Na deptaku nadal "rządzi" Klub Upierdliwych Rozrywkowych Wandali
Oto reprezentacyjna ulica zielonogórskiej Starówki,
ulica Stefana Żeromskiego, czyli ciąg prowadzący od dawnych murów miejskich ku staromiejskiemu ratuszowi.
"Nakładem sił i środków" (to takie określenie zapamiętane z komuny) posadzono drzewka "Klon kulisty" za nasze, obywatelskie pieniądze.
W Zielonej Górze ludność jest zdyscyplinowana i chwali wszystko co w magistracie wymyślą, ALE nie wszystkim to się podobało to sadzenie drzewek przed gmachem PKO BP.
Ponieważ w Zielonej Górze, w dwadzieścia lat NOWEJ DEMOKRACJI nie wypracowano form porozumienia Obywateli-podatników z Urzędnikami. Więc na Apodyktyczne Działania Magistratu odzewem są rewolucyjne protesty w postaci nocnych niszczeń.
Jak na razie górą są faceci z "Klubu Upierdliwych Rozrywkowych Wandali", bo żadne represje ich nie spotykają a magistrat potulnie naprawia szkody i udaje, że nie ma problemu.
* * *
I to są cykliczne wiadomości z cyklu "Co tam na deptaku panie Szambelanie?"



























Kontakt:
Aż się prosi dodanie do nazwy klubu
jeszcze jednego słowa.
Drzewko stoi dzielnie, że aż wzrusza.
Nawet mimo tego, że ma pourywane gałązki. Zostały tylko trzy. Okaleczone było już wcześniej.
Klatka została uprzątnięta.
Dwa drzewka dalej sytuacja odwrotna. Jest klatka, nie ma drzewka.
Tak, K.U.R.W.-y górą.