drukuj
Nauka nie poszła w las
Utworzono: 12-03-2011, godz. 13.47, Ostatnia aktualizacja: 13-03-2011, godz. 11.35
Kilkanaście drzewek posadzono zbyt blisko krawężnika i przez lata mogłem obserwować ich powolne umieranie. Trudno winić kierowców za dokonywane zniszczenia.
Los drzewek był przesądzony już w momencie posadzenia. Do dnia dzisiejszego o życie walczą jeszcze trzy, niewyrośnięte lecz już zmaltretowane.
Nauka jednak nie poszła w las. Ostatnio posadzono kolejną partię drzew, już większych, i we właściwej odległości od parkingowego krawężnika.
* * *
Zobacz nas na facebooku:
strona portalu Moje Miasto Zielona Góra
strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra



























Kontakt:
Jak to nie winić kierowców?
Jak to nie winić kierowców? Gdyby drzewek nie było to parkowali by na trawniku :/
Te większe też pewnie uszkodzą, kwestia czasu :]
Obstaję przy swoim.
@Milena:Sadzącym drzewka lub projektującym nasadzenia zabrakło wyobraźni.
Za 15-20 lat będą wycinać.
Bo komuś wpływowemu ptaszki autko o.rają.
Nie doczekają...podobno w
@Bogusław_ZG:Nie doczekają...podobno w 2012 jest koniec świata ;p
Mileno! Ale czy Radni Miejscy wiedzą o terminie końca świata?
Może dla dobra społecznego warto ujawnić ten termin.
...
Może Dowhan niepotrzebnie składał rezygnację.
...
I Owsiak też by chciał wiedzieć czy zdąży z Woodstockiem 2012?