji kupiłem dwie czekolady Terravita za dwa złote, ta druga kosztowała 1 grosz.
Nie odpuszczę! Będę jutro w markecie o godz. 8,00.
Może to bez związku z artykułem, ale przypomniały mi się lata osiemdziesiąte. Dwadzieścia parę lat temu także polowałem na różne towary, z tym, że wówczas " towar rzucali " niespodziewanie (braki rynkowe), a dzisiaj jest on wykładany do sprzedaży małymi partiami. Celowo.



























Kontakt:
Do grudnia tak Pan będzie
Do grudnia tak Pan będzie chodził, może na karpia się załapie :D
Nie trafiłaś.
@Milena:Tym razem udało się łososia kupić i jednocześnie zaobserwować zjawisko rodem z PRL - u, głównie lat osiemdziesiątych.
Godz. 7,50 - pod drzwiami około 30 osób. Dyskusja, kto jest który w kolejce do ryb a
kto do " lodówki ". Starsi pamiętają takie obrazki.
Godz..8,00 - już około 50 osób rozpoczyna wyścig. Kabaret ale smutny. Większość
pędziła jak się później okazało do " lodówki ".
Gdy wracałem już z łososiem spotkałem znajomą, od której
dowiedziałem się co to jest " lodówka ".
Tak klienci nazywają ladę chłodniczą stojącą w przejściu między działem warzyw i owoców a działem nabiałowym.
Codziennie wykładany jest tam towar o mijającym terminie ważności. Obniżka ceny o 50 %.
Co to ma wspólnego z latami osiemdziesiątymi ubiegłego wieku ?
Kolejki, dyskusje kto pierwszy, bieg do lady, uśmiech na twarzy oznaczający sukces to cechy wspólne.
A różnice ?
Wówczas na rynku królował nadmiar pieniędzy wspierany niedostatkiem towarów a dzisiaj kłopot z nadmiarem towarów i niedostatkiem pieniędzy u bardzo dużej części społeczeństwa.
A może jest inaczej ?
Oj Pintaliano, Pintaliano,...
@Pintaliano:tak Milenę na kolano...???
toć wiadomo że inaczej...
gdy to wszystko już zobaczę,...
to oczęta się najadły,...
a te "sadły"....
tym zyskały,...
"europejsko" i na "stały"....
bo to przecież z "eropejsku",...
więcej w głowie,...
mniej na cielsku,....
PS.
a tak swoją drogą,...
żonkę tą niebogą,...
pozdrowić ją proszę,...
sprzeciwu nie zniosę,...
Wykonano z przyjemnością
@swierszczyk:i podziękowania przekazuję wraz z życzeniem osobistego poznania.
Podobne metody stosowane są w
Podobne metody stosowane są w Lidlu. Dadzą parę sztuk jakiegoś towaru a oferta ważna przez tydzień lub do wyczerpania zapasów. Z tym, że czując się oszukany idę gdzie indziej i reklama ma zastosowanie do innego sklepu.
przypomina mi się dowcip
...jest świeży chleb?
- nie, wczorajszy
- a kiedy będzie dzisiejszy?
- jutro
Ha,... ha....
@barszczewska:dowcipnisia z Basi,...
chlebek jej nie "pasi"...???
wczorajszego mało...???
świeżego się chciało...???
nie słyszałem,...
piąteczki nie dałem,...
bo nie ma gdzie,...
he, he, he....
Na świeży chleb
@barszczewska:handlowcy też znaleźli sposób. Swego czasu w necie znalazłem informację o stosowaniu w sklepach zapachu świeżego pieczywa w areozolu.
Skwitować to można powiedzeniem mojego teścia, który gdzieś w połowie lat siedemdziesiątych oglądając bajkę w telewizji krzyknął, "Jasiek, patrz . Jeszcze go do końca nie wycięli a on już szczeka ".
Była to bajka, w której nożyczki wycinały z kolorowego papieru rożne postaci bajek.
Później dodał, że jak w tv potrzebują to wszystko wymyślą.
Przypomniałem sobie coś z dawnych czasów
Na pytanie jak w kierowanym przez Panią sklepie wygląda zaopatrzenie? - pada odpowiedź :
"Obecnie notujemy zerowe stany wędlin”
Sens ten sam, ale jak naukowo powiedziane
Już za chwileczkę, już za momencik,
zacznie się kręcić 5, 10, 15% rabatu. :)
http://www.youtube.com/watch?v=UDUOgJL_B9A&feature=related
ha, ha,...
