drukuj
Nocne eksperymenty czyli 10. Foto Day (Konkurs)
Utworzono: 26-07-2010, godz. 09.10, Ostatnia aktualizacja: 26-07-2010, godz. 10.07
Z fotograficznych efektów czwartkowej rozgrzewki przed FotoDay nie byłem zbytnio zadowolony. Zainspirowany trochę pracami Bogusława Strzegowskiego postanowiłem tym razem poeksperymentować. Co z tego wyszło prezentuję w galerii. Miłego oglądania :)

































Kontakt:
Na początek...
Na początek podziękuję za to że moja skromna osoba mogła być inspiratorem dla kolegi.
Co do zdjęć:
1 i 3 (całkiem fajne nakładki)
2 (trzeba uważać przy nakładkach na co lepiej ostawić ostrość, wydaje mi się że tutaj lepiej byłoby na zegar)
4 i 7 dla mnie najlepsze (komentarz zbędny)
5 (niepotrzebnie wchodzą krzaczory z lewej)
6 (to zdjęcie trochę zbyt zwykłe odstaje znacznie od pozostałych)
Oczywiście wszystkie uwagi są czysto subiektywne i szczere, tak ja to widzę. Pozdrawiam
Ciekawe, ładne, jak zawsze
Dla mnie to już wyższa szkoła jazdy. Wszystkie mi się bardzo podobają, podziwiam i gratuluję.
Z jednej strony nie lubię
Z jednej strony nie lubię zdjęć nocnych, bo bardzo łatwo zrobić po prostu coś co niby wygląda ;) Łatwo robi się abstrakcję co przedstawia galeria Bogusława, ale naprawdę trudno zrobić coś zamierzonego i uporządkowanego. Praktycznie większość zdjęć ze światłami przy poruszeniu (nawet w dzień), daje ciekawy efekt, ale jest on mniej ciekawy lub nawet nudny gdy się widziało już miliard podobnych zdjęć. Pierwsze trzy foty, to w sumie wielokrotna kompozycja gdyby nie przesunięte światełka ^^, wyglądają tylko ładnie. Czwarte i piąte, fajna praca z zoomem, gdybym miał czym, bawiłbym się też ;) Ostatnie mnie rozśmieszyło i podoba mi się, tylko nie wiem tak do końca co właściwie jest tematem, ten ludek? ;] Osobiście stawiam na 5 zdjęcie, symbolizm, w reszcie jakoś czegoś brakuje co się często pojawiało w twoich pracach.
Dzięki za komentarz!
@Arch0n:Niektórych zdań niestety nie za bardzo rozumiem, bo w końcu nie wywnioskowałem czy uważasz 3 pierwsze zdjęcia za uporządkowane czy nudne ;) Część odpowiedzi na twoje wątpliwości znajdziesz powyżej w odpowiedzi na komentarz Marka.
mm, może troszkę niejasne,
@Alchem:mm, może troszkę niejasne, rzeczywiście. CHodziło mi o to, że pierwsze trzy po prostu są przeciętne, jak na Ciebie oczywiście ;p Są uporządkowane jakoś, ale nic specjalnego jak dla mnie ;) Zgadzam się z Tobą i P. Markiem. Ja sam często też jakieś eksperymenty prowadzę przez co dostaję tekstami w stylu "gniot" ;)
Uwagi / Odpowiedzi
1 i 2. Może i masz rację - wyjaśnię to dalej.
3. Kogut miał być jednym z głównych elementów. Antena po prostu się tam znajdowała i jak chcesz to może tworzyć dla ciebie jeden z głównych elementów. Dla innych może być po prostu elementem kompozycji albo jeszcze czymś innym.
