drukuj

Napędzanie klientów przychodniom i szpitalom

Napędzanie klientów

Kiedyś chory w placówce służby zdrowia nazywany był pacjentem. Dzisiaj coraz częściej jest klientem.

Jeżeli nie jest zmuszony do korzystania z odpłatnych usług, to i tak bez jego choroby jednostka lecząca nie otrzyma z NFZ  zapłaty.

Być może dlatego, administracja naszego szpitala już od lat nie decyduje się na naprawę chodnika prowadzącego do budynku mieszczącego poradnie przyszpitalne.

Przecież każda skręcona lub złamana noga, a przy okazji i ręka, to nowy pacjent - klient w przychodni, szpitalu, na rehabilitacji.
Będą nowe złotówki. Przyjdą za pacjentem - klientem. 

Nie, nie podejrzewam administracji szpitala o tak perfidny stosunek do pacjentów. Ale warto chyba spojrzeć na sprawę gospodarskim okiem i małym kosztem, swoim chlebodawcom - pacjentom, stworzyć bezpieczne dojście do przychodni.

 * * *

Zobacz nas na facebooku: 

strona portalu Moje Miasto Zielona Góra

strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra

Zdjęcia

  • Napędzanie klientów
  • Napędzanie klientów
Pintaliano
Autor:Pintaliano

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
laska
laska śr., 2011-04-06 18:11

........ i po obcasach.

NFZ nie zwraca kasy.

laska
Milena
Milena śr., 2011-04-06 21:54

Pytanie tylko, czy takiego

Pytanie tylko, czy takiego klienta interesuje podszpitalny chodnik...ważniejsze okazuje się czy i na kiedy zostanie zapisany na wizytę...chodnik to maly pikuś ;)
Z radości skorzystania z jak najszybszego terminu nawet tej miazgi przed wejściem nie zauważy!

Pintaliano
Pintaliano śr., 2011-04-06 21:58

Zauważą Ci co nie zauważyli i...

@Milena:

Mnie zainteresował, a może ja za dużo widzę?

Pintaliano