drukuj

Niebezpieczne skrzyżowanie

Niebezpieczne skrzyzowanie

Skrzyżowanie ulic Sulechowskiej, Źródlanej i M.C.Skłodowskiej należy do bardzo niebezpiecznych. Swego czasu odcinek ulicy Sulechowskiej, od wiaduktu do stadionu MOSiR oznaczony był czarną kropką a na skrzyżowaniu notowane były wypadki śmiertelne.

Decydujący  wpływ na to zawsze miały i mają, nadmierna prędkość, nie zachowywanie bezpiecznej odległości między pojazdami i brak umiejętności przewidywania, nie mówiąc już o niewłaściwych reakcjach na sygnalizację świetlną.

Pisałem o tym w artykule
http://www.mmzielonagora.pl/artykul/daltonisci-samobojcy-czy-zabojcy-cze...
oraz
http://www.mmzielonagora.pl/artykul/daltonisci-samobojcy-czy-zabojcy-cze...
a przykładowy skutek błędów kierowców zasygnalizowałem w artykule
http://www.mmzielonagora.pl/artykul/daltonisci-samobojcy-czy-zabojcy-sku....

Dzisiaj, wyjątkowo pieszo, wracałem z Cinema City i już na wiadukcie wiedziałem, że na skrzyżowaniu doszło do kolejnego zdarzenia.
Samochody stały w korku na odcinku od wiaduktu do stadionu. Po drodze minęła mnie laweta z VW Passatem, który miał skasowany tył.
Nim doszedłem na miejsce zdarzenia samochody ruszyły już w obu kierunkach a obok skrzyżowania stało rozbite Suzuki i wóz strażacki.
Po rozmowie z kilkoma świadkami zdarzenia utwierdziłem  się w przewidywanych przyczynach kolizji.
Oba samochody jechały w kierunku wiaduktu. Prędkością i odległością między pojazdami najprawdopodobniej nikt się nie przejmował. Jadący jako pierwszy VW Passat po zasygnalizowaniu manewru skrętu w ulicę M.C. Skłodowskiej zatrzymał się. W tym momencie został uderzony z tyłu.

Z reguły winę ponosi ten, który uderzył. Na przyczyny, które wymieniłem w pierwszym zdaniu treści artykułu nałożyło się gapiostwo i  nastąpił ciąg przykrych zdarzeń, nie tylko dla uczestników kolizji.

O mało co nie doszło do kolejnego, tym razem groźniejszego zdarzenia i to m.in. z moim udziałem. Wraz z grupą pieszych przechodziłem ulicę na pierwszym przejściu za wiaduktem.
Aby nas przepuścić, przed przejściem zatrzymał się Peugeot. Gdy byliśmy już na pasach, z dużą prędkością nadjechał Mercedes. Tylko hamowanie z piskiem opon zapobiegło nieszczęściu. 
Kierowca Mercedesa popełnił serię błędów spowodowaną najprawdopodobniej oczekiwaniem w korku.
Jego zdenerwowanie, jazda z nadmierną prędkością, nie zwracanie uwagi na innych uczestników ruchu oraz zamiar wyprzedzania na przejściu dla pieszych mogły doprowadzić do tragedii. 

Zdjęcia

  • Niebezpieczne skrzyzowanie
  • Niebezpieczne skrzyżowanie
Pintaliano
Autor:Pintaliano

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Tomasz Dominiak
Tomasz Dominiak czw., 2011-09-29 19:28

tutaj często są wykroczenia,

tutaj często są wykroczenia, miejsce to częściej powinno być patrolowane przez odpowiednie służby. Może mandaty poprawią bezpieczeństwo na tej ulicy.

Tomasz.D http://zgfoto.hekko.pl/
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski czw., 2011-09-29 22:31

Nie sądzę, by mandaty mogły tu coś istotnie zmienić.

Może utworzenie ronda? W tym miejscu wiązałoby się z kosztownymi robotami ziemnymi, a może i z przekładaniem instalacji podziemnych.

Inny zapalny punkt w tym miejscu to wyjazd z ulicy Źródlanej. Pod górkę trzeba podjechać już z pewną prędkością, a ścieżka rowerowa w obie strony jest źle widoczna (krzaki). By włączyć się do ruchu trzeba zatrzymać się niestety na przejściu dla pieszych i dopiero oceniać, czy można to zrobić bezpiecznie. Słupy latarni i sygnalizatora dodatkowo przesłaniają pas, z którego z góry z Sulechowskiej zjeżdżają pojazdy. Zimą, gdy hałdy śniegu dochodzą do metra wysokości, sytuacja staje się wręcz niebezpieczna.

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/