@Bogusław_ZG:robił zdjęcia, robił,...
nic w tym czasie nie zarobił,...
ale na "ju tubie",...
ot takie coś lubię,....
Usunąłem z artykulu nazwę marketu...
Oraz zamazałem na zdjęciu nazwę i logo - aby uniknąć krypciochy ;)
Wymowa była raczej
@Marek Pakoński:anty a nie krypto.
Daję zgodę. To oczywiście jest żart !
a łosoś patrzy i się śmieje ;-)
@Pintaliano:Niedawno kupowałem dwa dzwonka dorsza wędzonego. Przy kasie zbladłem, ale trzymałem minę. Ach, gdzie te siermiężne czasy Gomułki i dorsze, które pamiętam do dziś... Mam za to wolność, mogę pisać, co chcę!
...
@Marek Pakoński:Logo zamazane. W ogóle nie widać, co to za firma. Wcale a wcale nie domyślam się o jaką firmę chodzi. :P
[IRONIA - oczywiście :):)]
Ty się domyślasz...
@KOKO:A MM-ka nie promuje firmy tylko pokazuje coś, czego domyśla się KOlszak.
łosoś był
dziś ok 13:30. Przypadkiem kupiłem :))) Wydzielano po jednej sztuce ! Zamęt był jak za komuny :)))
Kolejka była spora a wystawione zostały jednie 3 skrzynki z rybami. I tak są wystawiane co jakieś 2-3 godziny. W sumie sprytna sztuczka a przy okazji łososia mogą kupić również osoby które przyjdą do sklepu po południu, po pracy.
Szczęściarz.
@aski:Mnie się nie udało.
A po ile jest taki łosoś nie
A po ile jest taki łosoś nie w promocji? W życiu bym nie stała w kolejce po kawałek ryby, widać ludzi kręci ten dreszczyk emocji starcz , nie starczy.
Duże brawa dla tych co wymyślili taka promocję, znają się na swojej robocie i na psychice Polaka=))
Kilka słów wyjśnienia.
@Lucyna:Łosoś był sprzedawany w całości, nie w kawałkach. Ja kupiłem dwukilowego i gdyby porównać z ceną dzisiejszą - 21,49/kg, to chyba sie opłacało. Moja emerytura różni sie od ............
To nie dreszczyk emocji kręci kupujących a ....... ?
Pozdrawiam.
No cóż policyjna emerytura,...
@Pintaliano:to nie Nasza za "amura",...
każdy waży,...
kto jak i naważy,...
Pani Lucyna,...
(chyba nie Pania wina),...
czasem się coś wymsknie,...
niewiniie,..../??
mam nadzieję że tak,...
a nie znowu...
że jak....
Wczorajsza cena
@Lucyna:w Tesco - 25,99 zł.
Dzięki za informacje, ale
@Pintaliano:Dzięki za informacje, ale szkoda energii na przekonywanie mnie . Łosoś to nie jest artykuł pierwszej potrzeby i bez niego można żyć. Powiem więcej moja mama ma najniższą emeryturę i wiem jak się żyje za malutkie pieniądze.
Gdyby to chodziło o chleb czy coś zwykłego do jedzenia to rozumiem ale łosoś ? Szkoda,że tyle energii poszło w gwizdek .... nie przekonał mnie Pan.
A reklam zadziałała.
Pani Lucyno,
@Lucyna:ja przeciez Pani nie przekonuję . Po prostu staram się uzupełniać odpowiedź na pytanie " A po ile jest taki łosoś nie w promocji? ".
Widać, że traktuje Pani łososia jako coś ekskluzywnego a on w promocji zbliża się ceną do naszego chwastu rybnego o czym pisałem w komentarzu do artykułu aski - ego.
A czyja to energia poszła w gwizdek ?
Prosze nie odpowiadać gdyż może jej Pani zabraknąć.
Pozdrawiam. Lubię Pani komentarze. Nie są przynajmniej " ą " , " ę ".
"A czyja to energia poszła w
@Pintaliano:"A czyja to energia poszła w gwizdek ?
Prosze nie odpowiadać gdyż może jej Pani zabraknąć."
O to mnie Pan nie zna ... =)))
Więc
@Lucyna:wszystko przed nami, oby nam tylko zdrowia starczyło, czego Pani a przede wszystkim sobie życzę.
Go Bolka: W Netto też tak
Go Bolka: W Netto też tak samo po kilka sztuk. ale za to po kilku miesiącach znów jest powtórka. Pozdrawiam.
...
.