6. Jak nic nie widać to może trzeba rozjaśnić monitor.
7. Niestety nie zabrałem szerokokątnego obiektywu i to jest najwięcej ile mogłem objąć (za mną był mur).
To, że napisałem, iż zainspirowany galeriami Bogusława postanowiłem poeksperymentować to nie znaczy, że zgapiłem jego pomysły. Wydaje mi się, że stosuje on inną technikę przy robieniu swoich fotografii. Nie mam zamiaru iść czyjąś ścieżką, a raczej poprzez te eksperymenty chciałem spróbować czegoś nowego i nie stworzyć "banalnej" galerii. Nie widzisz w moich zdjęciach mojego własnego podejścia? Przypomnę tylko twój komentarz do mojej galerii z Zefamu, gdzie zarzuciłeś mi przesadną obróbkę i brak progresu. Twoje komentarze biorę więc już trochę z przymrużeniem oka. Proponuję aby kolega przyszedł w końcu na FotoDay i zaprezentował z niego jakąś galerię, bo wcale nie jest tak łatwo zrobić sporo dobrych zdjęć w tak krótkim czasie i przy takich warunkach. 3 pierwsze zdjęcia wymagały znalezienia odpowiedniego miejsca, ustawienia sprzętu, właściwego przestawienia go w trakcie naświetlania itp. itd. Aby zrobić prawidłowo takie zdjęcie powinno się spędzić w jednym miejscu chyba godzinę, a jak wiesz miejsc do zwiedzenia podczas ostatniego FotoDay było sporo w trakcie 2 godzin. Proponuję tobie przełożyć palce z klawiatury na aparat i porobić jakieś dobre fotki, bo z tym ostatnio krucho u ciebie. pozdr
No to się przyczepiam :P
Moim zdaniem są w Twojej fotogalerii kolaże zdjęć. Chyba ze to efekt jakiś? Ktoś mi wytłumaczy?
efekt
@Marek Pakoński:Marku! Nie mam w zwyczaju robienia fotomontaży. Efekt uzyskany na zdjęciach 1,2,3 powstał w wyniku naświetlenia 2 różnych miejsc. Robi się to następujaco:
1. Stojąc w jednym miejscu wybieramy dwa kadry, które chcielibyśmy uwiecznić na zdjęciu.
2. Ustawiamy aparat na statywie i dobieramy parametry naświetlania (nocna porą mogły być to czasy rzędu 20-30 sekund)
3. Mając w kadrze pierwszy widok wciskamy spust migawki i po np. 10 sekundach obracamy dość dynamicznie, lecz pewnie (najbardziej skomplikowany moment) aparat na statywie w kierunku drugiego widoku, który również naświetla się przez np. 10 sekund. W ten sposób rejestrują się oba obrazy.
Efekt ze zdjęcia 4 i 5 to najazd - uzyskujemy go zmieniając ogniskową (zoom) podczas długiego naświetlania.
Szczerze mówiąc właśnie coś takiego podejrzewałem
@Alchem:Odpowiedź mnie satysfakcjonuje :)
Korzystam
Czytam bardzo uważnie wszystkie wypowiedzi, uwagi, śledzę dyskusję i, jakbym była na kursie, za co ogromne dzięki. Postaram się oczywiście, tę teorię stosować w praktyce.
FD i fotki
Zgadzam się z tobą w niektórych kwestiach dotyczących FD. Faktycznie w trakcie trwania imprezy nie da się spokojnie pomyśleć i spędzić nad zdjęciami tyle czasu ile by się chciało. Zaczyna to momentami przypominać reporterkę. Między innymi dlatego staram się prezentować "inne" zdjęcia i kadry. Nie mam nic przeciwko temu gdy ktoś krytykuje moje zdjęcia, tym bardziej, gdy ma pojęcie o kompozycji i ogólnie o fotografii. Trochę irytujące jest jednak gdy zwracasz w tym przypadku uwagę na detale kompozycji, a sam nawet nie spróbowałeś zrobić tego typu zdjęć i nie zdajesz sobie sprawy ile czasu i uwagi trzeba na to poświęcić (o tym już pisałem). Trochę tak się uniosłem, bo pomimo tego , że właśnie widać, że masz dosyć dużą widzę o fotografii to brak tobie chyba praktyki (przepraszam, ale zdjęcia fajerwerków są fatalne i jeśli to jest to czym chciałeś się pochwalić z ostatnich miesięcy to słabo). Nie bierz tego do serca, bo rozumiem, że nie zawsze jest czas pójść w plener i popracować nad techniką itp. (mam ten sam problem). Mam nadzieję, że jednak przekonasz się czasami do FD, a zasad ich konkursów nie bierz tak bardzo do siebie, bo to nie są jakieś mistrzostwa świata. Tak jak to już kiedyś napisałem te konkursy mobilizują po prostu do publikacji swoich prac i komentowania innych galerii przez co wszyscy się uczymy. Pozdrawiam i życzę samych udanych kadrów ;)
Jeszcze kilka słów, proszę
@Alchem:To mnie Alchem podłamał, mnie się fajerwerki tak bardzo podobały. Bardzo chciałabym wiedzieć co w nich było "nie tak", w ten sposób się uczę od lepszych, mądrzejszych w dziedzinie fotografii.
odpowiadam
@Bogusia:Po pierwsze odstraszyło mnie w tych zdjęciach poruszenie. Widać, że na części zdjęć to poruszenie wywołał wiatr, który "zdmuchnął" fajerwerki na niebie, ale... Rozumiem, że to był eksperyment jak to napisał Marek, ale chyba nieudany. Przy takich warunkach chcąc ukazać ostry obraz podczas wybuchu powinno się ustawić najkrótszy możliwy czas. Do niego dopasować ISO i przysłonę. Kolejna sprawa to to, że te zdjęcia są raczej nieciekawe - brak jakiejś kompozycji. Oprócz samego fajerwerku na środku zdjęcia nie ma tam nic co ukazałoby chociażby ich wielkość. To tylko oczywiście moje zdanie i opinia.
PS. Pani Bogusiu, bez urazy, ale czy Pani się kiedyś jakaś galeria na mmZG nie podobała?
Krytycznie wypowiadam się tylko, gdy się na czymś dobrze znam
@Alchem:Dziękuję. Wiem co Pan ma na myśli, ale wolę w tej dziedzinie taką pozostać, bo mam świadomość własnych braków i niewiedzy. W każdej galerii potrafię znaleźć coś co mi się podoba, nawet jeżeli cała do gustu mi nie przypadła. Dużo nowości, dzięki Pana uwagom i innych, już się nauczyłam. Ostatnio nawet, tak dla siebie, robiłam zdjęcia naśladując Pana i z Pana uwag korzystając.Takiego efektu, jakbym chciała jeszcze nie osiągnęłam, ale już umiem i wiem o co chodzi i to mnie cieszy ("najazd"i sfotografowanie dwóch obiektów na jednym zdjęciu). Próbowałam nieraz fotografować fajerwerki i nigdy mi się zdjęcia nie udały, więc nic dziwnego, że p.Marka_Zielona wydają mi się doskonałe i bardzo mi się podobają. Często tak jest z wszelkiego rodzaju sztuką, że nie wszystko co się podoba idzie w parze z jakością, ale wiedzą o tym tylko znawcy. To samo dotyczy zdjęć.
Bardzo mądra wypowiedź :)
@Bogusia:Pani Bogusiu, nawet jeśli się Pani na czymś nie zna aż tak dobrze to chyba nie ma powodu aby nie wyrazić swojego poglądu na ten temat. Może się Pani przecież po prostu coś nie podobać, bo taki ma Pani gust albo inny. Pisząc komentarz na mm-ce nie pisze Pani przecież recenzji do czasopisma, które przeczyta milion ludzi i będzie czerpało z tego inspirację. Tutaj piszemy swoje uwagi, a inni z tego ewentualnie korzystają. Miło mi, że moje komentarze i zdjęcia mogą się przyczynić do podniesienia Pani umiejętności. A teraz szybka seria pytań kontrolnych ;) Co się Pani podobało w zdjęciach fajerwerków? Czy dalej się Pani podobają po przeczytaniu moich uwag powyżej? Dlaczego?
OK, wywołana odpowiadam.
@Alchem:Tak, jak wcześniej napisałam, nigdy nie udało mi się fajerwerków sfotografować, zawsze jakieś rozmyte smugi, plamy. A te takie prawdziwe - "jak żywe". Uwagi rozumiem, ale do nich musiałabym zobaczyć jeszcze inne zdjęcia fajerwerków i porównać.
Cieszę się, że młode pokolenie jest bardziej asertywne i, że czytając te komentarze, uwagi, polemiki, zawsze coś nowego się uczę.
podobajä mi się pytania
@Alchem:bardzo rzeczowe, nigdy nie fotografowałam fajerwerków, nie mam zdania o tych zdjęciach, ale myślę, że rewelacją nie są.
mnie się bardzo podoba
zdjęcie 4 i 5 czyli te ze zmianą ogniskowej. Muszę przyznać, że chociaż o tym wiedziałam to jeszcze nigdy tej techniki nie stosowałam
Panie Marku
ja chciałabym, żeby ta MM-ka spełniała rolę portalu w którym niezależni od nikogo, możemy pisać co myślimy i nie obrażamy się- ja naprawdę nie mam pojęcia jak się robi fajerwerki i cenię to, że Ktoś próbuje, ja pewnie też spróbuję jeśli doczekam.
Myślałam, że jest już Pan odporny na krytykę po radach dla Pana Strzegowskiego
„…fotograficy lubią spędzać
„…fotograficy lubią spędzać więcej czasu , myśląc o sprzęcie niż o zdjęciach, które mogliby nim robić. Innymi słowy, tak bardzo przyzwyczajamy się do fotograficznego jak?, że cierpi na tym co? oraz dlaczego? W rezultacie powstają tysiące doskonałych technicznie zdjęć wypranych z emocji. Zdjęć, na których nie widać jakiejkolwiek pasji.”
David du Chemin
???
@Lucyna:Czy ten cytat został specjalnie zamieszczony pod moją galerią? Czy Pani naprawdę uważa, że moje zdjęcia są wyprane z emocji i pozbawione pasji?
nie poprostu tu jest taka
@Alchem:nie poprostu tu jest taka dyskusja , nie miałam Pana na myśli ale dyskutuje się tu
o sprawach techniki więc przytoczyłam słowa mistrza bo powinniśmy uczyć się od samych siebie ale przedewszystkim od mistrzów
Pozdrawiam
myślę, że ten cytat nie jest tutaj na miejscu
@Lucyna:i raczej nie powinien się tu (tzn pod żadną galerią) znaleźć. Nie dlatego, że nie ma w nim racji, ale dlatego, że jest niegrzeczny.
Każdy robi jak umie, tutaj jest bardzo dużo młodych ludzi, którzy nie mają warsztatu , ale już u nich widać kreatywność. I całe szczęście, że ją mają.
A co w nim niegrzecznego?
@barszczewska:A co w nim niegrzecznego? Moim zdaniem to raczej starsi uczą się tu od młodych, wiadomo młodzi szybciej przyswajają sobie nowinki i mają świeży sposób patrzenia. No cóż niegrzeczny ten David du Chemin
dziękuje Panie Marku za link
dziękuje Panie Marku za link , krytykować ja takiego mistrza (jak autor cytatu) o nie
hahaha
Ale kolega mi teraz posłodził ;) Co do galerii ślubnej to powiem ci szczerze, że po każdej sesji jestem coraz bardziej zadowolony ze swoich zdjęć, bo bardzo krytycznie do nich podchodzę. Za każdym razem chcę coś poprawić w tych poprzednich, bo cały czas się czegoś uczę. Nie miałbym odwagi zająć się czymś tak odpowiedzialnym jak fotografia ślubna gdybym uważał, że nie potrafię przekazać emocji i uczuć, które są tu najważniejsze. Tak czy inaczej brakuje mi BARDZO WIELE do najlepszych w tej dziedzinie.