drukuj

Nowa "Lalka", a Winobranie.

Teatry w czasie winobrania

Artyści uświetnili obchody Dni Miasta...

De lana caprina - spór o kozią wełnę, tj. o fraszkę, drobnostki, głupstwa (w/g Horacego).

Rozległy temat "Lalki", o czasach współczesnych wie mało,
a nawet wcale.
Za to, to jest oczywiste, że "Winobranie" "Lalki" - ma ! I ducha Horacego.
Cieszy Nas urozmaicenie świata lalki, dla dorosłych i dla dzieci.
Bo kto powiedziałby, że kukła nie wywołuje: poglądy, humor, a także spontaniczny,
wszechobecny uśmiech, a nawet rechot.
Pobłażliwe twarze , a zarazem straszne i upiorne.
Gdzie Izabela i Wokulski dla wszystkich z wyobraźnią ?
Obchody Naszego Święta, zapraszają i upraszają o wnikliwe aprobaty dla artystów.
Czyżby świat mieszczaństwa, ziemiaństwa, w tym romantyków, pozytywistów,
a także arystokracji, upajał tak doskonale ?
Nic jeden Stach i Izabela, co dojrzeli siebie samych.
Lejtmotyw "Lalki", dogłębnie wyraził życzenia widzów.
Rzeccy, czyli ówcześni sprzedawcy, obfitością raczyli "czym chata bogata".
Krok w tył historii i wprzód nowoczesnej populacji lalkowiczów dokonał swego !
Dasz mi wiarę, że nie zełgałam ?

         LEJTMOTYW "Lalki"  B.Prusa
         ciagle aktualny.
         O ! la, la.    U, u, u...la, la. 

          H U M O R:
        1. Lale.

         - "Ja chciałabym być modelką".
         - "Też chciałabym".

         2. Usta.
         - O !  Oko !
         - Ściąganie,
         - Rybka.

         3. Wokulski XXI wieku.
         - Pafnucy.
         - Pan Fucy ? ( fe ! )
                                                             

Zdjęcia

  • Teatry w czasie winobrania

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać