Nie czekajmy na tragedię!
Zielona Góra nie jest miastem wolnym od takich przypadków. Nie na miejscu uważam byłoby teraz zajmowanie się przyczynami bezdomności gdyż jest to problem bardzo złożony . Los taki może praktycznie dotknąć każdego z nas. Znam ludzi korzystających z noclegowni, którzy w swoim życiorysie mają pracę na eksponowanych stanowiskach, wykształconych ale też z pokręconymi życiorysami. Dodam, że nadużywanie alkoholu nie jest ich problemem.
Mieliśmy już przymrozki, za parę dni przyjdą mrozy a wielu ludzi bezdomnych koczuje nadal w prowizorycznych namiotach. Pomoc dla nich potrzebna jest już od zaraz. Obawiam się jednak, że odpowiednie służby czekają na pierwsze ofiary by ruszyć z dużą kampanią pomocową w świetle kamer i obecności mikrofonów oraz piór dziennikarskich. Dużą rolę do spełnienia moim zdaniem ma Straż Miejska, która miejsce swoich spacerów powinna przenieść z deptaka m.in. w okolice doliny Gęślika gdzie już z ul. Źródlanej widać dwa obozowiska ludzi bezdomnych.




























Kontakt:
Piękny login Pintaliano wskazuje na jakby europejski pogląd
Ponieważ żyjemy w państwie prawa zapewniającego wolność obywatelską to prosił bym aby autor (którego lubię i szanuję) rozwinął swoje słowa
"wielu ludzi bezdomnych koczuje nadal w prowizorycznych namiotach. Pomoc dla nich potrzebna jest już od zaraz."
JAKA MA BYĆ TA POMOC? I dlaczego ma ją roznosić Straż Miejska? A tyle jest w mieście charytatywnych stowarzyszeń.
To one udzielają pomocy przy okazji chwaląc się przed kamerami i mikrofonami.
A dlaczego nie mają się chwalić? Wszak spełniają miłosierdzie nakazane religią kościoła rzymsko katolickiego. Co do tego ma Straż Miejska?
...
Pozdrawiam i gratuluję normalnego odruchu na widok nieszczęścia. Ale czy są nieszczęśliwi?
Szanowny Panie Szambelanie.
@Szambelan:Mój login ma bardziej przyziemne pochodzenie, które być może kiedyś będę miał okazję Panu objaśnić.
Wracając do Pańskiego komentarza, w moim pojmowaniu wolności obywatelskiej nie ma miejsca na godzenie się z sytuacjami, które zagrażają ludzkiemu życiu a za taką uznaję tę opisaną w artykule.
Głównym problemem na dzisiaj jest zapewnieniem tym ludziom podstawowego warunku do godnego i bezpiecznego życia, tj. ciepłego schronienia min. na okres zimy.
Nie można czekać na ich zamarznięcie by móc później w mediach szokować przypadkami śmierci oraz pokazywać ogólnopolskie akcje przeszukiwania przez Policję i Straż Miejską koczowisk, altanek, kanałów itd. w celu ratowania ludzkiego życia. Są to a k c j e spóźnione lecz jakże w naszym kraju ulubione. Przykładami niech będą dopalacze czy też ostatnie katastrofy na drogach. A przecież nie o takie działanie chodzi.
Pisząc o Straży Miejskiej miałem na myśli wszystkie służby mundurowe. By skłonić ludzi bezdomnych do przeniesienia się np. do noclegowni, potrzebna jest rozmowa. Ludzie Ci jednak rozmawiać o tym nie chcą - wiem coś o tym. Pomoc służb mundurowych jest niezbędna. Rozumiem, że rozwiązanie problemu nie jest łatwe lecz czekanie na jego samorozwiązanie jest " prawie zbrodnią " i nie jest to zbyt wielkie określenie.
Pozdrawiam.
Pozostanmy przy swoich odrębnych zdaniach na temat mundurowych
przymuszeń do korzystania z pomocy społecznej.
...
Przy bilateralnym spotkaniu "pogadamy" o wielu PRZYJEMNYCH sprawach zielonogórskich.
POZDRAWIAM.